Puma Deviate Pure Nitro – prędkość bez karbonu. Totalne zaskoczenie

bieganie.pl 21 godzin temu
Zdjęcie: PUMA PURE


Jeszcze kilka lat temu trudno było wyobrazić sobie szybki but treningowy bez płytki karbonowej lub kompozytowej. Dynamiczny rozwój segmentu tzw. super shoes sprawił, iż właśnie ten element konstrukcyjny zaczął być postrzegany jako główny wyznacznik osiągów. Wraz z upowszechnieniem się karbonu pojawiły się również modele treningowe, których zadaniem było przeniesienie charakterystyki butów startowych do codziennych jednostek jakościowych. Z czasem okazało się jednak, iż nie każdy biegacz oczekuje od buta sztywności i agresywnego wybicia generowanego przez płytkę. Coraz większą rolę zaczęły odgrywać nowoczesne pianki o wysokim zwrocie energii, które potrafią zapewnić bardzo dynamiczny bieg, jednocześnie pozostawiając stopie większą swobodę pracy i bardziej naturalne odczucia.

Do tej pory można było przypuszczać, iż seria Deviate Nitro pozostanie synonimem modeli wyposażonych w płytkę PWRPLATE. W końcu zarówno Deviate Nitro 4, jak i Deviate Nitro Elite zbudowały swoją pozycję właśnie na połączeniu sprężystej pianki z usztywniającym elementem karbonowym. Puma postanowiła jednak spojrzeć na ten segment z zupełnie innej perspektywy.

Deviate Pure Nitro nie jest uproszczoną wersją modeli z płytką ani tańszą alternatywą dla karbonowych konstrukcji. To całkowicie nowa koncepcja szybkiego buta treningowego, która pokazuje, iż o osiągach nie musi decydować wyłącznie obecność karbonu. Równie istotne są adekwatności nowoczesnej pianki, odpowiednio zaprojektowana geometria podeszwy, niska masa oraz harmonijna kooperacja wszystkich elementów konstrukcji.

Właśnie dlatego Deviate Pure Nitro zajmuje wyjątkowe miejsce w kolekcji Puma Running. Jest pierwszym przedstawicielem rodziny Deviate pozbawionym płytki PWRPLATE, a jednocześnie modelem stworzonym z myślą o szybkim bieganiu. Puma wykorzystała w nim najnowszą generację pianki NITROFOAM, pozostawiając stopie pełną swobodę ruchu i naturalną biomechanikę biegu. Efektem jest but, który nie próbuje zastępować pracy biegacza, ale wspiera ją dzięki lekkości, sprężystości i płynnemu przetoczeniu. To odważny krok producenta, ale jednocześnie wyraźny sygnał, iż era nowoczesnych butów treningowych nie musi być definiowana wyłącznie przez obecność płytki karbonowej. W przypadku Deviate Pure Nitro Puma udowadnia, iż odpowiednio zaprojektowana pianka i dopracowana konstrukcja mogą same w sobie stworzyć but o charakterystyce zbliżonej do współczesnych „supertrainerów”, zachowując przy tym bardziej naturalne odczucia z biegu.

Miejsce w kolekcji Puma Running

W ostatnich sezonach oferta asfaltowych butów biegowych Pumy stała się wyjątkowo uporządkowana. Poszczególne modele nie konkurują ze sobą bezpośrednio, ale tworzą logicznie ułożoną gamę odpowiadającą różnym potrzebom treningowym. Podstawę kolekcji stanowi Velocity Nitro – uniwersalny model do codziennego biegania, spokojnych rozbiegań i treningów o niskiej oraz umiarkowanej intensywności.

Kolejnym krokiem jest Deviate Pure Nitro, który wypełnia lukę pomiędzy klasycznym butem treningowym a konstrukcjami wyposażonymi w płytkę. To propozycja dla biegaczy oczekujących lekkości, wysokiej dynamiki i nowoczesnej amortyzacji, ale jednocześnie ceniących bardziej naturalną pracę stopy niż tę oferowaną przez modele z karbonem. Wyżej w hierarchii znajduje się Deviate Nitro 4 – pełnoprawny supertrainer z płytką PWRPLATE, przeznaczony do najbardziej wymagających jednostek jakościowych, takich jak treningi progowe, tempo maratońskie czy długie wybiegania z akcentem.

