Lżejsze...

tete-bieganiemojapasja.blogspot.com 2 miesięcy temu
buty i od razu lepiej he,he... Dopóki nie zacząłem biegać w Altra_ch choćby sobie chwaliłem kiprun_y ks5002, ale teraz wydają mi się "hamulcowe" hi,hi...
Drugi test lewego stawu skokowego. W sobotę mówiłem - jest dobrze! Dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, iż bardzo dobrze:)) Jedenasty dzień po skręceniu kostki i dzięki Panu Bogu szczęście w nieszczęściu;) a raczej łaska Boża, bo mogę już przebierać szybciej nogami:)
Przedwczoraj dreptanie w pobliżu domu he,he... żebym w razie czego mógł się doczołgać hi,hi...
Dziś dobieg na "Bałtyk", pętla wokół glininek i powrót przez pole namiotowe Jasnej Góry. Obawiałem się asfaltu, bo niby twardo?! Ale w sumie po równym jest łatwiej niż po kępach traw, lub nierównościach podłoża, które powodują wykrzywianie stopy. Zrobiłem piątkę i chwilami mogłem... pocisnąć;)
Przed wyjściem Moja Lepsza Połowa, dyrektor sportowy, menadżer w jednej Osobie ostrzegała: *tylko nie szalej" hi,hi... więc pokornie większość dystansu na *zaciągniętym ręcznym hamulcu* he,he...

Pierwsze koty za płoty;) i pierwsze kilometry w lipcu. Oby był lepszy niż czerwiec, ale nie gorszy;)
Jak zwykle na przełomie miesiąca krótkie podsumowanie minionego szóstego tego roku:
104 kilometry nabiegane i 92 wychodzone. Trzynaście treningów biegowych. Cztery cotygodniowe gimnastyki. Dwie sesje na rowerku stacjonarnym i dwa pływania w "Adriatyku".
Cienko! ale cóż siła wyższa;) Gdyby nie ostatni "postny" tydzień to kilometraż byłbym większy. Co tam! Najważniejsze!!! Biegam!!
Aha pół roku za nami:( Zatem jeszcze "raport" za pierwsze półrocze:
767 km w w 88 wyjściach. Do niedawna standardowo było ponad tysiąc. Dwa starty w półmaratonach - Nowej Soli i Jaworze. Ponad pięćset kilometrów wymaszerowanych. Zimą były jeszcze morsowanka i co miesiąc stałe punkty programu w postaci gimnastyki i rowerku stacjonarnego.

Cytat dnia:
„Jeśli chcesz iść szybko, idź sam. jeżeli chcesz zajść daleko, idźcie razem.”
- przysłowie afrykańskie
Przysłowia:
  • „Na świętej Haliny nie piją dziewczyny”
  • „Deszcze na lipca pierwszego, drugiego, zapowiedzią deszczu czterdziestodniowego”
  • „Gdy Halina łąki zrosi, rolnik w wodzie siano kosi”

Piękna letnia aura:) Jak na bieganie za gorąca he,he... Niestety dzień "po cichu" robi się już coraz krótszy:(( trwa 16 godz. 41 min, jest krótszy od najdłuższego o 5 min. i dłuższy od najkrótszego o 8 godz. i 59 min.
Idź do oryginalnego materiału