Choroby przewlekłe, przyjmowane leki, a choćby wyniki badań laboratoryjnych mogą dostarczać informacji istotnych dla oceny ryzyka próchnicy. Naukowcy z Columbia University College of Dental Medicine sprawdzają, czy połączenie danych medycznych i stomatologicznych może w przyszłości pomóc wcześniej identyfikować pacjentów wymagających szczególnej profilaktyki.
Naukowcy z Columbia University College of Dental Medicine (CDM) wykorzystują Epic – elektroniczny system dokumentacji medycznej i stomatologicznej – aby lepiej poznać zależności między ogólnym stanem zdrowia pacjenta a ryzykiem chorób jamy ustnej.
Epic to rozbudowana platforma informatyczna wykorzystywana w USA przez placówki ochrony zdrowia do prowadzenia i zarządzania elektroniczną dokumentacją pacjentów. W jednym systemie mogą być gromadzone informacje pochodzące z różnych obszarów opieki, m.in. dotyczące rozpoznań, przyjmowanych leków, wyników badań laboratoryjnych, wizyt czy leczenia.
W przypadku Columbia University College of Dental Medicine istotne znaczenie ma możliwość powiązania danych medycznych z informacjami dotyczącymi zdrowia jamy ustnej. Dzięki temu badacze mogą analizować nie tylko stan uzębienia pacjenta, ale również jego choroby ogólnoustrojowe, farmakoterapię czy wybrane wyniki badań.
Jak praktycznie wykorzystać dane medyczne?
Dla dr Sharon Perelman – zastępczyni dziekana ds. informatyki klinicznej i innowacji w CDM – badanie jest kolejnym etapem prac nad wykorzystaniem zintegrowanych danych medycznych i stomatologicznych do lepszego rozumienia powiązań między zdrowiem jamy ustnej a stanem ogólnym organizmu.
Wcześniej dr Perelman wraz ze współpracownikami opublikowała badanie dotyczące wdrożenia w systemie Epic narzędzia CAMBRA (Caries Management by Risk Assessment). Pozwoliło ono stworzyć ustandaryzowany schemat postępowania klinicznego, który łączy ocenę ryzyka próchnicy z odpowiednim leczeniem profilaktycznym i dalszą opieką. Dzięki temu informacje dotyczące ryzyka próchnicy mogą być gromadzone wraz z szerszym zestawem danych medycznych pacjenta.
CAMBRA umożliwia ocenę aktualnego ryzyka rozwoju próchnicy z uwzględnieniem m.in. higieny jamy ustnej, stosowania fluoru czy sposobu odżywiania. Ponieważ model ten koncentruje się przede wszystkim na czynnikach stomatologicznych i behawioralnych, badacze postanowili sprawdzić, czy dodatkowych informacji może dostarczyć także stan zdrowia ogólnego.
– Mamy dokumentację medyczną, w której znajduje się tak wiele informacji. Przyjrzyjmy się problemom zdrowotnym pacjentów, przyjmowanym przez nich lekom i wynikom badań laboratoryjnych i sprawdźmy, czy istnieje związek między tymi czynnikami a ryzykiem próchnicy – powiedziała cytowana w komunikacie uczelni dr Perelman.
Jak choroby przewlekłe mogą wiązać się z próchnicą?
W badaniu zatytułowanym „Systemic Factors Associated with Caries Outcomes: Toward a Medically Integrated Risk Model Using Electronic Health Record Data” – opublikowanym 5 sierpnia 2026 r. w „Journal of Dentistry” – przeanalizowano dane medyczne i stomatologiczne około 7000 pacjentów leczonych w klinikach dydaktycznych CDM.
Naukowcy zestawili informacje dotyczące zdrowia jamy ustnej z danymi znajdującymi się już w dokumentacji medycznej pacjentów. Analiza wykazała związki między występowaniem próchnicy a kilkoma chorobami przewlekłymi, w tym cukrzycą, chorobą refluksową przełyku (GERD), zakażeniem HIV, nadciśnieniem tętniczym, niedoczynnością tarczycy oraz otyłością. Zaobserwowano również zależności dotyczące kilku grup stosowanych leków.
