Po 70. te produkty wiązały się z objawami depresji. Są w każdym sklepie

zdrowienapoziomie.pl 1 godzina temu

O tym, iż jedzenie wpływa na serce, cukier i wagę, słyszymy od lat. Coraz więcej badań dotyczy jednak wpływu diety na nastrój. Australijscy naukowcy sprawdzili to u osób po siedemdziesiątce, czyli w wieku wielu naszych rodziców. Wyniki pokazują, iż to, co ląduje na talerzu, może mieć znaczenie także dla psychiki.

Ponad 7 tysięcy osób po 70.

Badanie przeprowadzili naukowcy z Deakin University i Monash University w Australii. Wyniki opublikowano w lipcu 2026 roku w czasopiśmie „Molecular Psychiatry”, a opisał je Newsweek. Wzięło w nim udział ponad 7 tysięcy osób w wieku powyżej 70 lat, Australijczyków pochodzenia europejskiego. Obserwowano ich przeciętnie przez 5,7 roku.

Cztery porcje dziennie to próg

Osoby, które jadły co najmniej cztery porcje żywności wysokoprzetworzonej dziennie, miały o 12 proc. więcej objawów depresji. Z kolei dieta przeciwzapalna wiązała się z o 7 proc. niższym ryzykiem objawów depresji w porównaniu z dietą prozapalną. Lepsza jakość diety szła w parze z mniejszą liczbą objawów depresji bez względu na skłonności genetyczne i przewlekły stan zapalny.

Co to jest żywność wysokoprzetworzona

Newsweek wymienia przykłady, które łatwo znaleźć w każdym polskim sklepie:

  • słodzone napoje gazowane,
  • paczkowane przekąski, czekolada, cukierki, lody,
  • paczkowane pieczywo, ciastka, margaryna, płatki śniadaniowe,
  • niektóre przetwory mięsne i rybne,
  • zupki, makarony i desery instant.

Dla wielu starszych osób, które mieszkają same, zupka instant czy paczka ciastek to szybki obiad albo kolacja. Właśnie dlatego to badanie dotyczy naszych rodziców.

Co jeść dla lepszego nastroju

Dr Uma Naidoo z Massachusetts General Hospital wymienia produkty przyjazne dla nastroju: warzywa, owoce, pełne ziarno, oliwę z oliwek, ryby, fasolę, soczewicę i orzechy. Główny autor badania, Belayneh Miteku z Deakin University, wyjaśnia, iż dieta może wpływać na zdrowie psychiczne m.in. przez zaburzenie flory jelitowej, przewlekły stan zapalny i stres oksydacyjny.

Ważne zastrzeżenia

Dr Naidoo określa korzyści jako realne, ale umiarkowane i podkreśla, iż dieta nie zastępuje leczenia. Dr Susan Carnell z Johns Hopkins przypomina, iż nie każda żywność wysokoprzetworzona jest taka sama, bo do tej grupy zalicza się też niektóre produkty pełnoziarniste i roślinne. Dr Nicole Avena z Mount Sinai zwraca uwagę, iż objawy depresji oceniano kwestionariuszem, a nie diagnozą lekarza, a badani byli wyłącznie Australijczykami pochodzenia europejskiego. To badanie obserwacyjne, więc pokazuje związek, a nie dowodzi, iż dieta powoduje depresję.

Jak pomóc rodzicom

Nie trzeba od razu zmieniać wszystkiego. Można przywieźć mamie domową zupę zamiast kupnej, zostawić w lodówce gotowe porcje kaszy z warzywami, kupić orzechy zamiast paluszków. Liczy się każdy posiłek, który zastąpi gotowy produkt z paczki.

Jak dieta może wpływać na psychikę

Belayneh Miteku wymienia kilka możliwych mechanizmów. Dieta może zaburzać florę jelitową, wpływać na tzw. oś stresu, czyli układ hormonów reagujących na stres, nasilać stres oksydacyjny i zaburzać pracę mitochondriów, czyli małych „elektrowni” w komórkach. Do tego dochodzi przewlekły stan zapalny. Inne produkty, które według Newsweeka mogą nasilać stan zapalny, to rafinowane węglowodany i potrawy smażone.

Dr Naidoo za najciekawszy klinicznie uznała wynik dotyczący genów: lepsza dieta wiązała się z mniejszą liczbą objawów depresji choćby u osób z genetycznymi skłonnościami. Dr Avena uważa, iż wyniki dotyczą prawdopodobnie także młodszych osób, choć siła efektu może być inna. To dobra wiadomość także dla nas, kobiet po pięćdziesiątce, które gotują dla siebie i dla rodziców.

Jeśli u Ciebie lub kogoś bliskiego przez kilka tygodni utrzymuje się smutek, brak energii albo utrata zainteresowań, skonsultuj się z lekarzem.

Ilustracja: wygenerowana przez AI

Idź do oryginalnego materiału