Leczenie nie jest przyjemne, ale skutki uboczne można minimalizować
Zdjęcie: Zdjęcie przedstawia Aleksandrę Wysocką, autorkę książki Rok raka. Moja onkohistoria.
- Wiadomo, iż leczenie nie jest przyjemne, ale też nie ma co go demonizować. choćby tej słynnej czerwonej chemii, o której przeczytałam, iż to "czerwony diabeł" i zastanawiałam się potem, czy oni będą we mnie lać jakiś płynny żar. Sądzę, iż takie straszenie nie pomaga; za to informacje o skutkach ubocznych już tak. Zresztą, w moim przypadku nie były znowu aż tak uciążliwe - opowiada Aleksandra Wysocka, autorka książki "Rok raka. Moja onkohistoria. Podróż bez planu, mapy i przewodnika".