Na szczycie kolekcji pozostaje Deviate Nitro Elite, czyli model podporządkowany przede wszystkim osiąganiu maksymalnych wyników podczas zawodów i najważniejszych startów. To przemyślana strategia produktowa. Zamiast rozszerzać rodzinę o kolejny model z płytką, Puma zdecydowała się stworzyć but wykorzystujący potencjał nowoczesnej pianki NITROFOAM, pozostawiając biegaczowi większą swobodę ruchu i bardziej naturalną biomechanikę biegu. Można jednak postawić pytanie, czy tak rozbudowana oferta rzeczywiście jest potrzebna. Czy nie wystarczyłoby ograniczyć ją do dwóch wyraźnych kategorii – klasycznych butów treningowych oraz modeli treningowo-startowych z płytką? Z drugiej strony właśnie taki szeroki wybór pozwala precyzyjniej dopasować obuwie do charakteru treningu i indywidualnych preferencji biegacza.

Dla jednych Deviate Pure Nitro będzie idealnym butem do codziennych szybkich jednostek, dla innych naturalnym uzupełnieniem Deviate Nitro 4 lub Elite, wykorzystywanym wtedy, gdy chcą trenować dynamicznie, ale bez ingerencji płytki w biomechanikę biegu. I być może właśnie w tym tkwi największy sens pojawienia się Deviate Pure Nitro – nie zastępuje on żadnego z dotychczasowych modeli, ale daje biegaczom możliwość świadomego wyboru narzędzia najlepiej odpowiadającego konkretnemu treningowi i własnym preferencjom.

Konstrukcja i geometria podeszwy środkowej

Najważniejszym elementem konstrukcji Puma Deviate Pure Nitro jest najnowsza generacja pianki NITROFOAM, spienianej azotem. To ona w dużej mierze odpowiada zarówno za niewielką masę buta, jak i jego charakterystykę biegową. W przeciwieństwie do Deviate Nitro 4 producent całkowicie zrezygnował z elementów usztywniających – w konstrukcji nie zastosowano ani płytki karbonowej czy kompozytowej, ani rozwiązań mających aktywnie wpływać na kontrolę pronacji. Dynamika modelu wynika więc przede wszystkim z adekwatności pianki oraz odpowiednio zaprojektowanej geometrii podeszwy.

NITROFOAM nie sprawia przy tym wrażenia przesadnie miękkiej. Jej charakter można określić jako sprężysty, przewidywalny i liniowy. Zamiast głębokiego zapadania się pod obciążeniem oferuje kontrolowaną kompresję oraz szybki powrót do pierwotnego kształtu. Podczas testów, przy masie biegacza wynoszącej około 80 kg, podeszwa zachowywała wysoką stabilność i nie wykazywała tendencji do nadmiernego uginania również przy wyższych prędkościach. Zwrot energii odbywa się płynnie i progresywnie. Nie występuje tutaj gwałtowny efekt „katapulty”, charakterystyczny dla części konstrukcji wyposażonych w sztywną płytkę. Zamiast tego pianka reaguje proporcjonalnie do siły przykładanej podczas odbicia, dzięki czemu dynamika pozostaje łatwa do kontrolowania, a but nie narzuca konkretnego sposobu biegu. Biegacz zachowuje większą swobodę w zakresie tempa, intensywności pracy oraz wykorzystania własnej techniki.

Brak płytki ma również bezpośredni wpływ na mechanikę przodostopia. Zachowuje ono naturalną elastyczność, a zginanie podeszwy przebiega progresywnie, bez ograniczania ruchu w obrębie stawów śródstopno-paliczkowych. Eliminuje to charakterystyczne uczucie „walki z płytką”, które może pojawiać się w bardziej usztywnionych konstrukcjach podczas spokojnego biegu lub wraz z narastającym zmęczeniem. Jest to jednocześnie jedna z najważniejszych różnic względem Deviate Nitro 4, gdzie znaczną część sztywności i dynamiki generuje PWRPLATE, wyraźnie wpływająca na sposób przetaczania stopy.

