Krakowski Bieg Niepodległości wchodzi w zupełnie nowy etap swojej historii. 11 listopada 2026 roku uczestnicy pobiegną trasą, która nie przypomina żadnej z dotychczasowych edycji wydarzenia. Po latach rywalizacji na dystansie 11 km organizatorzy zdecydowali się na zmianę – w tym roku biegacze zmierzą się z klasyczną, 10-kilometrową trasą, która zgodnie z założeniami ma uzyskać atest Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Nowy przebieg został zaprojektowany przede wszystkim z myślą o szybkim bieganiu, a jednocześnie poprowadzi uczestników wzdłuż Wisły, przez krakowskie bulwary i mosty.
Koniec z 11 kilometrami. Czas na szybką krakowską DYCHĘ!
Przez lata dystans 11 km był jednym z charakterystycznych elementów Krakowskiego Biegu Niepodległości. Tegoroczna edycja przynosi jednak zmianę, która może okazać się jednym z najważniejszych momentów w historii wydarzenia.
Organizatorzy postanowili odejść od dotychczasowej formuły i przygotować zupełnie nową trasę o długości 10 km. Najważniejszym założeniem podczas jej projektowania było stworzenie możliwie szybkiej trasy, pozwalającej uczestnikom na osiąganie wartościowych wyników i walkę o rekordy życiowe.
Zadanie nie należało do najłatwiejszych. Kraków, ze swoją historyczną zabudową, układem ulic i infrastrukturą drogową, stawia przed organizatorami biegów ulicznych wiele wyzwań. Mimo to udało się wyznaczyć trasę, która łączy sportowy charakter z atrakcyjnym przebiegiem przez miasto.

Łączny wznios na całym dystansie wynosi 32 metry, natomiast łączny spadek wysokości to 33 metry. To parametry, które mogą zainteresować szczególnie biegaczy nastawionych na szybkie pokonanie 10 km.
Dodatkowym atutem będzie oficjalny atest Polskiego Związku Lekkiej Atletyki (PZLA), który zgodnie z założeniami organizatorów ma uzyskać nowa trasa.
– Od początku prac nad nową trasą przyświecał nam jeden główny cel – chcieliśmy stworzyć możliwie najszybszą dziesiątkę, na jaką pozwalają warunki drogowe i układ ulic w Krakowie. Wiemy, iż wielu uczestników przyjeżdża na zawody nie tylko po sportowe emocje, ale również po konkretne wyniki i rekordy życiowe. Dlatego przy planowaniu trasy analizowaliśmy przede wszystkim jej przebieg, profil wysokościowy i możliwości ograniczenia elementów, które mogłyby negatywnie wpływać na tempo biegu. Oczywiście Kraków ma swoją specyfikę i nie wszystko da się zaprojektować idealnie pod szybkie bieganie, ale staraliśmy się maksymalnie wykorzystać dostępne możliwości. Łączny wznios wynoszący 32 metry i spadek 33 metrów na całych 10 kilometrach pokazują, iż udało nam się przygotować trasę o korzystnym profilu wysokościowym. Mamy nadzieję, iż 11 listopada wielu biegaczy przekona się o tym na własnych nogach, a na mecie zobaczymy mnóstwo nowych rekordów życiowych – mówi Paweł Żyła, dyrektor Krakowskiego Biegu Niepodległości.
Kraków z zupełnie innej perspektywy
Nowa trasa to nie tylko zmiana dystansu. To również całkowicie nowa koncepcja poprowadzenia biegu przez miasto.
Tym razem organizatorzy postawili na Wisłę i jej otoczenie. Zamiast powielać rozwiązania znane z poprzednich edycji, przygotowali trasę wykorzystującą krakowskie bulwary, mosty i ulice po obu stronach rzeki.

Start Krakowskiego Biegu Niepodległości zlokalizowany będzie na Bulwarze Rodła, w pobliżu Mostu Dębnickiego. Stamtąd uczestnicy pobiegną ulicami Flisacką, Kościuszki i Księcia Józefa w kierunku Mostu Zwierzynieckiego.
Kolejne kilometry poprowadzą biegaczy wzdłuż Wisły, między innymi przez Bulwar Poleski i Bulwar Wołyński. Następnie trasa przebiegnie przez Most Retmański, Bulwar Podolski i Zabłocie, skąd uczestnicy skierują się na Most Kotlarski.
Po jego pokonaniu biegacze wrócą nad Wisłę, aby ostatnie kilometry przemierzyć Bulwarem Kurlandzkim i Bulwarem Inflanckim.
Meta znajdować się będzie na Bulwarze Inflanckim, pomiędzy Mostem Józefa Piłsudskiego a kościołem Na Skałce.
To trasa, która pozwoli zobaczyć Kraków z innej perspektywy – nie tylko przez pryzmat zabytków, ale również nadrzecznych przestrzeni, charakterystycznych mostów i panoramy miasta.
– Przy projektowaniu nowej trasy zależało nam na połączeniu dwóch elementów: możliwie szybkiego biegania i atrakcyjnej scenerii. Wisła, bulwary, mosty i widoki na miasto tworzą przestrzeń, która naszym zdaniem doskonale pasuje do charakteru tego wydarzenia. To będzie zupełnie inny Krakowski Bieg Niepodległości niż ten, do którego uczestnicy przyzwyczaili się w poprzednich latach. Mamy nadzieję, iż nowa trasa spodoba się zarówno osobom walczącym o wynik, jak i tym, którzy 11 listopada chcą przede wszystkim przeżyć wyjątkowe sportowe święto – podkreśla Paweł Żyła.
Więcej informacji o wydarzeniu, trasie i zapisach można znaleźć na stronie www.krakowskibiegniepodleglosci.pl.








