Kimchi, kiszona kapusta i inne fermentowane produkty roślinne mogą być czymś więcej niż tylko źródłem charakterystycznego smaku. Międzynarodowy zespół naukowców wskazał, iż zawarte w nich mikroorganizmy, metabolity i związki bioaktywne mogą w przyszłości zostać wykorzystane w strategiach tzw. żywienia precyzyjnego, ukierunkowanych m.in. na mikrobiom jamy ustnej i przewodu pokarmowego.
Fermentowane produkty roślinne mogą stać się inspiracją dla nowej generacji strategii żywieniowych opartych na wiedzy o mikrobiomie. W przeglądzie opublikowanym w czerwcu br. na łamach „Nature Reviews Microbiology” naukowcy z University of Pennsylvania i Jeonbuk National University w Korei Południowej przeanalizowali, w jaki sposób tradycyjne produkty fermentowane oddziałują na mikroorganizmy zasiedlające jamę ustną i jelita.
Spersonalizowane strategie żywieniowe wspierające zdrowie jamy ustnej
Autorzy skoncentrowali się przede wszystkim na fermentowanych produktach pochodzenia roślinnego. Zwrócili uwagę, iż mogą one zawierać zróżnicowane społeczności żywych mikroorganizmów, produkowane przez nie metabolity, struktury bogate w błonnik oraz bioaktywne związki pochodzenia roślinnego. Ich zdaniem adekwatności te mogą w przyszłości zostać wykorzystane do opracowania spersonalizowanych strategii żywieniowych wspierających zdrowie jamy ustnej i przewodu pokarmowego.
– Fermentowane produkty roślinne zawierają zróżnicowane populacje mikroorganizmów wraz z ich metabolitami i – przynajmniej w założeniu – można je dostosowywać w taki sposób, aby wspierały zdrowie jamy ustnej i przewodu pokarmowego – powiedział współautor badania dr Hyun Koo, wykładowca Department of Endodontics and Bioengineering oraz współdyrektor Center for Innovation & Precision Dentistry (CiPD) w Penn Dental Medicine. – Celem nie jest twierdzenie, iż produkty te są w tej chwili metodami leczenia, ale zrozumienie, w jaki sposób można je rozwijać i badać jako element żywienia precyzyjnego.
Fermentacja tworzy wyjątkowe środowisko mikroorganizmów
Fermentacja to proces, w którym mikroorganizmy, takie jak bakterie i drożdże, przekształcają część związków obecnych w żywności w inne substancje. W efekcie powstają produkty o charakterystycznym smaku, zapachu, konsystencji i adekwatnościach odżywczych. Człowiek wykorzystuje fermentację od tysięcy lat, przede wszystkim do konserwowania żywności i napojów, ale także do tworzenia nowych produktów.
Lista produktów powstających z udziałem fermentacji jest bardzo długa i obejmuje m.in. jogurt, kefir, kombuchę, sos sojowy, kawę, kakao i czekoladę, pieczywo, sery, napoje alkoholowe, kiszoną kapustę czy kimchi.
Jogurt i inne probiotyki w postaci płynnej są już powszechnie wykorzystywane jako sposób modyfikowania mikrobiomu jelitowego i wspierania prawidłowego trawienia. Naukowcy podkreślają jednak, iż potencjalne korzyści związane ze spożywaniem produktów fermentowanych mogą wykraczać poza produkty mleczne. Szczególnie interesujące są stałe produkty fermentowane pochodzenia roślinnego, które mają adekwatności odmienne od preparatów płynnych.
Dobrym przykładem jest kimchi – fermentowany produkt na bazie kapusty. W przeciwieństwie do jogurtów, które zwykle zawierają stosunkowo niewielką liczbę szczepów bakterii pochodzących ze zdefiniowanej kultury starterowej, kimchi może zawierać złożoną społeczność naturalnie występujących mikroorganizmów, a także liczne metabolity o potencjalnej aktywności biologicznej. Zdaniem badaczy taka różnorodność może w przyszłości umożliwić projektowanie produktów odpowiadających określonym potrzebom zdrowotnym, także w odniesieniu do jamy ustnej.