W Deviate Pure Nitro podobny cel osiągnięto poprzez połączenie adekwatności NITROFOAM z odpowiednią geometrią podeszwy. Platforma ma 38 mm wysokości pod piętą i 30 mm w przedniej części, co przekłada się na 8-milimetrowy drop. Taka konfiguracja zapewnia wysoki poziom amortyzacji, ale jednocześnie nie powoduje wrażenia nadmiernej wysokości czy niestabilności. W praktyce but pozostaje pewny pod stopą i nie wykazuje tendencji do niekontrolowanego kołysania choćby podczas szybszego biegu.

Istotną rolę odgrywa także profil podeszwy. Puma zastosowała wyraźny rocker, jednak jest on znacznie mniej agresywny niż w typowych modelach startowych. Nie wymusza szybkiego przetoczenia ani określonego miejsca lądowania, ale przede wszystkim wygładza przebieg całego cyklu kroku. W praktyce ułatwia przejście z fazy podporu do wybicia i sprzyja ograniczeniu czasu kontaktu z podłożem, zachowując jednocześnie naturalny zakres pracy stopy. Znaczenie ma również 8-milimetrowy drop, który w połączeniu z umiarkowanym rockerem tworzy geometrię stosunkowo przyjazną dla mięśni łydki i ścięgna Achillesa. Konstrukcja nie wymusza tak dużego zaangażowania tylnego łańcucha mięśniowego jak modele o bardzo niskim spadku, dlatego przejście z klasycznych butów treningowych na Deviate Pure Nitro powinno być stosunkowo łatwe.

Całość tworzy konstrukcję, w której dynamika nie wynika z wysokiej sztywności podłużnej, ale ze współpracy sprężystej pianki, elastycznego przodostopia i odpowiednio ukształtowanej geometrii. But wspiera przetoczenie i wybicie, ale nie próbuje zastępować pracy mięśni ani istotnie modyfikować biomechaniki kroku. Dzięki temu pozostaje dynamiczny, a jednocześnie przewidywalny i intuicyjny zarówno podczas treningów tempowych, jak i szybszych codziennych jednostek. To właśnie ten sposób działania najmocniej odróżnia Deviate Pure Nitro od Deviate Nitro 4. Nie jest to po prostu wariant tego modelu pozbawiony PWRPLATE, ale samodzielnie zaprojektowana konstrukcja o odmiennej charakterystyce pracy – bardziej elastyczna i naturalna, ale przez cały czas oferująca wysoki poziom dynamiki. W mojej ocenie jest to jedna z najciekawszych cech Deviate Pure Nitro i zarazem jego najważniejszy wyróżnik w rodzinie Deviate.

Czy waga buta ma znaczenie?

Zdecydowanie tak. W przypadku Puma Deviate Pure Nitro trudno nie docenić pracy wykonanej przez inżynierów Pumy. Uzyskanie masy zaledwie 220 g (rozmiar UK 8) przy platformie o wysokości 38/30 mm jest bardzo dobrym wynikiem i stawia ten model w gronie najlżejszych butów treningowych o tak wysokim poziomie amortyzacji. Co istotne, Deviate Pure Nitro jest o około 30 gramów lżejszy od Deviate Nitro 4, mimo iż oba modele mają zbliżone przeznaczenie i podobny poziom amortyzacji.

Można oczywiście usłyszeć opinię, iż różnica kilkudziesięciu gramów nie ma większego znaczenia. Z punktu widzenia biomechaniki biegu jest jednak inaczej. Każdy krok wymaga rozpędzenia i wyhamowania, a ten proces powtarzany jest tysiące razy podczas jednego treningu. Im lżejszy but, tym mniejszy koszt energetyczny wykonania każdego cyklu biegowego. Najbardziej odczuwalne jest to podczas jednostek o wyższej intensywności – treningów progowych, biegów w tempie maratońskim, szybkich rozbiegań czy długich wybiegań zakończonych narastającą prędkością. W takich warunkach niższa masa obuwia przekłada się nie tylko na większą łatwość utrzymania rytmu, ale również na mniejsze zmęczenie mięśni kończyn dolnych.

