Wyniki analizy opublikowanej w „British Dental Journal” wskazały, iż planowane wycofanie amalgamatu może mieć istotne konsekwencje dla dostępności leczenia stomatologicznego, szczególnie dla pacjentów o największych potrzebach zdrowotnych. Jednocześnie badacze podkreślili, iż amalgamat może przewyższać materiały kompozytowe nie tylko pod względem trwałości odbudów zębów bocznych, ale także kosztów leczenia.
Amalgamat stomatologiczny jest stopniowo wycofywany z użycia. W Unii Europejskiej proces ten już się rozpoczął, natomiast globalne zobowiązanie zakłada zakończenie stosowania amalgamatu do 2034 r. Jednocześnie materiał ten pozostaje w Wielkiej Brytanii najczęściej wykorzystywanym materiałem do odbudowy zębów bocznych w ramach NHS. Naukowcy z Newcastle University przeanalizowali więc nie tylko trwałość amalgamatu i kompozytów, ale także czas leczenia, liczbę wizyt, koszty ponoszone przez pacjentów, płatnika i gabinety oraz preferencje społeczne. Wyniki wskazują na przewagę amalgamatu w niemal wszystkich analizowanych obszarach.
Amalgamat a kompozyt – nie tylko kwestia estetyki
Autorzy badania, którego wyniki opublikowano w artykule „Amalgam versus composite restorations: a cost-consequence analysis”, przeprowadzili analizę kosztów i konsekwencji stosowania amalgamatu oraz różnych rodzajów kompozytów do bezpośredniej odbudowy stałych zębów bocznych u dorosłych. Wykorzystali dane z kilku źródeł: badania ankietowego obejmującego ponad 1500 lekarzy dentystów w Wielkiej Brytanii, eksperymentu wyboru dyskretnego z udziałem 1002 osób z populacji oraz modelu analitycznego pozwalającego ocenić przeżycie wypełnień i zębów, liczbę wizyt, czas leczenia oraz koszty w całym okresie życia.
Analiza wykazała, iż poza wyglądem, który zdecydowanie bardziej odpowiadał pacjentom w przypadku kompozytów, pozostałe oceniane rezultaty przemawiały na korzyść amalgamatu. Dotyczyło to m.in. trwałości odbudowy i zęba, ryzyka powikłań pozabiegowych, czasu leczenia oraz liczby wizyt.
Model wskazał, iż przewidywana trwałość odbudowy wynosiła średnio 11 lat dla amalgamatu i 7 lat dla kompozytu, natomiast przeżycie zęba – odpowiednio 21 i 17 lat. Różnice dotyczyły również czasu, przez jaki możliwe było wykonywanie kolejnych bezpośrednich odbudów – 35 lat dla amalgamatu w porównaniu z 18 latami dla kompozytu.
Kompozyt wymaga więcej czasu i generuje większe koszty
Istotną częścią analizy były koszty leczenia. W przypadku pojedynczej odbudowy dwupowierzchniowej średni koszt materiałów wynosił 5 funtów dla amalgamatu i 12 funtów dla standardowego kompozytu. Przy zastosowaniu zalecanych technik i bardziej zaawansowanych materiałów koszt kompozytu wzrastał do około 21 funtów.
Różnice dotyczyły również czasu pracy. Wykonanie dwupowierzchniowej odbudowy zajmowało średnio 24 minuty w przypadku amalgamatu i 34 minuty w przypadku kompozytu. W całym modelowanym okresie życia różnica wynosiła 43 minuty przy uwzględnieniu dyskontowania (procesu obliczania wartości bieżącej) oraz 46 minut bez dyskontowania. Kompozyt wiązał się także średnio z jedną dodatkową wizytą w całym okresie życia pacjenta.
Autorzy zwrócili uwagę, iż zalecane techniki wykonywania odbudów kompozytowych wydłużają procedurę. W przypadku odbudowy dwupowierzchniowej wykorzystanie wszystkich analizowanych technik oznaczało średnio dodatkowe 10 minut pracy. Jednocześnie techniki te mogą ograniczać częstość powikłań pozabiegowych, co jest istotne z punktu widzenia pacjentów.
W przeliczeniu na cały okres życia różnica w kosztach była jeszcze bardziej wyraźna. Koszt ponoszony przez pacjenta wynosił średnio 158 funtów w przypadku amalgamatu i 228 funtów w przypadku kompozytu, natomiast koszty gabinetu stomatologicznego oszacowano odpowiednio na 124 i 207 funtów. Dla płatnika NHS było to 81 i 115 funtów.
Wycofanie amalgamatu może pogłębić nierówności zdrowotne
Zdaniem autorów problem nie ogranicza się jednak do ekonomiki pojedynczego wypełnienia. Szczególne znaczenie może mieć wpływ wycofania amalgamatu na pacjentów o niższym statusie ekonomicznym. W badaniu osoby z grupy o niskich dochodach wyceniały amalgamat 1,9 raza wyżej niż kompozyt, podczas gdy dla całej populacji wskaźnik ten wynosił 1,4.
Naukowcy wskazali, iż w przypadku części pacjentów droższe i bardziej wymagające leczenie może oznaczać ograniczenie dostępu do odbudowy zębów. W konsekwencji niektóre zęby, które przy zastosowaniu amalgamatu mogłyby zostać zachowane, mogą zostać uznane za niemożliwe do odbudowy lub wymagać wcześniejszego zastosowania bardziej kosztownego leczenia. To z kolei może zwiększać liczbę ekstrakcji i pogłębiać istniejące nierówności zdrowotne.
Autorzy zwrócili również uwagę na problem organizacji publicznego systemu stomatologicznego. W angielskim NHS wynagrodzenie za bezpośrednie odbudowy jest takie samo niezależnie od zastosowanego materiału, podczas gdy wykonanie kompozytu wymaga więcej czasu i generuje wyższe koszty materiałowe. Może to zniechęcać lekarzy do stosowania kompozytów oraz do zdobywania dodatkowych kompetencji potrzebnych do wykonywania bardziej wymagających technicznie procedur.
– Analiza wskazuje, iż wycofanie amalgamatu bez fundamentalnych zmian w systemie może doprowadzić do zmniejszenia możliwości leczenia tej samej liczby przypadków przy wykorzystaniu obecnych zasobów kadrowych – wynika z wniosków autorów. Ich zdaniem, aby utrzymać odpowiednią dostępność świadczeń NHS, konieczne mogą być m.in. zmiany w poziomie finansowania oraz organizacji opieki stomatologicznej, a także większy nacisk na profilaktykę.
Rezygnacja z amalgamatu bez zmian systemowych uderzy w najuboższych?
Badacze podkreślili jednocześnie, iż analiza ma ograniczenia. Uwzględnione nie zostały wszystkie koszty, m.in. pełne koszty materiałów w całym okresie życia, koszty transportu pacjentów czy wpływ środowiskowy kompozytów. Autorzy zaznaczają również, iż wraz ze wzrostem wykorzystania kompozytów czas potrzebny na ich wykonywanie może się skracać, a efekty kliniczne mogą się poprawiać.
– Poza kwestią estetyki wszystkie analizowane koszty i wyniki przemawiały za stosowaniem amalgamatu w bezpośrednich odbudowach zębów bocznych z perspektywy pacjentów, klinicystów i płatnika – podsumowali autorzy. Ich zdaniem, szybkie wycofanie amalgamatu bez odpowiednich zmian systemowych może mieć szczególnie poważne konsekwencje dla osób o największych potrzebach zdrowotnych oraz dla funkcjonowania publicznej opieki stomatologicznej.
Źródło: https://www.nature.com/









