Mikrobiom jamy ustnej a rak jelita. Naukowcy szukają związku

dentonet.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Mikrobiom jamy ustnej a rak jelita. Naukowcy szukają związku


Co wspólnego mogą mieć bakterie obecne w jamie ustnej z nowotworami rozwijającymi się w innych częściach przewodu pokarmowego? Jak się okazuje, związek ten może być bliższy, niż dotąd sądzono. Naukowcy opracowali tzw. indeks mouth-to-feces (MF), który pozwala oceniać, w jakim stopniu mikroorganizmy obecne w jamie ustnej są wykrywane również w jelitach. Uzyskane wyniki sugerują, iż charakterystyczne profile mikroorganizmów mogą w przyszłości pomóc w nieinwazyjnym wykrywaniu raka żołądka i jelita grubego.

Bakterie obecne w jamie ustnej połykamy każdego dnia. W warunkach prawidłowych większość z nich nie jest jednak w stanie na stałe zasiedlić jelit. Chronią przed tym między innymi kwas żołądkowy, substancje przeciwdrobnoustrojowe obecne w ślinie oraz konkurencja ze strony mikroorganizmów naturalnie występujących w przewodzie pokarmowym.

Sytuacja może zmieniać się w przypadku zaburzeń środowiska jelitowego, procesów zapalnych czy nieprawidłowości związanych z odpowiedzią immunologiczną. W takich warunkach część bakterii pochodzących z jamy ustnej może skuteczniej docierać do dalszych odcinków przewodu pokarmowego i tam się utrzymywać.

Proces ten zainteresował badaczy z Yonsei University w Seulu. W badaniu przeanalizowali oni jednocześnie mikrobiom jamy ustnej i kału u 507 osób. W grupie tej znalazły się osoby zdrowe, pacjenci z zaburzeniami metabolicznymi oraz osoby z rakiem żołądka lub jelita grubego.

Naukowcy szukają śladów bakterii z jamy ustnej w jelitach

Na podstawie zebranych danych naukowcy opracowali mouth-to-feces index, czyli indeks MF. Ma on ilościowo określać stopień podobieństwa mikroorganizmów wykrywanych w jamie ustnej i w kale. W grupie pacjentów z nowotworami zaobserwowano wyższe wartości indeksu MF, wskazujące na większą obecność mikroorganizmów pochodzących z jamy ustnej w mikrobiomie jelitowym. Wyższy poziom indeksu MF był również związany z wybranymi wskaźnikami metabolicznymi i zapalnymi.

Następnie badacze wykorzystali charakterystyczne profile mikroorganizmów do stworzenia modelu wykorzystującego uczenie maszynowe. Model pozwalał odróżniać osoby z rakiem żołądka lub jelita grubego od osób zdrowych. Co ciekawe, podobny potencjał wykazano również wtedy, gdy model opracowano wyłącznie na podstawie danych dotyczących mikrobiomu jamy ustnej. Wyniki te zostały następnie potwierdzone w niezależnych grupach badanych.

Czy dentysta będzie mógł wykrywać raka? Jeszcze nie

Wyniki badania naukowców z Korei Południowej są interesujące, ale nie oznaczają, iż analiza mikrobiomu jamy ustnej jest już metodą wykrywania raka jelita grubego. Autorzy podkreślają, iż potrzebne są dalsze badania prospektywne oraz niezależne potwierdzenie wyników, również w populacjach uczestniczących w programach badań przesiewowych. przez cały czas nie wiadomo również, czy określone mikroorganizmy rzeczywiście uczestniczą w rozwoju choroby, czy ich obecność jest następstwem zmian zachodzących w organizmie w związku z nowotworem.

W badaniu porównano także modele oparte na charakterystyce mikrobiomu z testem na krew utajoną w kale. Modele wykorzystujące próbki z jamy ustnej wykazywały większą czułość w wykrywaniu raka jelita grubego niż test na krew utajoną w kale. Nie oznacza to jednak, iż nowa metoda jest już lepszym badaniem przesiewowym. Autorzy podkreślają konieczność dalszej walidacji klinicznej.

Mikrobiom jamy ustnej może być ważniejszy, niż wcześniej sądzono

Nowe badanie pokazuje, iż mikrobiom jamy ustnej może dostarczać informacji wykraczających poza zdrowie samych zębów i dziąseł. Wcześniejsze badania również wskazywały na różnice w mikrobiomie jamy ustnej i kału u osób z rakiem żołądka oraz jelita grubego i sugerowały możliwość wykorzystania tych zmian w nieinwazyjnej diagnostyce.

Dla stomatologii jest to kolejny argument przemawiający za patrzeniem na jamę ustną jako część całego organizmu, a nie odizolowany obszar. Na razie nie oznacza to jednak nowych obowiązków diagnostycznych dla dentystów czy higienistek. jeżeli kolejne badania potwierdzą obecne obserwacje, mikrobiom jamy ustnej może w przyszłości stać się jednym z elementów nieinwazyjnej oceny ryzyka chorób ogólnoustrojowych.

Na tym etapie najważniejszy jest więc nie gotowy „test na raka z jamy ustnej”, ale obserwacja, iż informacje dotyczące mikrobiomu jamy ustnej mogą mieć znaczenie dla oceny stanu zdrowia także odległych narządów.

Artykuł pt. „Mouth-to-gut microbial transmission signatures enable robust, non-invasive diagnosis of gastrointestinal cancers” został opublikowany 20 sierpnia w czasopiśmie „Cell Host & Microbe”.

Źródła: https://www.oralhealthgroup.com/

https://www.sciencedirect.com/

Zapewnienie odpowiedniego poziomu zdrowia jamy ustnej, prawidłowa dieta oraz odstawienie przez pacjenta używek, zwłaszcza papierosów i alkoholu – to najskuteczniejsze metody modulacji mikrobiomu jamy ustnej. – W tym zakresie trzeba mieć absolutnie kompleksowe podejście. Nie ma jednego cud-produktu, który można zaproponować pacjentom i uzyskać efekt. Tak się niestety nie da – mówi dr n. med. Ewa Rusyan, specjalistka stomatologii ogólnej i periodontologii, adiunkt w Zakładzie Stomatologii Zachowawczej WUM, ekspertka z zakresu m.in. ubytków niepróchnicowego pochodzenia, geriatrii i epidemiologii.

Idź do oryginalnego materiału