Na uwagę zasługuje fakt, iż redukcji masy nie osiągnięto kosztem amortyzacji czy stabilności. Puma zachowała wysoką platformę podeszwy, dzięki czemu Deviate Pure Nitro przez cały czas skutecznie tłumi przeciążenia, jednocześnie oferując wyjątkowo lekkie i dynamiczne odczucia podczas biegu. Na krótkim treningu różnica może wydawać się niewielka. Jednak podczas wielokrotnego powtarzania cyklu kroku biegowego na dystansach kilkunastu czy kilkudziesięciu kilometrów staje się ona wyraźnie odczuwalna. To właśnie w takich sytuacjach widać, iż niska masa nie jest jedynie parametrem z tabeli specyfikacji, ale realnym elementem wpływającym na ekonomię biegu i komfort pracy biegacza.

Cholewka

W modelu Deviate Pure Nitro Puma zastosowała nową cholewkę wykonaną z Engineered Mesh – cienkiej, technicznej siateczki o bardzo dobrej przewiewności. Materiał nie jest przesadnie elastyczny, co wydaje się zabiegiem celowym. Jego głównym zadaniem nie jest dopasowanie się do stopy za wszelką cenę, ale zapewnienie jej stabilnego osadzenia na wysokiej platformie pianki oraz ograniczenie niepożądanych ruchów śródstopia podczas szybszego biegu. Mimo swojej lekkości cholewka sprawia wrażenie dobrze przemyślanej konstrukcyjnie. Nie tworzy punktów nadmiernego nacisku, a jednocześnie skutecznie utrzymuje stopę we adekwatnej pozycji zarówno podczas biegu po prostej, jak i na zakrętach czy w dynamicznych zmianach tempa.

Całość uzupełnia miękko wyprofilowany kołnierz otaczający zapiętek oraz odpowiednio wyściełany język. Sam język skutecznie rozkłada nacisk sznurowadeł, eliminując uczucie ucisku choćby przy mocnym dociągnięciu buta przed szybszym treningiem, ale…?! Tak – jest małe ale. W momencie mocniejszego zaciągnięcia sznurowadeł system sznurowadeł ściąga cholewkę, powodując delikatne marszczenie się języka. Nie miałoby to większego znaczenia, ale przy dłuższym bieganiu trochę marszczy się i podwija. Przy szerszym profilu stopy to zjawisko prawdopodobnie w ogóle nie będzie występowało.

Klasyczny system sznurowania pozwala natomiast precyzyjnie dopasować siłę wiązania do indywidualnych preferencji, a cała konstrukcja zapewnia bardzo pewne trzymanie stopy. Na uwagę zasługuje również to, iż Puma nie próbowała zwiększać komfortu poprzez nadmierną wyściółkę wnętrza. Zamiast tego postawiono na lekkie i funkcjonalne rozwiązanie, które dobrze współpracuje z resztą buta. Dzięki temu Deviate Pure Nitro zachowuje sportowy charakter, a jednocześnie pozostaje komfortowy choćby podczas długich treningów czy wielokilometrowych jednostek wykonywanych w wyższych zakresach intensywności. Cholewka nie zwraca na siebie uwagi w trakcie biegu – i właśnie to należy uznać za jej największą zaletę. Dobrze stabilizuje stopę, zapewnia skuteczną wentylację i pozwala w pełni wykorzystać potencjał dynamicznej podeszwy, nie wprowadzając przy tym zbędnych kompromisów w zakresie komfortu czy dopasowania.

Podeszwa zewnętrzna

PUMAGRIP od kilku lat pozostaje jednym z najmocniejszych punktów obuwia Pumy. W poprzednich recenzjach wielokrotnie podkreślałem, iż jest to jedna z najlepszych mieszanek gumy dostępnych w tej chwili w butach biegowych i również w Deviate Pure Nitro potwierdza swoją klasę. Producent w newralgicznych punktach styku buta z podłożem zastosował warstwę gumy o wysokiej odporności na ścieranie, której zadaniem jest nie tylko zwiększenie trwałości, ale przede wszystkim zapewnienie pewnego i przewidywalnego kontaktu z podłożem przez cały cykl kroku biegowego.

W praktyce przyczepność stoi na bardzo wysokim poziomie zarówno na suchym, jak i mokrym asfalcie. But zachowuje się pewnie podczas dynamicznego wybicia, szybkiego pokonywania zakrętów oraz treningów tempowych wykonywanych w zmiennych warunkach pogodowych. PUMAGRIP po raz kolejny udowadnia, iż jest jednym z wyróżników butów Pumy. Łączy wysoką trwałość z doskonałą trakcją, dzięki czemu pozwala w pełni wykorzystać potencjał dynamicznej konstrukcji Deviate Pure Nitro.

