Na bolące kolana zwykle słyszymy jedno: ruch, fizjoterapia, ewentualnie leki przeciwbólowe. Naukowcy z Uniwersytetu w Nottingham sprawdzili, czy pomóc może coś znacznie prostszego, czyli błonnik. Wyniki niewielkiego badania są obiecujące, choć to dopiero początek.
Cztery grupy, sześć tygodni
W badaniu INSPIRE wzięło udział 117 dorosłych z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego. Przez sześć tygodni podzielono ich losowo na cztery grupy:
- codzienna inulina, czyli błonnik z korzenia cykorii,
- ćwiczenia fizjoterapeutyczne wspierane aplikacją,
- inulina razem z ćwiczeniami,
- placebo.
Wyniki opublikowano w 2026 roku w czasopiśmie „Nutrients”. Pierwszą autorką jest dr Afroditi Kouraki, a badanie nadzorowała prof. Ana Valdes.
Ćwiczenia w badaniu nie wymagały wizyt w gabinecie. Uczestnicy wykonywali je w domu, korzystając z programu fizjoterapii wspieranego cyfrowo. To ważne, bo pokazuje, iż porównywano błonnik z formą ruchu, którą łatwo wprowadzić w codzienne życie, a nie z intensywną rehabilitacją.
Mniej bólu i silniejsze dłonie
Ból kolan zmniejszały zarówno inulina, jak i ćwiczenia, każde z osobna. Inulina zmniejszyła też wrażliwość na ból, czego same ćwiczenia nie dały. Najbardziej zaskoczył badaczy inny wynik: tylko w grupie z inuliną poprawiła się siła uścisku dłoni. Artykuł opisujący badanie nie podaje, jak duże były te zmiany, ani jaką dawkę inuliny stosowano.
Błonnik, jelita i hormon znany z Ozempicu
Inulina podniosła u badanych poziom maślanu, czyli korzystnego kwasu tłuszczowego wytwarzanego przez bakterie jelitowe, oraz GLP-1. To naturalny hormon, którego działanie naśladują leki takie jak Ozempic. Wyższy poziom GLP-1 wiązał się z lepszą siłą uścisku, choć nie dowodzi to, iż to on ją poprawia. Prof. Valdes mówi o możliwej osi łączącej jelita, mięśnie i ból, którą trzeba dalej badać.
Łatwiej wytrwać
Ciekawa była też różnica w rezygnacji z udziału. Z grupy przyjmującej samą inulinę odeszło 3,6 proc. osób, a z grupy wykonującej same ćwiczenia aż 21 proc. Dr Kouraki uważa, iż dodanie błonnika do śniadania czy jogurtu to bezpieczny i dobrze tolerowany sposób na zmniejszenie bólu i poprawę sprawności.
Gdzie znajdziesz inulinę
Naturalnym źródłem inuliny jest korzeń cykorii i topinambur, czyli bulwy słonecznika bulwiastego, a także niektóre inne warzywa. Inulina jest też dostępna jako suplement w proszku.
Zanim zmienisz leczenie
Badanie było małe i trwało tylko sześć tygodni. Autorzy podkreślają, iż potrzebne są większe i dłuższe badania. Wyniki nie oznaczają, iż błonnik zastępuje ćwiczenia czy inne leczenie. Może je co najwyżej uzupełniać. Prof. Lucy Donaldson z organizacji Arthritis UK nazwała je ekscytującymi, ale wstępnymi.
Ruch przez cały czas jest ważny
Wyniki z Nottingham nie oznaczają, iż można odpuścić ćwiczenia. Inne badanie, przeprowadzone na ponad 1200 osobach z chorobą zwyrodnieniową kolan w ramach programu Osteoarthritis Initiative, pokazało, iż osoby regularnie chodzące dla zdrowia miały o 40 proc. niższe ryzyko częstego bólu kolan. Opisał je serwis mp.pl, a kierowała nim dr Grace Hsiao-Wei Lo z Baylor College of Medicine.
Najrozsądniej traktować błonnik jako możliwe uzupełnienie ruchu, a nie jego zamiennik. Badanie INSPIRE sugeruje, iż jest prosty w stosowaniu, bo rezygnowało z niego bardzo mało osób. Ćwiczenia z kolei mają dobrze udokumentowane korzyści, ale trudniej w nich wytrwać. Połączenie obu może być w przyszłości ciekawą propozycją, jeżeli potwierdzą to większe badania.
Jeśli chcesz wprowadzić suplement z błonnikiem, zwłaszcza przy chorobach jelit lub przyjmowaniu leków, najpierw porozmawiaj z lekarzem.
Ilustracja: wygenerowana przez AI








