W „European Journal of Cancer” ukazały się zaktualizowane europejskie rekomendacje dotyczące oceny węzła wartowniczego u chorych na raka z komórek Merkla. Wśród współautorów dokumentu są prof. Piotr Donizy oraz lek. Jakub Mizera z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu — poinformowała uczelnia.
Zalecenia porządkują sposób, w jaki laboratoria badają materiał pobrany z pierwszego węzła chłonnego na drodze spływu chłonki, czyli tego, do którego jako pierwszego mogą trafić komórki nowotworowe. Od wyniku tego badania zależy określenie stopnia zaawansowania choroby, a w konsekwencji dobór leczenia.
— W raku z komórek Merkla w węźle wartowniczym szukamy choćby jednej komórki rakowej. To najlepiej pokazuje, jak dokładna musi być diagnostyka. Czasem nie chodzi o duży przerzut, ale o mikroskopijny ślad choroby, który decyduje o dalszym postępowaniu — podkreślał prof. Piotr Donizy.Guzek, który rośnie w kilka tygodni
Rak z komórek Merkla to rzadki nowotwór skóry o agresywnym przebiegu. Chorują na niego głównie osoby starsze, a zmiany pojawiają się najczęściej na twarzy, skórze głowy, szyi i przedramionach. Guzek bywa czerwony, różowy, sino-fioletowy albo w kolorze zbliżonym do otaczającej skóry. Zwykle nie boli i wygląda jak niegroźna torbiel, więc pacjenci go bagatelizują.

Dwie drogi powstania nowotworu
Prof. Donizy zwrócił uwagę, iż mechanizm rozwoju tego nowotworu różni się od większości zmian skórnych. Jedna ścieżka wiąże się z promieniowaniem UV, druga — z zakażeniem poliomawirusem komórek Merkla.
— Jeden jest związany z promieniowaniem UV, drugi z infekcją poliomawirusem komórek Merkla. To sprawia, iż jego biologia jest bardziej złożona niż w wielu innych nowotworach skóry — wyjaśnił.W Polsce rozpoznaje się rocznie około 250 przypadków raka z komórek Merkla, choć zdaniem specjalisty faktyczna liczba zachorowań może być wyższa. Rekomendacje EORTC mają ujednolicić procedury w laboratoriach i zwiększyć szanse na wykrycie choroby na etapie, na którym da się precyzyjniej zaplanować terapię.
Źródło: PAP. Treści mają charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępują konsultacji lekarskiej.









