W Domu Pomocy Społecznej Niezapominajka odbyło się podsumowanie zimowego turnieju gier zespołowych. Była to również okazja do symbolicznego przywitania wiosny.
Kliknij zdjecie głowne i zobacz fotrelacje z wydarzenia
W tegorocznej edycji udział wzięło osiem zespołów: DPS „Mors” w Stegnie, DPS „Krokus” w Władysławowie, DPS w Tolkmicku, DPS Niezapominajka, drużyna z Dziennego Domu Senior + w Elblągu, ŚDS Lazarus, ŚDS Traugutta oraz przedstawiciele Klubu Seniora Zakrzewo.
– Do tej pory organizowaliśmy przede
wszystkim wiosenne turnieje gier zespołowych, które rozpoczynały
się około dwudziestego marca i trwały do końca wiosny lub
początku lata. W tym roku postanowiliśmy jednak zorganizować
turniej zimowy, ponieważ uznaliśmy, iż właśnie zimą dzieje się
mniej tego typu wydarzeń. Jednocześnie już planujemy, iż późną
wiosną ruszy także letni turniej – mówi Joanna Sudomierska,
kierownik zespołu rehabilitacyjnego w DPS „Niezapominajka”. –
Choć najlepsze trzy drużyny w każdej konkurencji otrzymają dziś
pamiątkowe dyplomy medale i puchary, to w tym wszystkim
najważniejsze jest jednak to, iż wszyscy świetnie się bawili, a
rywalizacji od początku towarzyszyła bardzo dobra atmosfera,
sportowy duch fair play i dużo humoru – podsumowuje pani
kierownik.
Drużyny rywalizowały w trzech konkurencjach boccia
zespołowa, rzut do celu oraz kręgle.
– Super się bawimy, bo wszyscy jesteśmy tutaj jak jedna rodzina. Nieważne, czy ktoś jest z Tolkmicka, Stegny, Niezapominajki czy Lazarusa – wszyscy świetnie się razem bawimy. Oczywiście emocje są duże, bo to turniej, ale najważniejsze jest to, iż każdy jest tu istotny i wszyscy jesteśmy razem – mówi Edward Dyrla z Klubu Seniora Zakrzewo.
Zanim ogłoszono końcowe wyniki tegorocznego turnieju, organizatorzy przygotowali dla uczestników dodatkową atrakcję. Do wspólnej zabawy zaproszono opiekunów poszczególnych grup, którzy stanęli do sportowej rywalizacji. Ich zadaniem było wykonanie krótkiego toru sprawnościowego: skoku w dal, serii pompek, przysiadów oraz pajacyków, a o zwycięstwie decydował czas.
Najlepiej z tym wyzwaniem poradzili sobie Luisa Pysiak ze Środowiskowego Domu Samopomocy przy ul. Traugutta oraz Dariusz Barton z DPS w Tolkmicku. To właśnie oni awansowali do finału, w którym zmierzyli się w konkurencji „deska” na wytrzymałość. Bezkonkurencyjna okazała się Luisa Pysiak, która zwyciężyła w finałowym pojedynku.
Na triumfatorkę czekała także wyjątkowa, przygotowana z dużym poczuciem humoru nagroda – „deskorolka elektryczna”. Jak się okazało, pod tą nazwą krył się zabawny zestaw złożony z rolki papieru toaletowego, deski do krojenia i przedłużacza. Ta niecodzienna niespodzianka wywołała wiele śmiechu i doskonale wpisała się w radosną, pełną serdeczności atmosferę całego wydarzenia.
Wyniki zimowego turnieju gier zespołowych:
Kręgle
1. ŚDS Lazarus
2. ŚDS Traugutta
3. Dzienny Dom Senior +
Rzut do celu
1. Dzienny Dom Senior +
2. Klub Seniora Zakrzewo
3. DPS Mors w Stegnie
Boccia
1. ŚDS Traugutta
2. ŚDS Lazarus
3. PDS Krokus Władysławowo
Marzanno, Marzanno, ty zimowa panno
Spotkanie w DPS Niezapominajka było nie tylko okazją do rozstrzygnięcia zimowego turnieju gier zespołowych, ale także do przeprowadzenia konkursu na najpiękniejszą Marzannę. Każdy z zespołów miał za zadanie przygotować własną, w pełni ekologiczną kukłę, wykonaną z materiałów przyjaznych środowisku. Po prezentacji wszystkich prac uczestnicy wydarzenia wspólnie oddawali głosy na Marzannę, która ich zdaniem była najładniejsza i najbardziej pomysłowa.
Zwyciężyła najmniejsza, ale zarazem niezwykle urokliwa Marzanna przygotowana przez DPS Mors w Stegnie. Jak podkreślił Wojciech Tkacz, instruktor ds. kulturalno-oświatowych, w poprzednich latach placówka stawiała na bardziej tradycyjne formy. – Co roku przygotowywaliśmy dużą, tradycyjnie brzydką marzannę, bo przecież zima też kojarzy się z czymś surowym i mało przyjaznym. W tym roku nasi mieszkańcy postanowili jednak stworzyć coś zupełnie innego – Marzannę sympatyczną, filigranową i wyjątkową – mówił.
O kulisach powstania zwycięskiej pracy opowiedziała także pani Marysia, jedna ze współautorek. – Trudno powiedzieć, skąd dokładnie wziął się ten pomysł – pojawił się bardzo spontanicznie. Po prostu uznaliśmy, iż stworzymy marzannę wyjątkową, inną niż wszystkie dotychczasowe. I tak powstało to nasze piękne dzieło – dodała.
Na zakończenie wszyscy zebrani udali się przed budynek, gdzie wspólnie spalili Marzanny, by w tradycyjny sposób pożegnać zimę i przywitać wiosnę.






