Organizatorzy 11. Łańcuckiej Piątki zadbali o przyzwoity poziom sportowy i ciekawą organizację biegu. Imprezę, na wymagającej trasie, wygrali Marcin Biskup uzyskując 14:19 oraz Ukrainka Maryna Nemchenko z czasem 16:18. Podkarpacka impreza przyciągnęła kilka znaczących nazwisk. Organizatorzy zadbali także o „czystość biegu” w specjalny sposób już w regulaminie zawodów.
Punkt 22. regulaminu 11. Łańcuckiej Piątki brzmi: „Organizator zastrzega sobie prawo odsunięcia od startu osób, które były złapane na stosowaniu dopingu z listy substancji i metod zakazanych (https://antydoping.pl/kontrole/miedzynarodowy-standard-listy-substancji-i-metodzabronionych/) lub osób wobec których toczy się postępowanie oraz osób, których sytuacja oraz historia startów, budzi zastrzeżenia rywalizacji fair play.” Zapis ten już na starcie ostudził zapędy i chęć udziału wielu zawodników wciąż ścigających się na polskim podwórku reprezentujących Kenię, Maroko czy Ukrainę.
W biegu wystartowali m.in. Marcin Biskup, mistrz Polski na 10 kilometrów, czy Mateusz Kaczor, czwarty maratończyk w historii Polski. To właśnie Kaczor długo prowadził grupę, w której poza Biskupem był także Mykola Mvesha z Ukrainy czy Białorusin Roman Adamowicz. Na ostatnim kilometrze do ataku przystąpili jednak Biskup wraz z Mvesha i Adamowiczem. Ostatecznie posiadający spory zapas prędkości Biskup wygrał w czasie 14:19. Drugi był Mvesha, a trzeci Adamowicz. Obaj uzyskali czas 14:20. Kaczor dobiegł czwarty z 14:34, a piąty był Adam Czerwiński z 14:43. Piętnaście minut złamał też lokalny biegacz z Rzeszowa Patryk Marszałek (14:54).
W biegu kobiet od początku na prowadzenie wyszła Maryna Nemchenko, która w połowie dystansu miała już osiem sekund przewagi nad Olimpią Brezą, brązową medalistką MP na 5000 metrów oraz mistrzynią Polski na 10 km. Oraz kilkanaście sekund przewagi nad Katarzyną Cieślar, brązową medalistką czerwcowych MP na 5 kilometrów, która biegała razem z Sabiną Jarząbek, wielokrotną mistrzynią Polski na tym dystansie wracającą do startów po problemach zdrowotnych.
Nemchenko wygrała niezagrożona w 16:18. Druga była Cieślar z 16:27, która wyprzedziła w drugiej części Olimpię Brezę (16:32). Jarząbek dobiegła czwarta z 16:40.
WYNIKI









