24-letni Sam Blaskowski zapowiedział, iż zamierza reprezentować Polskę kolejnych latach. Mieszkający na co dzień w USA sprinter w tym sezonie uzyskał 9,89 (rekord Polski Mariana Woronina to 10,00), a na 200 m równie znaczące 19,93 (rekord Polski Marcina Urbasia z 1999 r. to 19,98). Blaskowski byłby doskonałym wzmocnieniem naszej krótkiej sztafety. – Zamierzam uczynić Polskę najpiękniejszym krajem sprinterskim świata. Chcę dla Polski wygrywać medale – mówił dla TVP Sport Blaskowski.
Sam Blaskowski to prawnuk polskich emigrantów do USA. Trenuje w grupie trenera Denisa Mitchella m.in. z Kenny Bednarek, Christian Coleman i Sha’Carri Richardson.
– Moje nazwisko jest polskie. Ale ja długo nie rozumiałem, iż to są te korzenie. Nie czułem się inny od kolegów ze szkół, bo w USA każdego nazwisko brzmi międzynarodowo. Wszystko zmieniło się niedawno, bo dużo rozmawialiśmy z rodzicami o naszych korzeniach. A nasiliło, odkąd dzień po mojej życiówce zadzwonili dziennikarze „Citius Mag” i zapytali dokładniej, kim ja tak naprawdę jestem. A przecież Polakiem, po pradziadkach Franciszku i Julianie, którzy opuścili Polskę w 1905 roku – mówił w wywiadzie dla TVP Sport Blaskowski.

Za kontakt ze sprinterem odpowiada Piotr Maruszewski, który po uzyskaniu zgody od prezesa PZLA Sebastiana Chmary wysłał informację do menedżera Stephena Haasa, a pośredniczył w tym trener Amy Hunt – Marco Airale.
– W końcu stanęło na tym, iż wszedłem na Instagramie w folder „inne”. Przeczytałem wiadomość Piotra, wziąłem oddech i dotarło do mnie, jak bardzo dobry to jest pomysł. Sompolno, koło Konina. To stamtąd wyjechał Franciszek Błaszkowski. Ja dziś wszystko to już wiem, zresztą w poniedziałek jadę tam na wycieczkę.
– Wiem, iż możecie uznać to za Public Relations, ale tu wszystko mnie zachwyca. Ludzie są inni w Polsce. Jestem fanem jedzenia i czekam, aż będzie wolny dzień, żeby po prostu wyjść z hotelu. Ale to, co mi podają dotąd, jest cudowne – dodał Blaskowski.
Najbliższy bieg z udziałem Blaskowskiego zaplanowany jest na Memoriale Kamili Skolimowskiej na Diamentowej Lidze w Chorzowie.








