Józef Stalin przez niemal trzy dekady należał do najpotężniejszych ludzi na świecie. Miliony obywateli Związku Radzieckiego żyły w strachu przed jego decyzjami, a najbliżsi współpracownicy bali się choćby wypowiedzieć nieostrożne słowo w jego obecności. Paradoksalnie człowiek, który między 1922 a 1953 r. kontrolował ogromne imperium, przez większą część życia nie potrafił uporać się z własnymi problemami zdrowotnymi. Dotyczyło to również jamy ustnej.
Według relacji wieloletniego kremlowskiego dentysty dr. Aleksieja Doinikowa, w chwili śmierci Stalin miał już tylko trzy własne zęby. Pozostałe utracił na skutek zaawansowanej próchnicy i wieloletnich problemów stomatologicznych.
Trudne dzieciństwo i zdrowie, które pozostawiało wiele do życzenia
Stalin, a adekwatnie Ioseb Besarionis Dze Dżughaszwili, urodził się w 1878 r. w gruzińskim mieście Gori jako syn ubogiego szewca. Jego dzieciństwo było naznaczone licznymi chorobami i urazami. Przeszedł ospę, która pozostawiła charakterystyczne blizny na twarzy. W późniejszych latach zmagał się również z nawracającymi infekcjami, schorzeniami układu krążenia oraz zaawansowaną próchnicą.
Z zachowanych relacji wynika, iż już w pierwszej połowie XX w. stan jego uzębienia był bardzo zły. W czasach młodości Stalina nowoczesna stomatologia była jeszcze słabo rozwinięta, a leczenie próchnicy najczęściej kończyło się ekstrakcją zęba. Dla milionów mieszkańców Imperium Rosyjskiego utrata uzębienia była niemal naturalnym elementem starzenia się.
Próchnica silniejsza od dyktatora
Z dostępnych relacji wynika, iż Stalin zmagał się z zaawansowaną próchnicą. W opracowaniach dotyczących jego stanu zdrowia wymienia się ciężką postać choroby próchnicowej jako jeden z istotnych problemów medycznych, z którymi zmagał się przez lata. W okresie międzywojennym i powojennym wielokrotnie korzystał z opieki stomatologicznej. Według źródeł już w latach 20. XX wieku przechodził zabiegi związane z leczeniem zębów i ich usuwaniem.
W czasach, gdy leczenie kanałowe było znacznie mniej skuteczne niż obecnie, a antybiotyki dopiero zaczynały zmieniać oblicze medycyny, wielu pacjentów z rozległą próchnicą traciło kolejne zęby. Stalin nie był wyjątkiem.
Platynowe protezy na Kremlu
Najciekawsze informacje pochodzą od Aleksieja Doinikowa – wieloletniego głównego dentysty Kremla. W połowie lat 90. ujawnił on, iż Stalin oraz wielu najwyższych funkcjonariuszy Związku Radzieckiego korzystało z protez wykonywanych z wykorzystaniem platyny. Platyna była wówczas materiałem niezwykle drogim, ale jednocześnie bardzo trwałym i odpornym na korozję. Dla radzieckiej elity nie stanowiło to problemu. Najwyżsi przedstawiciele władzy mieli dostęp do najlepszych specjalistów i materiałów, które były całkowicie niedostępne dla przeciętnych obywateli.
W opinii Doinikowa stan uzębienia wielu członków radzieckiego kierownictwa był zaskakująco zły. Dotyczyło to nie tylko Stalina, ale również jego najbliższych współpracowników.
Tylko trzy własne zęby
Najbardziej zdumiewający szczegół dotyczy ostatnich lat życia dyktatora. Według relacji Aleksieja Doinikowa, wieloletniego dentysty Kremla, Stalin miał w chwili śmierci (5 marca 1953 r.) zaledwie trzy własne zęby. Utracone uzębienie zastępowały protezy.
Dla współczesnego pacjenta posiadanie jedynie trzech naturalnych zębów oznaczałoby bardzo poważne ograniczenie funkcji żucia i konieczność korzystania z rozległych uzupełnień protetycznych. Trudno jednoznacznie ocenić, jak wpływało to na codzienne funkcjonowanie sowieckiego przywódcy, jednak można przypuszczać, iż utrata większości uzębienia wpływała na komfort jedzenia i codzienne funkcjonowanie. Warto przy tym pamiętać, iż implantologia nie istniała jeszcze w obecnym kształcie, a protezy ruchome pozostawały podstawową metodą rehabilitacji bezzębia.
Ostatnie godziny i upadek protezy
Problemy stomatologiczne Stalina pojawiają się choćby w relacjach dotyczących jego śmierci. Gdy po udarze mózgu dyktator leżał nieprzytomny w swojej daczy pod Moskwą, jeden z przerażonych członków personelu miał podczas zdejmowania protezy upuścić ją na podłogę. Według świadków ręce medyków i pomocników drżały ze strachu przed człowiekiem, który przez lata rządził krajem dzięki terroru. Scena ta dobrze oddaje atmosferę ostatnich dni dyktatora. choćby w obliczu śmierci jego otoczenie bardziej obawiało się Stalina niż troszczyło o jego zdrowie.
Historia uzębienia Józefa Stalina to kolejne już potwierdzenie, iż pozycja społeczna, bogactwo i niczym nieograniczona władza nie chronią przed chorobami jamy ustnej. Człowiek, który decydował o losach milionów ludzi, nie zdołał zachować własnego uzębienia.
Źródła: Gonchar V. V., Ratmanov P. E., The Soviet Organization of Dental Care in the Late 30-ies of XX Century, Russian Journal of Dentistry, 2015.
Stalin’s Dentist Opens Wide, The Moscow Times, 1995.
Fot. Ivan Shagin – TASS Mediabank (ID 32389768), https://pl.wikipedia.org/








