Ognisko gruźlicy w Warszawie. "Dochodzenie epidemiologiczne trwa"

polsatnews.pl 1 dzień temu

W Warszawie zarejestrowano ognisko gruźlicy - chorobę rozpoznano u pracownicy placówki oświatowej i jednego dziecka, a u trojga kolejnych stwierdzono latentne zakażenie prątkiem gruźlicy - przekazała rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie Katarzyna Dziurna. Natychmiast wdrożone zostały "procedury dochodzenia epidemiologicznego".

Polsat News/wikimedia/KrzysztofM
W Warszawie wykryto ognisko gruźlicy (Zdj. ilustracyjne)

Rzeczniczka prasowa warszawskiej WSSE przekazała, iż ognisko gruźlicy - choroby wyleczalnej - zarejestrowano na terenie miasta stołecznego Warszawy.

Jak przekazała, według stanu na piątek, "chorobę rozpoznano u pracownicy placówki oświatowej (gruźlica prątkująca) oraz jednego dziecka (gruźlica nieprątkująca)", a "u trojga kolejnych dzieci stwierdzono latentne zakażenie prątkiem gruźlicy".

Dziurna zaznaczyła, iż to zakażenie nie oznacza aktywnej postaci choroby - osoby z zakażeniem latentnym oraz z gruźlicą nieprątkującą nie manifestują objawów i nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego.

Warszawa. Wykryto ognisko gruźlicy. "Dochodzenie epidemiologiczne trwa"

"Po otrzymaniu informacji o zachorowaniach pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w m.st. Warszawie niezwłocznie wdrożyli procedury dochodzenia epidemiologicznego oraz dwukrotnie przeprowadzili kontrolę w placówce, kontynuując bieżący nadzór epidemiologiczny" - przekazała rzeczniczka WSSE.

Poinformowała też, iż ci, którzy mieli kontakt z osobą chorą i wymagają dalszej diagnostyki, są kierowane na odpowiednie badania, a "działania podejmowane wobec osób z kontaktu są standardowym elementem postępowania epidemiologicznego".

ZOBACZ: Gruźlica w warszawskim przedszkolu. Chorują dziecko i pracownica

Rzeczniczka WSSE przekazała, iż dzieci z bezpośredniej styczności zostały objęte diagnostyką. Zaznaczyła przy tym, iż objęcie diagnostyką nie oznacza rozpoznania gruźlicy. Z kolei osoby dorosłe zostały zawiadomione o kontakcie z osobą chorą i skierowane do POZ. "Dochodzenie epidemiologiczne przez cały czas trwa. w tej chwili realizowana jest diagnostyka w kierunku zakażenia prątkiem gruźlicy u dzieci ze styczności" - dodała.

Gruźlica - jak dochodzi do zakażenia i jakie są objawy?

Jak informuje Główny Inspektorat Sanitarny na swojej stronie, gruźlica jest chorobą bakteryjną wywoływaną przez bakterie Mycobacterium tuberculosis (prątki gruźlicy), a zachorowania na gruźlicę należą do najczęściej występujących chorób zakaźnych na świecie.

Gruźlica - jak poinformował GIS - jest przenoszona głównie drogą kropelkową, znacznie rzadziej do zakażenia dochodzi drogą pokarmową m.in. poprzez spożycie skażonego mleka zakażonej krowy, a także poprzez kontakt bezpośredni z uszkodzoną skórą lub błonami śluzowymi. Najczęstszym źródłem zakażenia są osoby chore na gruźlicę, w fazie prątkowania.

ZOBACZ: Nawalny z kaszlem i gorączką w szpitalu. "Gruźlica u więźniów"

Objawy zachorowania - podał sanepid - mogą być bardzo zróżnicowane. "Mogą mieć charakter ogólny (np. gorączka, osłabienie organizmu, brak apetytu, utrata masy ciała) lub miejscowy, w zależności od atakowanego narządu. Najczęstszym objawem gruźlicy płuc jest długotrwale utrzymujący się kaszel, ponadto mogą wystąpić duszności, bóle w klatce piersiowej czy krwotoki płucne. Niecharakterystycznymi objawami gruźlicy pozapłucnej mogą natomiast być obrzęki, bolesność ruchowa, powiększenie obwodowych węzłów chłonnych, upośledzenie funkcjonowania zaatakowanych narządów" - czytamy.

WIDEO: Rosja zagrożeniem dla Polski. Ppłk Korowaj: Trzeba szykować się na najgorsze
Idź do oryginalnego materiału