Rozwój mikrochirurgii robotycznej może w przyszłości przynieść istotne korzyści również w chirurgii stomatologicznej i szczękowo-twarzowej. Zespół naukowców z Uniwersytetu w Hongkongu jako pierwszy na świecie przeprowadził z wykorzystaniem robota mikrochirurgiczny przeszczep wątroby od żywego dawcy oraz opracował nowatorską technikę rekonstrukcji w obrębie głowy i szyi.
Zespół badawczy z Katedry Chirurgii Wydziału Medycyny Klinicznej z Uniwersytetu w Hongkongu (HKUMed) wdrożył innowacyjną mikrochirurgię robotyczną do praktyki klinicznej. Od czerwca 2025 r. wykonano już 48 zabiegów z wykorzystaniem tej technologii, bez powikłań związanych z zastosowaniem platformy robotycznej. We wszystkich przypadkach zespolenia naczyń pozostały drożne, a w obserwacji odległej nie odnotowano powikłań.
Największym osiągnięciem zespołu było wykonanie w kwietniu 2026 r. pierwszego na świecie mikrochirurgicznego przeszczepu wątroby od żywego dawcy z udziałem robota. Wcześniej lekarze jako pierwsi zastosowali tę technologię również w leczeniu nowotworów głowy i szyi. Metoda znajduje zastosowanie także w zabiegach rekonstrukcyjnych po usunięciu nowotworów, chirurgii układu limfatycznego oraz leczeniu urazów.
Większa precyzja i lepsze warunki pracy operatora
Mikrochirurgia należy do najbardziej wymagających dziedzin chirurgii. Wymaga wykonywania precyzyjnych manipulacji na strukturach o średnicy choćby 0,1 mm, takich jak naczynia krwionośne, naczynia limfatyczne czy nerwy. Ograniczeniem klasycznych technik są jednak drżenie rąk, zmęczenie operatora oraz trudne warunki ergonomiczne.
Nowa platforma robotyczna eliminuje wiele z tych problemów dzięki filtrowaniu drżenia, skalowaniu ruchów oraz zaawansowanej wizualizacji pola operacyjnego. Wyposażone w siedem stopni swobody ramiona robota umożliwiają wykonywanie niezwykle precyzyjnych ruchów także w bardzo ograniczonej przestrzeni operacyjnej. Chirurg pracuje przy ergonomicznym stanowisku, co zmniejsza obciążenie fizyczne i pozwala dłużej utrzymać najwyższą precyzję wykonywanych czynności.
– Dzięki większej stabilności, precyzji i kontroli platforma robotyczna umożliwia skuteczne operowanie choćby w wyjątkowo wymagających warunkach. Jednocześnie proces szkolenia staje się bardziej intuicyjny i powtarzalny, co pozwala w krótszym czasie wyszkolić większą liczbę chirurgów osiągających wysoki poziom kompetencji – powiedziała dr Velda Chow Ling-yu, adiunkt w Katedrze Chirurgii HKUMed oraz kierownik Oddziału Chirurgii Głowy i Szyi oraz Oddziału Chirurgii Plastycznej i Rekonstrukcyjnej w Queen Mary Hospital.
Przełom w chirurgii głowy i szyi
Szczególnie interesujące z perspektywy chirurgii stomatologicznej i szczękowo-twarzowej jest zastosowanie robotycznej mikrochirurgii w leczeniu nowotworów głowy i szyi. Pacjenci po rozległych resekcjach wymagają często rekonstrukcji tkanek, która umożliwia przywrócenie funkcji mowy i połykania. Kluczowym etapem zabiegu jest wykonanie mikrozespolenia naczyń zapewniających ukrwienie przeszczepionych tkanek.
Dotychczas wymagało to wykonania cięcia na przedniej powierzchni szyi, pozostawiającego widoczną bliznę i zwiększającego ryzyko obrzęku limfatycznego twarzy oraz szyi. Zespół HKUMed opracował technikę pozwalającą ukryć bliznę w linii włosów z tyłu głowy. Takie rozwiązanie znacząco ogranicza obrzęk limfatyczny, poprawia efekt estetyczny i ułatwia rehabilitację funkcji mowy oraz połykania.
Operowanie z dostępu ukrytego w linii włosów jest jednak wyjątkowo trudne z uwagi na ograniczoną przestrzeń operacyjną. W takich warunkach możliwości robota okazują się szczególnie cenne.
– Manualne wykonywanie mikrozespolenia naczyń w takich warunkach jest bardzo trudne ze względu na ograniczoną widoczność i niewielką przestrzeń roboczą w głębi szyi. Zabieg mogą wykonywać jedynie najbardziej doświadczeni mikrochirurdzy, często w wymuszonej, nieergonomicznej pozycji i bez pomocy asystenta. Dzięki zwiększonemu zasięgowi i precyzji ramion robota możliwe jest zachowanie wysokiej dokładności oraz ergonomii pracy choćby w tak wymagającym środowisku. Liczymy również, iż łatwiejsze szkolenie większej liczby chirurgów pozwoli udostępnić tę nowoczesną metodę większej grupie pacjentów – dodała dr Velda Chow.
Perspektywy także dla chirurgii szczękowo-twarzowej
Zdaniem naukowców, mikrochirurgia robotyczna wyznacza nowy kierunek rozwoju chirurgii rekonstrukcyjnej i transplantacyjnej. Technologie umożliwiające wykonywanie niezwykle precyzyjnych zespoleń naczyń mogą w przyszłości znaleźć coraz szersze zastosowanie także w chirurgii szczękowo-twarzowej oraz rekonstrukcjach wykonywanych po leczeniu nowotworów jamy ustnej.
– Pierwsze na świecie zastosowanie robotycznej mikrochirurgii w przeszczepianiu wątroby wyznacza nowy standard w tej dziedzinie. Większa stabilność i precyzja platformy zapewniają zespołowi chirurgicznemu niespotykaną dotąd dokładność choćby w najbardziej wymagających warunkach anatomicznych. Przekłada się to bezpośrednio na najwyższą jakość opieki i lepsze wyniki leczenia pacjentów – podkreślił prof. Albert Chan Chi-yan, dyrektor Liver Transplant Centre w Queen Mary Hospital.
Źródło, zdjęcie: https://hku.hk
Z roku na rok na całym świecie, w tym w Polsce, przybywa pacjentów, u których diagnozuje się nowotwory jamy ustnej, także w stadiach zaawansowanych, kiedy trudniej o skuteczne leczenie. Ogromną rolę w profilaktyce tego typu chorób odgrywają członkowie zespołu stomatologicznego, którzy często jako pierwsi mogą wykryć występowanie u pacjenta czynników zwiększających ryzyko zachorowania. – Istnieje kilka czynników, które bardzo mocno zwiększają ryzyko wystąpienia nowotworów jamy ustnej. Są to spożywanie alkoholu, narażenie na działanie dymu tytoniowego oraz zakażenia wirusem HPV – mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj, kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej w Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie.








