Pasztet z jeleniem z prostym składem
Dietetyk Mateusz Młyński polecił w jednym ze swoich nagrań pasztet z jeleniem Premium marki Biedronka, wskazując na krótką listę składników i wysoką zawartość surowca mięsnego. Mięso i podroby stanowią w tym produkcie 80 proc., resztę składu tworzą bułka tarta, smażona cebula, marchew, seler oraz przyprawy.
— Ten produkt mnie zaskoczył. Sklepowe pasztety mają najczęściej słaby skład, ale nie ten — wyjaśnia Mateusz Młyński, dietetyk.Wartości odżywcze w 100 g: 147 kcal, 12 g tłuszczu i poniżej 0,5 g cukru. To ostatnie oznacza, iż cukier występuje tu w ilościach śladowych, co przy pasztetach ze sklepowej półki nie jest regułą.
Produkt z tej samej sieci, który dietetyk odradza
Z zupełnie inną oceną spotkał się pasztet z drobiem marki „Drop”. Wypunktował go dietetyk Michał Wrzosek, zwracając uwagę na kolejność składników na etykiecie.
— Tego produktu nie kupuj w Biedronce. Ma mniej mięsa niż psia karma (…). Na pierwszym miejscu w składzie jest woda, potem mięso oddzielane mechanicznie. Jest tu dwa razy więcej tłuszczu niż białka — powiedział Michał Wrzosek.Mięso oddzielane mechanicznie, oznaczane skrótem MOM, powstaje przez mechaniczne zdejmowanie resztek mięsa z kości. Jako surowiec ustępuje jakością mięsu w klasycznym rozumieniu, dlatego przy porównywaniu dwóch podobnych produktów ten zapis na etykiecie przeważa szalę na niekorzyść.

Na co patrzeć na etykiecie
Skład produktów podaje się w kolejności malejącej według masy, więc pierwsze pozycje mówią najwięcej o tym, co faktycznie kupujemy. Woda na początku listy oznacza, iż stanowi ona największą część zawartości opakowania. Czytanie etykiet pozwala wyłapać produkty z nadmiarem cukru, soli i sztucznych dodatków, których regularne spożywanie odbija się na zdrowiu.
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej. Opracowanie: Joanna Biegaj, Odżywianie WPROST.pl.