Biomechanika biegu

Moim zdaniem warto wspomnieć o sposobie, w jaki Puma Deviate Pure Nitro współpracuje z naturalną biomechaniką biegacza. Zamiast ją modyfikować, subtelnie ją wspiera. Brak płytki sprawia, iż stopa może swobodniej zginać się w fazie wybicia, a mięśnie łydki oraz ścięgno Achillesa pracują w bardziej naturalnym zakresie. Przetoczenie nie jest wymuszane przez sztywny element konstrukcyjny, ale wynika z odpowiednio zaprojektowanej geometrii podeszwy i adekwatności pianki NITROFOAM.

W praktyce przekłada się to na bardzo płynne i intuicyjne odczucia podczas biegu. Deviate Pure Nitro nie próbuje zastępować pracy mięśni ani narzucać określonej techniki. Zamiast tego pozwala biegaczowi efektywniej wykorzystać energię magazynowaną w sprężystej piance, zachowując naturalny rytm i swobodę ruchu. To właśnie ta cecha sprawia, iż model szczególnie dobrze sprawdza się podczas dłuższych treningów jakościowych. choćby przy narastającym zmęczeniu but pozostaje przewidywalny i nie daje wrażenia „walki z konstrukcją”, co w przypadku niektórych modeli wyposażonych w płytkę bywa odczuwalne. W efekcie Deviate Pure Nitro wspiera biegacza, ale nie dominuje nad jego techniką.

Dla kogo?

Moim zdaniem Puma Deviate Pure Nitro najlepiej sprawdzi się u biegaczy pokonujących od około 30 do choćby ponad 120 km tygodniowo, którzy cenią naturalną pracę stopy i szukają lekkiego, dynamicznego buta do szybkich treningów.

Szczególnie docenią go osoby wykonujące regularnie treningi progowe, biegi w tempie maratońskim czy długie jednostki z akcentem, a jednocześnie chcące ograniczyć dodatkowe obciążenie mięśni łydki i ścięgna Achillesa, które niekiedy towarzyszy sztywniejszym konstrukcjom z płytką. Dzięki bardziej naturalnej biomechanice Deviate Pure Nitro zapewnia wsparcie bez nadmiernej ingerencji w sposób pracy stopy. To również bardzo interesująca propozycja dla biegaczy przygotowujących się do półmaratonu i maratonu, którzy szukają jednego lekkiego modelu do większości jakościowych jednostek treningowych. But z powodzeniem poradzi sobie zarówno podczas treningów tempowych, jak i długich wybiegań realizowanych w wyższych zakresach intensywności.

Model ten powinien przypaść do gustu także osobom, które z różnych powodów nie przepadają za charakterystyką butów karbonowych lub po prostu nie chcą korzystać z nich podczas każdego treningu. Deviate Pure Nitro oferuje wysoką dynamikę i nowoczesną amortyzację, zachowując przy tym bardziej naturalne odczucia z biegu niż konstrukcje wyposażone w płytkę.

Gdzie Deviate Pure Nitro pokazuje pełnię swoich możliwości?

Po kilkunastu treningach mam wrażenie, iż Puma Deviate Pure Nitro nie jest butem, który próbuje za wszelką cenę imponować agresywnym wybiciem. Zamiast tego pozwala po prostu biegać gwałtownie i bardzo naturalnie. To właśnie ta naturalność najbardziej zapadła mi w pamięć. Największą przyjemność z biegania odczuwałem podczas treningów progowych oraz odcinków wykonywanych w tempie maratońskim (ok. 4:00 min/km). W takich jednostkach but praktycznie „znika” z nóg. Nie myśli się o tym, co dzieje się pod stopą – można skupić się wyłącznie na utrzymaniu rytmu i założonego tempa. Pianka pracuje płynnie, a brak płytki sprawia, iż nie ma charakterystycznego uczucia sztywności czy wymuszonego przetoczenia.

Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie również podczas długich wybiegań z szybszą końcówką. Wraz z narastającym zmęczeniem doceniłem fakt, iż but nie próbuje wykonywać pracy za biegacza. przez cały czas zapewnia odpowiednią dynamikę, ale robi to w bardzo przewidywalny sposób, dzięki czemu łatwiej utrzymać technikę biegu również na końcowych kilometrach.

