Wyciek danych z systemów MyDr. Zagrożone informacje o blisko 19 mln pacjentów

dentonet.pl 5 dni temu
Zdjęcie: Wyciek danych z systemów MyDr. Zagrożone informacje o blisko 19 mln pacjentów


Jeden z największych incydentów cyberbezpieczeństwa w Polsce, o którym poinformowano w środę 12 sierpnia, może dotyczyć danych choćby 18,8 mln osób oraz ponad 12 tys. placówek medycznych. Nieuprawniony dostęp objął historyczne dane przechowywane w systemach firmy MyDr, dostarczającej oprogramowanie lekarzom i placówkom ochrony zdrowia.

Sprawa została omówiona podczas specjalnego posiedzenia Połączonego Centrum Operacyjnego Cyberbezpieczeństwa. Jak potwierdziło ministerstwo cyfryzacji, doszło do nieuprawnionego dostępu do danych historycznych gabinetów lekarskich – dotyczących okresu do kwietnia 2024 r. Skala incydentu jest szczególnie poważna, ponieważ wśród przechowywanych informacji mogły znajdować się dane dotyczące leczenia pacjentów.

Dane pacjentów w rękach cyberprzestępców

W środę firma MyDr potwierdziła, iż doszło do nieuprawnionego dostępu do danych przechowywanych w jej systemach. Według informacji przekazanych przez resort cyfryzacji, incydent może dotyczyć 18,8 mln osób i ponad 12 tys. placówek medycznych. Wśród potencjalnie zagrożonych informacji mogą znajdować się m.in. numery PESEL, dane dotyczące wizyt, recept, przyjmowanych leków czy schorzeń pacjentów. Minister cyfryzacji i wicepremier Krzysztof Gawkowski określił sytuację jako „nadzwyczajny wyciek danych blisko 19 milionów obywateli Polski”.

Sprawą zajmują się w tej chwili m.in. służby specjalne, ministerstwo zdrowia, Urząd Ochrony Danych Osobowych, Prokuratura Krajowa oraz Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Po ustaleniu, których osób dotyczy naruszenie, informacje mają być sukcesywnie przekazywane do serwisu https://bezpiecznedane.gov.pl/, gdzie będzie można sprawdzić, czy dane zostały objęte incydentem. Proces może potrwać kilka dni, ponieważ administratorami danych są poszczególne gabinety i placówki ochrony zdrowia.

Incydent nie obejmuje centralnych systemów e-zdrowia

Ministerstwo cyfryzacji podkreśliło, iż incydent dotyczy wyłącznie danych znajdujących się w systemach MyDr i nie wpłynął na bieżące funkcjonowanie placówek medycznych. Centrum e-Zdrowia potwierdziło, iż nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa centralnych usług e-zdrowia. Pacjenci mieli i przez cały czas mają dostęp do świadczeń, recept i usług realizowanych w publicznym systemie ochrony zdrowia.

Systemy firmy, która uległa temu cyberatakowi, zostały już zablokowane na tyle, iż nie grozi im żadne niebezpieczeństwo – poinformował Krzysztof Gawkowski, zaznaczając, iż placówki ochrony zdrowia mogą działać normalnie. Jednocześnie Centrum e-Zdrowia zwiększyło poziom monitoringu i pozostaje w stanie podwyższonej gotowości.

Minister cyfryzacji zaapelował do osób, których dane mogły zostać objęte wyciekiem, o podstawową higienę cyfrową, w szczególności zastrzeżenie numeru PESEL, korzystanie z unikalnych, silnych haseł oraz uwierzytelniania wieloskładnikowego. – Zastrzeżenie numeru PESEL dzisiaj w mObywatelu trwa pięć sekund – podkreślił Gawkowski. Zalecana jest również szczególna ostrożność wobec wiadomości SMS, e-maili i telefonów, w których ktoś może próbować wykorzystać informacje pozyskane w wyniku incydentu.

Źródło: https://www.cez.gov.pl

https://www.gov.pl/web/cyfryzacja

https://www.polsatnews.pl/

Idź do oryginalnego materiału