Metoda „na pacjenta u dentysty”. Uwaga na wiadomości z WhatsAppa

dentonet.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Metoda „na pacjenta u dentysty”. Uwaga na wiadomości z WhatsAppa


„Jestem właśnie u dentysty. Karta nie działa, a muszę zapłacić za leczenie. Możesz mi gwałtownie pożyczyć pieniądze?” Taka wiadomość wygląda jak rzeczywista prośba od bliskiej osoby. Problem w tym, iż coraz częściej nie wysyła jej członek rodziny czy przyjaciel, ale oszust podszywający się pod znajomego na WhatsAppie. Co szczególnie niebezpieczne, wiadomość taka może pojawić się jako kontynuacja rzeczywistej rozmowy z bliskim, która była prowadzona nieco wcześniej.

Schemat jest prosty i właśnie dlatego może być skuteczny. Odbiorca dostaje wiadomość od osoby, którą zna. Nadawca pisze, iż jest u dentysty, ma problem z kartą i potrzebuje pieniędzy na opłacenie rachunku. Prośba jest pilna, a kwota zwykle nie wydaje się na tyle duża, by wywołać natychmiastową podejrzliwość.

Nie jest to jednak zwykłe podszywanie się pod znajomego dzięki nowego numeru. Jak opisuje berliński portal ZM-online, takie fałszywe wiadomości mogą pojawić się w już prowadzonej rozmowie na WhatsAppie. Odbiorca widzi więc znany numer telefonu, zdjęcie profilowe i wcześniejszą historię korespondencji. A to sprawia, iż oszustwo jest trudniejsze do rozpoznania.

Wykorzystanie wizyty u dentysty nie jest przypadkowe. Rachunek za leczenie może pojawić się nagle, a konieczność uregulowania należności na miejscu brzmi jak sytuacja wymagająca szybkiej reakcji. Oszust próbuje więc wykorzystać nie tylko zaufanie do konkretnej osoby, ale także presję czasu.

Nawet prawdziwa rozmowa nie daje pewności

Największym problemem jest przekonanie, iż skoro wiadomość pojawiła się w dotychczasowej konwersacji, musi pochodzić od jej właściciela. A nie musi. W przypadku przejęcia dostępu do konta lub sesji komunikatora oszust może wykorzystać istniejące kontakty i rozmowy, aby uwiarygodnić swoją historię.

Dlatego w przypadku nagłej prośby o przelew nie należy odpowiadać automatycznie ani nie wysyłać pieniędzy pod wpływem emocji czy presji. Najbezpieczniej skontaktować się z daną osobą innym kanałem – na przykład zadzwonić bezpośrednio na znany wcześniej numer. o ile znajomy rzeczywiście znajduje się w gabinecie stomatologicznym, telefoniczna weryfikacja zajmie chwilę. jeżeli wiadomość wysłał oszust, może zapobiec utracie pieniędzy.

Dentysta tylko pretekstem

Nowa metoda pokazuje, jak łatwo codzienna sytuacja może zostać wykorzystana do uwiarygodnienia oszustwa. Wizyta u dentysty nie jest tu celem ataku, ale wiarygodnym pretekstem do wyłudzenia pieniędzy.

Dla pacjentów to przede wszystkim przypomnienie, aby ostrożnie podchodzić do nagłych próśb o przelew – choćby jeżeli pojawiają się w rozmowie z dobrze znaną osobą. Dla gabinetów stomatologicznych to z kolei interesujący przykład tego, jak ich codzienna działalność może zostać wykorzystana w zupełnie innym rodzaju oszustwa.

W świecie komunikatorów znany numer nie zawsze oznacza znanego nadawcę. A wiadomość „jestem u dentysty, karta nie działa” może być właśnie sygnałem, żeby na chwilę odłożyć pośpiech i najpierw sprawdzić, kto naprawdę znajduje się po drugiej stronie.

Źródła: https://www.zm-online.de/

https://www.mimikama.org/

Idź do oryginalnego materiału