Zdaniem badaczy część tych powiązań można wyjaśnić znanymi mechanizmami wpływającymi na środowisko jamy ustnej. Niektóre leki mogą zmniejszać wydzielanie śliny, a tym samym ograniczać jej zdolność do neutralizowania kwasów i ochrony tkanek zęba. Z kolei GERD może prowadzić do zwiększenia ekspozycji jamy ustnej na kwaśną treść żołądkową.
Szczególnie konsekwentną zależność zaobserwowano w przypadku nadciśnienia tętniczego. Pozostawało ono związane z kilkoma wskaźnikami dotyczącymi próchnicy także po uwzględnieniu wieku pacjentów. Sam wiek również okazał się istotnym czynnikiem, wpływającym na relacje między niektórymi chorobami ogólnoustrojowymi a wynikami dotyczącymi próchnicy.
W grupie pacjentów z HIV badacze odnotowali ponadto związki między występowaniem próchnicy a wskaźnikami funkcjonowania układu odpornościowego.
To jeszcze nie model przewidywania ryzyka
Autorzy podkreślili, iż wyniki badania nie stanowią jeszcze gotowego modelu pozwalającego przewidywać ryzyko próchnicy u konkretnego pacjenta. Badanie wskazało natomiast czynniki, które mogą w przyszłości zostać wykorzystane przy tworzeniu zintegrowanego, medyczno-stomatologicznego modelu oceny ryzyka.
Takie podejście mogłoby uzupełnić stosowane w tej chwili narzędzia oceny ryzyka o informacje dotyczące zdrowia ogólnego, farmakoterapii czy wyników badań. Wymaga to jednak dalszych analiz, które pozwolą określić, na ile poszczególne czynniki rzeczywiście przyczyniają się do rozwoju próchnicy oraz czy ich uwzględnienie poprawia skuteczność identyfikowania pacjentów z podwyższonym ryzykiem.
Zintegrowane dane także w badaniach nad chorobami przyzębia
Zdaniem badaczy potencjał wykorzystania zintegrowanej dokumentacji wykracza daleko poza próchnicę. Dostęp do danych medycznych i stomatologicznych w jednym systemie pozwala analizować zależności między zdrowiem jamy ustnej a chorobami ogólnoustrojowymi, które wcześniej były trudniejsze do zbadania na taką skalę.
– Tego rodzaju dane nie były wcześniej dostępne. To naprawdę początek szeroko zakrojonych prac nad innymi aspektami zdrowia jamy ustnej, wykraczającymi poza próchnicę – dodała dr Perelman.
Ostatecznym celem jest przełożenie wyników badań na praktykę kliniczną. Zintegrowana analiza danych mogłaby w przyszłości pomóc lekarzom dentystom wcześniej identyfikować pacjentów znajdujących się w grupie podwyższonego ryzyka i lepiej dopasowywać działania profilaktyczne oraz decyzje dotyczące dalszego postępowania.
Źródła: https://www.dental.columbia.edu
https://www.sciencedirect.com
Współpraca lekarzy dentystów z lekarzami ogólnymi, zarówno POZ, jak i specjalistami z różnych dziedzin medycyny, powinna być niezbędnym elementem skutecznej, holistycznej profilaktyki stomatologicznej. – Bardzo się cieszę, iż w ubiegłym roku zagadnienia z zakresu stomatologii znalazły się w ramach specjalizacji z medycyny rodzinnej. Z kolei elementy medycyny rodzinnej i POZ-u powinny również znaleźć się w programach kształcenia dla stomatologii. Powoli pojawiają się takie wytyczne unijne – mówi prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, prorektor ds. umiędzynarodowienia Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, kierownik Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej wrocławskiej uczelni.






![Dieta a próchnica – co powinna wiedzieć higienistka? [webinar]](https://dentonet.pl/wp-content/uploads/2026/09/Philips_webinar_grafika.png)