Nie spodziewałem się natomiast, iż tak dobrze będzie zachowywał się podczas interwałów na odcinkach 400–1000 metrów. Niska masa i elastyczność przodostopia sprawiają, iż bardzo łatwo kontrolować rytm biegu. Nie ma efektu „odbicia” charakterystycznego dla modeli z płytką – tempo buduje się własną pracą, a nie konstrukcją buta. Dla wielu biegaczy właśnie taka charakterystyka może okazać się bardziej wartościowa podczas treningu.

Wujek dobra rada

Gdybym miał wskazać jedno zastosowanie dla Deviate Pure Nitro, traktowałbym go jako but do wszystkich szybkich treningów wykonywanych bez potrzeby zakładania karbonu. jeżeli w planie masz trening progowy, bieg ciągły, tempo maratońskie czy długie wybieganie z akcentem – sięgnąłbym właśnie po ten model. Pozwala trenować dynamicznie, a jednocześnie nie obciąża organizmu w taki sposób, jak sztywniejsze konstrukcje z płytką.

W mojej ocenie to również świetny wybór dla biegaczy, którzy startują w zawodach w butach karbonowych. Deviate Pure Nitro może być idealnym uzupełnieniem takiego zestawu – daje możliwość wykonywania większości jakościowych jednostek treningowych w bardziej naturalnym obuwiu, pozostawiając modele z płytką na najważniejsze starty lub wybrane treningi specyficzne. Dzięki temu łatwiej zachować równowagę pomiędzy wysoką jakością treningu a rozsądnym obciążeniem układu ruchu.

Podsumowanie

Puma Deviate Pure Nitro nie jest ani uproszczoną wersją Deviate Nitro 4, ani treningowym odpowiednikiem Deviate Nitro Elite. To całkowicie nowa koncepcja szybkiego buta treningowego. Puma świadomie zrezygnowała z płytki PWRPLATE, udowadniając, iż wysoką dynamikę można osiągnąć również dzięki odpowiedniemu połączeniu nowoczesnej pianki NITROFOAM, niskiej masy, dopracowanej geometrii podeszwy oraz znakomitej przyczepności PUMAGRIP.

Największym atutem tego modelu jest jego naturalność. Deviate Pure Nitro nie narzuca techniki biegu ani nie próbuje zastępować pracy mięśni. Zamiast tego wspiera biegacza poprzez sprężystą amortyzację, płynne przetoczenie i bardzo przewidywalne zachowanie na każdym etapie kroku biegowego. Dzięki temu pozwala realizować szybkie jednostki treningowe z mniejszą ingerencją w naturalną biomechanikę ruchu. W mojej ocenie równie istotnym argumentem przemawiającym za tym modelem jest możliwość ograniczenia obciążeń wynikających z częstego treningu w butach wyposażonych w płytkę. Coraz więcej biegaczy wykonuje większość jakościowych jednostek właśnie w karbonie, choć nie zawsze jest to konieczne. Deviate Pure Nitro pokazuje, iż można trenować szybko, efektywnie i nowocześnie, jednocześnie pozostawiając stopie większą swobodę pracy i potencjalnie zmniejszając ryzyko przeciążeń mięśni łydki, ścięgna Achillesa czy rozcięgna podeszwowego.

Czy jest to but dla wszystkich? Prawdopodobnie nie. jeżeli ktoś oczekuje maksymalnie agresywnego wybicia i charakterystycznego efektu „katapulty”, przez cały czas będzie skłaniał się ku modelom z płytką. o ile jednak szuka lekkiego, dynamicznego i nowoczesnego buta do szybkiego treningu, który nie ingeruje nadmiernie w biomechanikę biegu, Puma Deviate Pure Nitro może okazać się jednym z najciekawszych modeli dostępnych w tej chwili na rynku. I chyba właśnie na tym polega największa wartość tej konstrukcji. Puma nie próbowała stworzyć kolejnego buta karbonowego. Zamiast tego zaproponowała alternatywę, która przypomina, iż o szybkości nie decyduje wyłącznie płytka, ale przede wszystkim dobrze zaprojektowany but współpracujący z biegaczem, a nie wyręczający go w biegu.

Idź do oryginalnego materiału