Cztery osoby — dwoje dorosłych i dwoje dzieci — zostały przewiezione do szpitala po tym, jak w sobotę 1 sierpnia około godziny 19:40 na 196. kilometrze autostrady A1 w Pikutkowie zapalił się volkswagen. Miejscowość leży w gminie Brześć Kujawski w województwie kujawsko-pomorskim.
Samochód jechał od strony Torunia w kierunku Łodzi. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierę energochłonną, po czym auto stanęło w płomieniach.
— Volkswagen, jadący z Torunia w kierunku Łodzi, nie dostosował prędkości do warunków ruchu i uderzył w barierę energochłonną. Po uderzeniu w barierę samochód zapalił się. Cztery osoby z wymienionego pojazdu trafiły do szpitala — przekazała portalowi nwloclawek.pl podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.Lekarz zatrzymał się przy płonącym aucie
Pierwszej pomocy poszkodowanym udzielił przejeżdżający tamtędy lekarz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, który zatrzymał się na miejscu jeszcze przed przyjazdem służb. Informację o tym podał portal nwloclawek.pl.

Straż pożarna skierowała do akcji dwa zastępy. Ratownicy zabezpieczyli teren i zajęli się rannymi. Nagranie z miejsca zdarzenia opublikowało w mediach społecznościowych Radio RSC.
Sprawą zajmuje się policja
Okoliczności wypadku wyjaśniają teraz policjanci. Funkcjonariusze ustalają między innymi, z jaką prędkością poruszał się volkswagen i co dokładnie doprowadziło do zapalenia się pojazdu po uderzeniu w barierę.
Odcinek A1 w rejonie Brześcia Kujawskiego to jeden z najbardziej obciążonych fragmentów autostrady na trasie z północy kraju w kierunku Łodzi i dalej na południe.







