Periimplantitis – czy minocyklina zwiększa skuteczność leczenia niechirurgicznego?

dentonet.pl 21 godzin temu

Nowe badanie kliniczne przeprowadzone przez zespół badaczy z Korei Południowej ocenia skuteczność miejscowo stosowanej minocykliny jako uzupełnienia mechanicznego oczyszczania powierzchni implantu. Uzyskane wyniki wskazują na możliwe korzyści krótkoterminowe, ale nie rozstrzygają, czy takie postępowanie pozwala uzyskać trwałą kontrolę choroby.

Periimplantitis pozostaje jednym z poważniejszych wyzwań implantologii. W przeciwieństwie do zapalenia błony śluzowej wokół implantu, choroba ta wiąże się nie tylko ze stanem zapalnym tkanek miękkich, ale również z postępującą utratą kości podpierającej implant. Skuteczne leczenie wymaga ograniczenia biofilmu, kontroli czynników ryzyka oraz odpowiedniego doboru postępowania do zaawansowania zmian. Szczególnie interesujące są próby zwiększenia skuteczności terapii niechirurgicznej, która zgodnie z aktualnymi zaleceniami powinna stanowić pierwszy etap leczenia periimplantitis.

Czy wystarczy mechaniczne oczyszczanie?

Podstawą leczenia periimplantitis jest mechaniczne usunięcie biofilmu i złogów z powierzchni implantu oraz ograniczenie miejscowego stanu zapalnego. Problemem pozostaje jednak dostęp do zmienionej zapalnie powierzchni, zwłaszcza w przypadku głębokich kieszonek i odsłoniętych powierzchni gwintu implantu. Dodatkową trudność stanowi złożona mikrostruktura powierzchni wszczepu, która może utrudniać dokładną dekontaminację.

Z tego powodu badane są metody wspomagające, w tym środki antyseptyczne, lasery, terapia fotodynamiczna oraz antybiotyki podawane miejscowo. Ich celem jest zmniejszenie liczby bakterii i lepsza kontrola stanu zapalnego.

Minocyklina jako uzupełnienie leczenia – wyniki nowego badania

We wrześniu 2026 r. w „Journal of Dentistry” opublikowano pracę „Adjunctive use of locally delivered 2% minocycline in the nonsurgical treatment of peri-implantitis: a multicenter randomized placebo-controlled trial”. W tym randomizowanym badaniu klinicznym z grupą placebo oceniano skuteczność miejscowego zastosowania 2-procentowej minocykliny w niechirurgicznym leczeniu periimplantitis.

Do badania włączono 48 pacjentów. W analizie skuteczności uwzględniono 46 osób: 22 pacjentów poddano mechanicznemu oczyszczaniu z miejscowym zastosowaniem minocykliny, a 24 – oczyszczaniu z użyciem placebo.

Zabiegi wykonywano na początku badania oraz w 1., 2. i 3. tygodniu. Następnie przez 12 tygodni oceniano parametry kliniczne, radiologiczne i mikrobiologiczne, a także dolegliwości zgłaszane przez pacjentów oraz jakość życia związaną ze zdrowiem jamy ustnej.

Po 12 tygodniach w grupie otrzymującej minocyklinę odnotowano mniejszą głębokość kieszonek okołowszczepowych po korekcie o wartości początkowe oraz mniejszą częstość krwawienia przy sondowaniu w porównaniu z grupą placebo. W badaniu mikrobiologicznym stwierdzono również niższy poziom wybranych patogenów związanych z periimplantitis po 8 tygodniach. Różnice między grupami były jednak mniej wyraźne i niejednoznaczne w pomiarze po 12 tygodniach.

Nie wykazano natomiast istotnych różnic między grupami w zakresie poprawy jakości życia związanej ze zdrowiem jamy ustnej. Wyniki radiologiczne nie pozwalają również na ocenę długoterminowej stabilności tkanek, ponieważ okres obserwacji był zbyt krótki.

