Dorota Szelągowska o swojej metamorfozie: „Jedynym sposobem, żeby schudnąć, jest deficyt kaloryczny”

zdrowienapoziomie.pl 4 godzin temu

Dorota Szelągowska w rozmowie z Jastrząb Post opowiedziała o zmianie sylwetki i wskazała deficyt kaloryczny jako jedyny mechanizm, który realnie prowadzi do utraty wagi. Projektantka wnętrz zastrzegła przy tym, iż sposób dojścia do niego powinien być ustalony ze specjalistą.

Impulsem do zmiany była dla niej sytuacja, którą opisała bardzo dosadnie.

— Spojrzałam w lustro i powiedziałam: „Kurde, jest źle. Nie podobam się sobie” — wspominała Szelągowska.

Projektantka tłumaczyła, iż mimo regularnej aktywności fizycznej waga nie szła w oczekiwanym przez nią kierunku. Na przyrost kilogramów wpłynęło też rzucenie palenia — i to właśnie ten moment popchnął ją do działania. Sama zmiana nie sprowadzała się w jej ocenie wyłącznie do wyglądu, bo poprawa samopoczucia i zdrowia stała się dla niej priorytetem.

Krytyka celebryckich diet

Szelągowska otwarcie wypowiada się przeciwko planom żywieniowym promowanym przez osoby publiczne i programom obiecującym szybkie efekty. Jej przemiana — jak zapewniła — nie miała nic wspólnego z modnymi dietami.

— Jedynym sposobem, żeby schudnąć, jest deficyt kaloryczny, a jak do niego dochodzisz, to zrób to z lekarzem — powiedziała projektantka.

Dodała, iż plan treningowy również trzeba dopasować do stanu zdrowia konkretnej osoby, a kopiowanie cudzych jadłospisów kończy się zwykle błędami i nieskutecznymi próbami odchudzania. Wsparcie lekarza i dietetyka uznała za warunek trwałego rezultatu.

Stereotypy dotyczące kobiet po czterdziestce

Osobny wątek rozmowy dotyczył oczekiwań społecznych wobec dojrzałych kobiet. Szelągowska uważa, iż presja ta odbiera im przestrzeń na wyrażanie siebie i obniża poczucie własnej wartości.

— Kobieta w pewnym wieku (…) jest zobligowana do zniknięcia. Już ci nie wypada pewnych rzeczy, (…) przestajesz być atrakcyjna. Twoje ciało staje się gorsze, bardziej wiotkie — mówiła.

W jej ocenie takie przekonania ograniczają możliwość czerpania euforii z życia, a praca nad sobą może być formą samoakceptacji i sprzeciwu wobec tych schematów.

Idź do oryginalnego materiału