Końcówka roku to czas zawodowych decyzji. Jak wygląda rynek pracy na Śląsku na koniec 2025?

infokatowice.pl 19 godzin temu

Gdy rok dobiega końca, wiele osób robi zawodowy bilans: zostać w obecnej firmie czy szukać nowego miejsca? Dane z rynku są dziś trudniejsze do interpretacji niż jeszcze rok temu — w Polsce rośnie bezrobocie, a pracodawcy ostrożniej planują rekrutacje. Na tym tle województwo śląskie przez cały czas wypada stabilnie, a miasta Zagłębia – w tym Dąbrowa Górnicza – trzymają poziom poniżej średniej krajowej.

Końcówka 2025 roku przyniosła wyraźny wzrost liczby osób zarejestrowanych jako bezrobotne. W samym listopadzie w rejestrach przybyło blisko 8 tys. osób, a łączna liczba bezrobotnych sięgnęła 875,3 tys. To ponad 100 tys. więcej niż rok wcześniej. Stopa bezrobocia wzrosła do 5,7 proc., co jest najsłabszym wynikiem od ponad czterech lat. Warto też zwrócić uwagę na dynamikę: od czerwca wskaźnik rośnie miesiąc po miesiącu, oddalając się od wiosennego dołka w okolicach 5 proc.

Różnice między regionami pozostają duże — od 3,5 proc. w Wielkopolsce do 9,1 proc. w województwach północno-wschodniej Polski. To pokazuje, iż „krajowa średnia” coraz słabiej opisuje realną sytuację na lokalnych rynkach.

Śląsk: stabilność mimo turbulencji

Na tle ogólnopolskich wahań województwo śląskie utrzymuje się w gronie najbardziej stabilnych rynków pracy. We wrześniu 2025 roku stopa bezrobocia w regionie wynosiła 4,3 proc. To wynik, który potwierdza siłę lokalnej gospodarki — opartej nie tylko na przemyśle, ale też na logistyce, usługach i zapleczu firm działających w całej aglomeracji.

Podobny obraz widać w Zagłębiu. W Dąbrowie Górniczej na koniec września stopa bezrobocia wyniosła 4,5 proc., czyli przez cały czas poniżej średniej krajowej i blisko poziomu regionalnego. Dla osób rozważających zmianę pracy to sygnał, iż rynek wciąż pozostaje chłonny, choć decyzje rekrutacyjne firm mogą być bardziej selektywne.

Oferty pracy: gdzie jest najwięcej ogłoszeń?

Dodatkową wskazówką dla kandydatów są bieżące oferty. W regionie na Pracuj.pl dostępnych było 5069 ogłoszeń, a najwięcej dotyczyło sprzedaży oraz obsługi klienta. To zwykle oznacza dwa trendy naraz: po pierwsze — stabilny popyt na pracowników „frontowych”, po drugie — rotację w branżach, w których liczy się tempo, wyniki i odporność na stres.

Kto może przyspieszyć rekrutacje w 2026 roku?

Choć firmy podchodzą do zatrudnienia ostrożnie, część branż ma wyraźne prognozy wzrostu w pierwszym kwartale 2026 roku. Wskazywane są m.in.:

  • motoryzacja: +43 proc.,

  • finanse i ubezpieczenia: +35 proc.,

  • handel i logistyka: +32 proc.,

  • hotelarstwo i turystyka: +25 proc.,

  • usługi profesjonalne, naukowe i techniczne: +21 proc.,

  • sektor komunalny i surowcowy: +21 proc.,

  • budownictwo, ICT i produkcja przemysłowa: +17 proc.

Coraz częściej jako „bezpiecznik” rynku pracy wskazuje się też odnawialne źródła energii. Jak podkreśla Kaja Sawicka, Dyrektor Projektów OZE w EnercoNet, transformacja energetyczna nie spowalnia, a inwestycje planowane są na dekady — co uruchamia cały łańcuch zadań: od projektowania i budowy, przez logistykę, po serwis. W praktyce oznacza to miejsca pracy nie tylko dla inżynierów, ale też dla firm wykonawczych i lokalnych podwykonawców.

Kompetencje przyszłości: co rozwijać, jeżeli myślisz o zmianie?

Końcówka roku to dobry moment, by zamiast „skakać” po ogłoszeniach, przyjrzeć się temu, co będzie naprawdę premiowane na rynku. Z raportu „Kompetencje Przyszłości 2025” wynika, iż najważniejsze będą m.in. kreatywność i rozwiązywanie złożonych problemów, odporność psychiczna i inteligencja emocjonalna, sprawne funkcjonowanie w środowisku cyfrowym, szybka adaptacja do zmian, łączenie kompetencji z różnych dziedzin (tzw. crossowanie) oraz przywództwo oparte na danych i technologii. Raport wskazuje też, iż w najbliższych latach około 40 proc. czasu pracy europejskich pracowników mają zajmować zadania cyfrowe, a firmy nieinwestujące w rozwój ludzi będą tracić konkurencyjność.

Czy to dobry moment na zmianę pracy?

Śląsk wciąż pozostaje jednym z bardziej stabilnych rynków w Polsce, a część sektorów zapowiada zwiększanie zatrudnienia. Jednocześnie końcówka roku to czas, gdy ostrożność pracodawców spotyka się z rosnącą presją i refleksją pracowników. Dlatego zamiast decyzji „na emocjach”, lepiej podejść do tematu strategicznie: sprawdzić, gdzie faktycznie ruszają rekrutacje, policzyć swoje finansowe „minimum bezpieczeństwa” i świadomie dobrać kompetencje, które zwiększą szanse w 2026 roku.

Idź do oryginalnego materiału