Do resortu zdrowia trafiła niedawno kolejna interpelacja dotycząca aptek, którym w ostatnich latach inspekcja farmaceutyczna cofnęła zezwolenia za “działania podejmowane w latach 2015-2018″. Chodzi o sprzedaż na zapotrzebowania do podmiotów leczniczych dużych ilości leków deficytowych. Proceder ten nazwano “odwróconym łańcuchem dystrybucji”. Polegał na tym, iż apteki sprzedawały hurtowe ilości deficytowych leków do fikcyjnych przychodni działających na jednym numerze NIP z hurtowniami farmaceutycznymi. Tak skupywane leki były następnie wywożone za granicę.
Inspekcja farmaceutyczna od kilku lat sukcesywnie dociera do aptek, które były zamieszane w ten proceder. Ich właściciele próbują bronić się na wszelkie sposoby – zakładając stowarzyszenia, organizując konferencje prasowe i odwiedzając posłów, by Ci interweniowali w ich sprawie. Przedsiębiorcy Ci stawiają się w pozycji ofiar „rygorystycznych i arbitralnych decyzji inspekcji farmaceutycznych”. Kreują wizję zapaści na rynku aptecznym i ograniczeń w dostępie do leków, w konsekwencji zamykania ich aptek. Tymczasem uzasadnienia decyzji inspekcji jednoznacznie wskazują na ogromną skalę sprzedaży przez nich leków, które nigdy nie trafiały do pacjentów.
Właściciele wspomnianych aptek oraz współpracujący z nimi prawnicy kwestionują też pojęcie rękojmi należytego prowadzenia apteki – której utrata jest przez inspekcję farmaceutyczną wskazywana, jako powód odbierania ich zezwoleń. Te same argumenty i przekazy medialne pojawiają się w ostatnich miesiącach w kolejnych interpelacjach kierowanych do Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Sprawiedliwości. W tej sprawie głos zabierali między innymi posłowie: Marek Jan Chmielewski, Patryk Gabriel, Krzysztof Habura, Łukasz Horbatowski, Dominik Jaśkowiec, Adam Krzemiński, Jacek Niedźwiedzki, Mariusz Popielarz, Rafał Siemaszko, Henryk Szopiński czy Bartosz Zawieja. Ostatnio dołączyła do nich również posłanka Joanna Wicha…
Opieka farmaceutyczna i odbieranie zezwoleń…
Na początku lipca posłanka Joanna Wicha zwróciła się do resortu zdrowia z interpelacją “w sprawie spadku dostępności opieki farmaceutycznej oraz odbierania zezwoleń na prowadzenie aptek”.
– Z niepokojących informacji, które przekazują mi organizacje zrzeszające przedsiębiorców oraz przedstawiciele środowisk prawniczych, jasno wynika, iż organy inspekcji farmaceutycznej stosują wysoce rygorystyczną i arbitralną interpretację obowiązujących przepisów – pisze posłanka Joanna Wicha.
Wskazuje, iż “problemem jest odbieranie zezwoleń pod pretekstem utraty tak zwanej rękojmi należytego prowadzenia apteki, która jest pojęciem nieostrym i niezdefiniowanym w ustawie”. Twierdzi, iż najpoważniejsze kary są w tej chwili nakładane na placówki, które w latach 2015–2018 realizowały standardowe zamówienia na leki zgłaszane przez przychodnie.
– Należy wyraźnie zaznaczyć, iż w tamtym czasie był to model działalności w pełni legalny i niebudzący wówczas zastrzeżeń kontrolerów. Zakaz łączenia tego typu działalności został wprowadzony przez ustawodawcę w sierpniu 2018 roku. Obecne działania inspekcji oznaczają w praktyce karanie przedsiębiorców wstecz, co podważa zasadę pewności prawa i niszczy zaufanie obywateli do instytucji państwowych – twierdzi posłanka.
Bankructwa, małe dzieci i inne tragedie…
Parlamentarzystka wylicza, iż od 2017 roku z polskiego rynku zniknęło już ponad 2400 aptek ogólnodostępnych. 1/3 z nich na skutek odebrania rękojmi należytego prowadzenia apteki.
– Nagłe zamknięcie apteki wiąże się nie tylko z natychmiastowym bankructwem polskich firm rodzinnych i utratą tysięcy miejsc pracy, ale również z koniecznością utylizacji posiadanych w magazynach leków, których nie można zwrócić do hurtowni – uważa posłanka.
Jej zdaniem konsekwencje tych działań uderzają bezpośrednio w najbardziej potrzebujących pacjentów, a w szczególności w seniorów, osoby przewlekle chore oraz rodziców z małymi dziećmi.
– Zamykanie placówek prowadzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji, w których brak dostępu do insuliny, cytostatyków czy antybiotyków staje się wręcz codziennym zagrożeniem. Problem ten jest szczególnie widoczny w przypadku aptek całodobowych, które znikając, odcinają całe powiaty od niezbędnej pomocy – wskazuje posłanka.
W swojej interpelacji zwraca się do resortu zdrowia z pytaniem o to czy “planuje w najbliższym czasie wydać wiążące wytyczne dla organów inspekcji farmaceutycznej w celu ujednolicenia i doprecyzowania interpretacji pojęcia „rękojmia należytego prowadzenia apteki”?”.
Posłanka chce też wiedzieć jakie konkretne mechanizmy osłonowe zamierza podjąć resort, aby zatrzymać falę upadłości placówek całodobowych i zagwarantować pacjentom nieprzerwany dostęp do wsparcia farmaceutycznego?









![Szpitale zakładnikami polityki. Tak umierają kolejne reformy [KOMENTARZ]](https://pliki.rynekzdrowia.pl/i/24/49/92/244992_r0_940.jpg)







