Dieta i aktywność fizyczna są podstawą dbania o sylwetkę, ale nie zawsze pozwalają pozbyć się niewielkich, miejscowych nagromadzeń tkanki tłuszczowej. Właśnie w takich sytuacjach zainteresowanie wzbudza kriolipoliza, nazywana potocznie zamrażaniem tłuszczu. Zabieg polega na kontrolowanym schłodzeniu tkanki podskórnej. Uszkodzone w ten sposób komórki tłuszczowe są następnie stopniowo usuwane przez organizm. Kriolipoliza nie jest jednak metodą odchudzania ani sposobem na szybką utratę kilogramów. Jej celem jest przede wszystkim modelowanie sylwetki i zmniejszenie miejscowych depozytów tłuszczu. Pojawia się więc najważniejsze pytanie: ile centymetrów można stracić po kriolipolizie? Odpowiedź nie jest jedną konkretną liczbą. Badania pokazują, iż zmniejszenie obwodu leczonego obszaru jest możliwe, ale jego skala zależy m.in. od wyjściowej ilości tkanki tłuszczowej, obszaru zabiegowego, zastosowanego urządzenia oraz liczby wykonanych aplikacji. W metaanalizie opublikowanej w 2025 roku średnie zmniejszenie obwodu brzucha po 12 tygodniach wyniosło około 3,56 cm.