– Fermentowane produkty warzywne mają struktury bogate w błonnik, które pomagają chronić znajdujące się w nich mikroorganizmy i umożliwiają im dłuższe utrzymywanie się na powierzchniach błon śluzowych – wyjaśnił dr Dongyeop Kim, wykładowca Department of Preventive Dentistry, School of Dentistry na Jeonbuk National University w Jeonju w Korei Południowej, drugi współautor badania. – Może to stwarzać więcej możliwości krótkotrwałych interakcji mikroorganizmów w jamie ustnej i przewodzie pokarmowym.
Na dodatkowy mechanizm zwrócił uwagę dr Gary Wu, gastroenterolog, wykładowca University of Pennsylvania’s Perelman School of Medicine, współautor analizy. – Fermentowane produkty pochodzenia roślinnego mogą mieć przewagę nie tylko pod względem skuteczności dostarczania mikroorganizmów do organizmu gospodarza, ale również dzięki wyjątkowym korzyściom wynikającym z obecności bioaktywnych fitochemikaliów, o których wiadomo, iż mogą wspierać zdrowie człowieka – powiedział.
Od tradycyjnych kiszonek do żywienia precyzyjnego
Autorzy przeglądu podkreślili, iż wiedza na temat wpływu fermentowanych produktów roślinnych na mikrobiom wciąż jest ograniczona. Naukowcy muszą ustalić, które mikroorganizmy i ich metabolity odgrywają kluczową rolę, jak długo mikroorganizmy pochodzące z żywności utrzymują się w organizmie po jej spożyciu oraz w jaki sposób indywidualne różnice w składzie mikrobiomu wpływają na odpowiedź organizmu.
Konieczne jest również sprawdzenie, czy określone produkty fermentowane rzeczywiście wywołują powtarzalne i możliwe do zmierzenia korzyści zdrowotne w kontrolowanych badaniach klinicznych.
Naukowcy przedstawili jednocześnie mapę drogową dalszego rozwoju tej dziedziny. Wśród najważniejszych działań wymienili tworzenie bardziej rozbudowanych baz danych dotyczących mikrobiomu żywności, wykorzystanie zaawansowanych metod identyfikowania szczepów mikroorganizmów i metabolitów oraz opracowywanie fermentowanych produktów roślinnych o ściśle określonych adekwatnościach mikrobiologicznych i chemicznych.
W przyszłości takie podejście mogłoby umożliwić dopasowywanie konkretnych produktów fermentowanych do profilu mikrobiomu danej osoby lub jej określonych potrzeb zdrowotnych. – Nauka stojąca za fermentowaną żywnością jest ekscytująca, ponieważ łączy dietę, korzystne mikroorganizmy i bioaktywne metabolity, które mogą wchodzić w interakcje z mikrobiomem jamy ustnej i jelit. Kolejnym krokiem jest rygorystyczne przetestowanie tych założeń – podsumował dr Koo.
Ostatecznie opracowane eksperymentalnie produkty fermentowane mogłyby zostać poddane ocenie w badaniach klinicznych prowadzonych według ustandaryzowanych protokołów i z wykorzystaniem jednoznacznie określonych punktów końcowych. Zespół badawczy pracuje w tej chwili nad stworzeniem programu współpracy naukowej, który pozwoli wdrażać założenia przedstawionej w publikacji mapy drogowej.
Źródło: https://www.dental.upenn.edu
https://www.nature.com
Zapewnienie odpowiedniego poziomu zdrowia jamy ustnej, prawidłowa dieta oraz odstawienie przez pacjenta używek, zwłaszcza papierosów i alkoholu – to najskuteczniejsze metody modulacji mikrobiomu jamy ustnej. – W tym zakresie trzeba mieć absolutnie kompleksowe podejście. Nie ma jednego cud-produktu, który można zaproponować pacjentom i uzyskać efekt. Tak się niestety nie da – mówi dr n. med. Ewa Rusyan, specjalistka stomatologii ogólnej i periodontologii, adiunkt w Zakładzie Stomatologii Zachowawczej WUM, ekspertka z zakresu m.in. ubytków niepróchnicowego pochodzenia, geriatrii i epidemiologii.









