Oksydanty i inne reaktywne formy tlenu nie są wyłącznie szkodliwymi produktami przemian zachodzących w organizmie. W odpowiednich ilościach uczestniczą w obronie przed drobnoustrojami i regulacji procesów komórkowych. Problem pojawia się wtedy, gdy produkcja ROS wymyka się spod kontroli. W przebiegu zapalenia przyzębia stres oksydacyjny może nasilać stan zapalny i przyczyniać się do uszkodzenia tkanek podtrzymujących zęby.
Reaktywne formy tlenu (ang. reactive oxygen species, ROS) powstają naturalnie w organizmie, między innymi podczas procesów metabolicznych oraz odpowiedzi immunologicznej. Są wykorzystywane między innymi przez neutrofile do zwalczania drobnoustrojów. Nie można więc traktować wszystkich ROS jako substancji, które należy za wszelką cenę wyeliminować.
Znaczenie ma równowaga między powstawaniem utleniaczy a działaniem mechanizmów antyoksydacyjnych. Gdy produkcja reaktywnych form tlenu przewyższa możliwości obronne organizmu, dochodzi do stresu oksydacyjnego. Nadmiar ROS może uszkadzać lipidy, białka i kwasy nukleinowe oraz wpływać na szlaki sygnałowe regulujące odpowiedź zapalną.
Nadmiar wolnych rodników może uszkadzać tkanki przyzębia
W zapaleniu przyzębia odpowiedź immunologiczna na dysbiozę biofilmu nazębnego może prowadzić do nadmiernej produkcji ROS. Szczególne znaczenie przypisuje się aktywowanym neutrofilom, które w warunkach przewlekłego stanu zapalnego stają się jednym ze źródeł reaktywnych form tlenu.
Nasilony stres oksydacyjny może z kolei podtrzymywać reakcję zapalną i sprzyjać uszkodzeniu tkanek przyzębia. U pacjentów z periodontitis badania wykazały zmiany w markerach stresu oksydacyjnego oraz zaburzenia równowagi oksydacyjno-antyoksydacyjnej zarówno miejscowo, jak i ogólnoustrojowo. Nie oznacza to jednak, iż sam stres oksydacyjny jest przyczyną choroby. Jest elementem złożonej odpowiedzi gospodarza na proces zapalny.
Antyoksydanty budzą zainteresowanie periodontologów
Naturalnym pytaniem stało się więc, czy ograniczenie stresu oksydacyjnego może wspomóc leczenie chorób przyzębia. Antyoksydanty neutralizują część reaktywnych form tlenu lub wspierają mechanizmy odpowiedzialne za utrzymanie równowagi oksydacyjno-antyoksydacyjnej.
Badania nad wykorzystaniem antyoksydantów obejmowały między innymi witaminy C i E, likopen oraz preparaty zawierające owoce, warzywa i owoce jagodowe, a także interwencje dietetyczne. W przeglądzie systematycznym dotyczącym stosowania antyoksydantów jako uzupełnienia leczenia periodontologicznego Muniza i wsp. (2015) wykazali, iż część interwencji wiązała się z poprawą wybranych parametrów klinicznych, ale wyniki dotyczące markerów stresu oksydacyjnego nie były spójne. Istotną poprawę wybranych parametrów periodontologicznych w porównaniu z grupą kontrolną wykazano w badaniach dotyczących likopenu i witaminy E. Autorzy wskazali na potrzebę dalszych badań.
Podobny ostrożny wniosek płynie z późniejszego przeglądu piśmiennictwa Tóthovej i Celeca (2017) dotyczącego diagnostyki i terapii periodontitis. Małe badania sugerują potencjalną wartość niektórych antyoksydantów jako dodatku do standardowego leczenia niechirurgicznego, ale brakuje mocnych dowodów potwierdzających ich skuteczność kliniczną.
To nie znaczy, iż potrzebna jest „antyoksydacyjna” higiena jamy ustnej
Wątek ten pojawia się także w kontekście produktów do codziennej higieny jamy ustnej. Materiał opublikowany w serwisie internetowym RDHmag omawia między innymi płukanie jamy ustnej olejem oraz składniki roślinne, takie jak kurkuma, cynamon, goździki czy mięta, wskazując na ich potencjał antyoksydacyjny. Jednocześnie autor zaznacza, iż dla takich zastosowań potrzebne są mocniejsze dowody kliniczne.
Sama obecność substancji o adekwatnościach antyoksydacyjnych w preparacie do higieny jamy ustnej nie oznacza jednak, iż preparat zapobiega zapaleniu przyzębia lub je leczy. Dotychczasowe dane nie uzasadniają zastępowania mechanicznego usuwania biofilmu takimi metodami. Nie wykazano również, aby dodawanie witamin D i K do miejscowo stosowanych preparatów do pielęgnacji jamy ustnej przynosiło potwierdzone korzyści kliniczne.
Stres oksydacyjny może być także celem przyszłych terapii
Badania nad ROS wykraczają w tej chwili poza samo poszukiwanie antyoksydantów. Nowsze prace analizują szlaki molekularne regulowane przez stres oksydacyjny oraz możliwość wykorzystania jego markerów do oceny aktywności choroby i odpowiedzi na leczenie. Przegląd Hashim i wsp. (2026) wskazuje, iż biomarkery związane ze stresem oksydacyjnym w ślinie i płynie dziąsłowym są przedmiotem badań jako potencjalne narzędzia diagnostyczne i monitorujące. Ich zastosowanie w praktyce klinicznej wymaga jednak dalszych badań.
Na tym etapie są to jednak przede wszystkim kierunki badań, a nie element standardowego postępowania klinicznego. W praktyce podstawą leczenia periodontitis pozostaje kontrola biofilmu i postępowanie periodontologiczne odpowiednie do stopnia zaawansowania choroby.
ROS mogą więc odgrywać podwójną rolę: są niezbędnym elementem prawidłowej odpowiedzi immunologicznej, ale ich nadmierna produkcja może przyczyniać się do podtrzymywania zapalenia i uszkodzenia tkanek przyzębia. Zależność ta sprawia, iż stres oksydacyjny jest interesującym celem badań, ale nie ma jeszcze podstaw do traktowania produktów „antyoksydacyjnych” jako samodzielnej metody profilaktyki lub leczenia chorób przyzębia.
Źródła: https://www.rdhmag.com/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
https://www.frontiersin.org/
O powiązaniach przewlekłego zapalenia przyzębia m.in. z cukrzycą, schorzeniami sercowo-naczyniowymi i chorobą Alzheimera mówi dr hab. n. med. Jan Kowalski, specjalista periodontologii, adiunkt w Zakładzie Chorób Błony Śluzowej i Przyzębia Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Periodontologicznego. – Myślę, iż z biegiem czasu lista chorób ogólnych związanych z chorobami przyzębia będzie się zwiększać z bardzo prostej przyczyny – tkanka przyzębia to miejsce wyjątkowo łatwego wtargnięcia środowiska zewnętrznego do środowiska wewnętrznego i to tam toczy się permanentny proces zapalny. Toczenie się tego procesu zapalnego, wpływ bakterii poprzez toksyny i poprzez cząstki układu odpornościowego, które krążą w ustroju w odpowiedzi na obecność tych bakterii – jest to zależność, która ma miejsce i z pewnością przyszłe lata będą przynosić kolejne doniesienia w tym temacie – podkreśla ekspert.