Krótkoterminowa poprawa nie oznacza trwałej kontroli periimplantitis

Autorzy badania wskazują, iż miejscowe zastosowanie minocykliny może przynosić dodatkowe korzyści kliniczne, o ile zostanie połączone z mechanicznym oczyszczaniem tkanek okołowszczepowych. Zaletą miejscowego podawania antybiotyku jest możliwość dostarczenia substancji przeciwbakteryjnej bezpośrednio do miejsca objętego stanem zapalnym, przy ograniczeniu jej oddziaływania na cały organizm.

Nie oznacza to jednak, iż miejscowe podawanie antybiotyku powinno stać się standardowym elementem każdego niechirurgicznego leczenia periimplantitis. Badanie obejmowało stosunkowo niewielką grupę pacjentów, a obserwacja trwała tylko 12 tygodni. To za krótko, by ocenić długoterminową stabilność tkanek, trwałość uzyskanych efektów czy ryzyko nawrotu choroby.

Warto też pamiętać, iż leczenie periimplantitis nie sprowadza się do eliminacji bakterii. Konieczne jest uwzględnienie czynników ogólnych i miejscowych, takich jak palenie tytoniu, niewyrównana cukrzyca, wcześniejsze zapalenie przyzębia, niedostateczna higiena czy konstrukcja protetyczna, która utrudnia oczyszczanie.

Niechirurgiczne leczenie jako pierwszy etap postępowania

Aktualne zalecenia konsensusu American Academy of Periodontology i Academy of Osseointegration podkreślają znaczenie indywidualnego podejścia do każdego pacjenta. Zgodnie z tymi zaleceniami niechirurgiczne, minimalnie inwazyjne leczenie powinno stanowić pierwszą linię postępowania w periimplantitis. Jego podstawą jest mechaniczne oczyszczanie powierzchni implantu z wykorzystaniem narzędzi bezpiecznych dla jego powierzchni. Metody wspomagające, w tym antybiotyki miejscowe, mogą być stosowane jako uzupełnienie terapii, jednak nie ustalono jednej uniwersalnej metody dekontaminacji.

Jeżeli leczenie niechirurgiczne nie przynosi oczekiwanych rezultatów, konieczne może być zastosowanie metod chirurgicznych, które zapewniają dostęp do powierzchni implantu i umożliwiają dokładniejszą dekontaminację. Wybór procedury powinien zależeć między innymi od morfologii ubytku kostnego i warunków anatomicznych.

Nowe badanie dostarcza interesujących danych na temat możliwości wspomagania leczenia niechirurgicznego antybiotykiem stosowanym miejscowo. Nie daje jednak podstaw do uznania tej metody za samodzielne rozwiązanie problemu periimplantitis. Najważniejsze pozostają adekwatna diagnostyka, kontrola czynników ryzyka, odpowiednio dobrana terapia mechaniczna oraz długoterminowe monitorowanie stanu tkanek okołowszczepowych.

Miejscowa antybiotykoterapia może być obiecującym uzupełnieniem mechanicznego leczenia periimplantitis, ale jej wartość wymaga potwierdzenia w większych badaniach z dłuższym okresem obserwacji.

Źródła: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/42150728/

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40501397/

Niekontrolowana cukrzyca, zaburzenia gospodarki lipidowej, zaburzenia gospodarki wapniowej, choroby tarczycy – to tylko kilka przykładów schorzeń niestomatologicznych, które mogą zwiększać ryzyko rozwoju periimplantitis u pacjentów. – Powinniśmy mieć je na uwadze i monitorować je u pacjentów, którzy mają mieć wykonywane implantacje – mówi lek. stom. Wojciech Ryncarz, Master of Science w dziedzinie implantologii stomatologicznej na Uniwersytecie we Frankfurcie, absolwent Studium Podyplomowego Kois Center w Seattle, jeden z pionierów leczenia implantoprotetycznego w Polsce oraz członek-założyciel Polskiej Akademii Stomatologii Estetycznej (PASE).

Idź do oryginalnego materiału