Australia: podatek od słodzonych napojów to 3,7 mln mniej przypadków próchnicy

dentonet.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Australia: podatek od słodzonych napojów to 3,7 mln mniej przypadków próchnicy


Wprowadzenie 20-procentowego podatku od napojów zawierających cukier mogłoby w ciągu 25 lat zapobiec w Australii 3,7 mln przypadków próchnicy, 191 tys. przypadków chorób dziąseł oraz 115 tys. przypadków całkowitej utraty zębów – wynika z nowego badania opublikowanego w „BMJ Public Health”.

Spożywanie dużych ilości cukru jest jednym z najistotniejszych czynników ryzyka chorób jamy ustnej. Naukowcy z Griffith University postanowili sprawdzić, jak na zdrowie zębów i dziąseł Australijczyków mogłoby wpłynąć opodatkowanie napojów słodzonych. Wyniki sugerują, iż korzyści zdrowotne takiego rozwiązania mogłyby być znaczące, a uzyskane z podatku środki mogłyby dodatkowo zostać przeznaczone na poprawę dostępności opieki stomatologicznej.

Miliony przypadków chorób jamy ustnej mniej

Naukowcy porównali dwa scenariusze: sytuację bez podatku od napojów słodzonych oraz wariant zakładający wprowadzenie 20% daniny. Modelowanie przeprowadzono na podstawie danych dotyczących populacji Australii z 2019 r. oraz szacunków z badania Global Burden of Disease 2019, prognozując skutki zdrowotne w perspektywie 25 lat.

Według wyliczeń, podatek mógłby zapobiec 3,7 mln przypadków próchnicy, 191 tys. przypadków chorób dziąseł oraz 115 tys. przypadków całkowitej utraty zębów. Główna autorka badania – dr Mishel Shahid z Griffith University – podkreśliła, iż jest to pierwsza australijska analiza, która określiła potencjalny wpływ podatku od cukru nie tylko na próchnicę, ale także na inne problemy dotyczące zdrowia jamy ustnej.

Oczywiście nie twierdzimy, iż podatek od cukru rozwiązałby wszystkie problemy [stomatologiczne], ale zdecydowanie miałby na to duży wpływ – powiedziała dr Shahid.

Badaczka zwróciła również uwagę, iż niemal co trzeci Australijczyk w wieku 15 lat i więcej ma nieleczoną próchnicę lub ubytki. Jej zdaniem dyskusja na temat podatków od cukru koncentrowała się dotąd przede wszystkim na otyłości i cukrzycy, podczas gdy wpływ spożycia cukru na zdrowie jamy ustnej często pozostawał poza głównym nurtem debaty.

Mniej cukru i korzyści dla zdrowia jamy ustnej

Potencjalne korzyści wprowadzenia tego typu podatku mogą być widoczne stosunkowo szybko. Dr Tasman Davies z George Institute for Global Health, który nie był zaangażowany w badanie, ocenił, iż pierwsze efekty w zakresie zdrowia jamy ustnej mogłyby pojawić się już po roku, a pełny efekt dotyczący ograniczenia próchnicy byłby widoczny po około 5 latach.

Z kolei dr Angie Nilsson – wiceprezes Australian Dental Association – podkreśliła, iż ograniczenie spożycia cukru może przynieść pozytywne efekty dla zdrowia jamy ustnej już po kilku tygodniach. – Ale nie chodzi tylko o cukier – słodzone napoje zawierają również kwasy, które dodatkowo przyczyniają się do próchnicy i innych chorób – powiedziała.

Dr Nilsson zwróciła jednocześnie uwagę, iż analizowane badanie nie uwzględniało napojów energetycznych, które jej zdaniem należą do grupy produktów szczególnie niekorzystnych dla zdrowia jamy ustnej. Oznacza to, iż rzeczywiste korzyści wynikające z opodatkowania napojów słodzonych mogłyby być jeszcze większe.

Australia wciąż debatuje nad podatkiem

Pomysł opodatkowania napojów słodzonych nie jest nowy. Już dekadę temu Światowa Organizacja Zdrowia wskazywała, iż podatek może ograniczyć ich spożycie, a tym samym zmniejszyć skalę otyłości, cukrzycy typu 2 i próchnicy. Od tego czasu podobne rozwiązania wprowadziło około 115 państw, m.in. Meksyk, Węgry i Polska. Zbliżony mechanizm obowiązuje również w Wielkiej Brytanii.

W Australii rekomendacje dotyczące wprowadzenia takiego podatku pojawiały się już wcześniej. W 2018 r. parlamentarny raport dotyczący epidemii otyłości zalecał opodatkowanie napojów słodzonych. Mimo kolejnych apeli środowisk medycznych, Australia dotąd nie zdecydowała się jednak na wprowadzenie takiego rozwiązania.

Przedstawiciele australijskiego przemysłu napojowego krytykowali pomysł, określając go m.in. jako „nielogiczny” i nastawiony na zwiększenie dochodów państwa. Z kolei środowiska medyczne wskazywali na doświadczenia Wielkiej Brytanii, gdzie po wprowadzeniu opłaty od słodzonych napojów ich spożycie spadło. Odnotowano również mniej hospitalizacji związanych z możliwymi do uniknięcia chorobami jamy ustnej.

Napoje więcej niż „słodkie”

Problem skali spożycia cukru pokazał także niedawny audyt Food for Health Alliance. Niektóre napoje dostępne w australijskich supermarketach zawierały ilość cukru odpowiadającą choćby 2,5-krotności dziennego limitu zalecanego dla zachowania zdrowia. W 600-mililitrowych napojach gazowanych znajdowało się około 16 łyżeczek cukru, a w dużych puszkach napojów energetycznych – około 13. WHO zaleca dorosłym spożywanie nie więcej niż 12 łyżeczek cukrów wolnych dziennie, a najlepiej ograniczenie tej ilości do sześciu.

Autorzy i eksperci podkreślili jednak, iż samo opodatkowanie słodzonych napojów może nie wystarczyć. Dr Tasman Davies wskazał na potrzebę połączenia podatku z działaniami zwiększającymi dostępność zdrowszych produktów, np. poprzez subsydiowanie owoców i warzyw. Takie rozwiązanie mogłoby szczególnie pomóc gospodarstwom domowym o niższych dochodach, dla których wysoko przetworzona żywność często pozostaje tańsza i łatwiej dostępna.

Dr Shahid zaznaczyła, iż wpływ podatku należy postrzegać jako element szerszej polityki zdrowotnej, a nie rozwiązanie wszystkich problemów stomatologicznych. Jednocześnie wyniki badania wzmocniły argumenty za ograniczeniem obecności cukru w diecie i pokazały, iż konsekwencje takiej polityki mogą wykraczać daleko poza kwestie związane z masą ciała czy metabolizmem.

Wyniki analizy zostały opublikowane w artykule „Impact of a sugar sweetened beverage tax on dental caries, periodontitis and edentulism in Australia: A modelling study” na łamach „BMJ Public Health”.

Źródło: https://www.abc.net.au

Idź do oryginalnego materiału