Amerykański kardiolog David Min w rozmowie z serwisem Eating Well wymienił cztery owoce, które wspierają pracę układu krążenia: jabłka, awokado, borówki i pomarańcze. Lekarz powołał się na badania nad wpływem diety na ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych.
— Wiele badań wykazało, iż jedzenie większej ilości owoców może obniżyć ryzyko zawału serca, udaru mózgu lub śmierci z powodu choroby cholesterolowej — powiedział kardiolog David Min.Awokado i borówki na cholesterol
Pierwsze na liście znalazły się jabłka. Dostarczają błonnika i przeciwutleniaczy, a regularne ich jedzenie może pomagać w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi oraz poziomu cholesterolu. Ich atutem jest też dostępność przez cały rok.
Awokado wyróżnia się składem tłuszczowym.
— To świetne źródło jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli korzystnych dla serca tłuszczów, które obniżają poziom złego cholesterolu LDL i zwiększają poziom dobrego cholesterolu HDL — wyjaśnił dr Min.Borówki kardiolog opisał w kategoriach ochrony naczyń. Owoce te łączą błonnik z przeciwutleniaczami neutralizującymi nadmiar wolnych rodników.
— Można myśleć o nich jak o strażnikach naczyń krwionośnych: mogą pomagać obniżać ciśnienie krwi, poprawiać elastyczność tętnic i zwiększać poziom cholesterolu HDL, który pomaga chronić tętnice — powiedział lekarz.Flawonoidy w pomarańczach
Czwarty owoc z zestawienia to pomarańcza, kojarzona głównie z witaminą C, ale zawierająca również flawonoidy. Na działanie tych związków wskazała kardiolożka Audrey T. Damren.

Sama dieta to za mało
Lekarze zastrzegają, iż żaden pojedynczy produkt nie zastąpi zbilansowanego jadłospisu. Serce wspierają również zielone warzywa liściaste, brokuły, produkty pełnoziarniste, naturalny nabiał, rośliny strączkowe, ryby, chude mięso, orzechy i nasiona oraz oleje bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym oliwa.
Poza talerzem liczy się regularna aktywność fizyczna, utrzymanie prawidłowej masy ciała, kontrolowanie ciśnienia tętniczego i poziomu cukru, a także rezygnacja z alkoholu i papierosów. Choroby serca pozostają jednym z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych, choć na znaczną część czynników ryzyka pacjent ma realny wpływ.
Treści o charakterze informacyjno-edukacyjnym nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed zmianą diety lub podjęciem decyzji zdrowotnych warto porozmawiać ze specjalistą.









