Japonia: Jak ograniczyć próchnicę wczesnego dzieciństwa bez fluoryzacji wody?

dentonet.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Japonia: Jak ograniczyć próchnicę wczesnego dzieciństwa bez fluoryzacji wody?


Japonia od ponad czterech dekad notuje systematyczny spadek częstości występowania próchnicy wczesnego dzieciństwa, mimo iż nigdy nie wprowadziła fluoryzacji wody pitnej, a przez wiele lat zalecała stosowanie u najmłodszych dzieci past o niskiej zawartości fluoru. Analiza tego zjawiska wskazuje, iż kluczową rolę mogły odegrać zmiany w stylu życia, diecie, zachowaniach zdrowotnych oraz skuteczny system opieki stomatologicznej – zarówno dla matek, jak i dzieci.

Próchnica wczesnego dzieciństwa (Early Childhood Caries, ECC) pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów zdrowia publicznego na świecie. Choroba rozwija się pod wpływem wielu czynników biologicznych, behawioralnych, społecznych i środowiskowych. Chociaż fluor odgrywa fundamentalną rolę w profilaktyce próchnicy, dowody dotyczące skuteczności jego stosowania przed ukończeniem 3. roku życia przez cały czas są ograniczone.

Na tym tle Japonia stanowi wyjątkowy przypadek epidemiologiczny. W kraju tym nie stosuje się fluoryzacji wody pitnej, a do 2023 r. rekomendowana zawartość fluoru w pastach dla małych dzieci wynosiła zaledwie 500 ppm – poziom uznawany przez międzynarodowe organizacje za niewystarczający do skutecznej profilaktyki próchnicy.

Mimo to częstość występowania ECC u 3-latków nieprzerwanie spada od ponad 40 lat. Przyczyny tego zjawiska omówiono w artykule „Japan’s Four-Decade Natural Experiment in Early Childhood Caries: A Perspective on Prevention Pathways Beyond Fluoride”, który ukazał się w czerwcowym numerze „International Dental Journal”. Jego autorem jest prof. Yoshihisa Yamashita z Kyushu University’s Section of Preventive and Public Health Dentistry.

Doświadczenia Japonii nie podważają znaczenia fluoru w profilaktyce próchnicy. Pokazują jednak, iż istnieją również inne, długofalowe czynniki populacyjne, które mogą skutecznie ograniczać ryzyko choroby – napisał w swoim artykule.

Fundament sukcesu: powszechne badania stomatologiczne dzieci

Jednym z najważniejszych elementów japońskiego systemu jest rozbudowany program opieki stomatologicznej. Obowiązkowe badania stomatologiczne 3-latków funkcjonują w obecnej formie od końca lat 90. XX wieku i są dostępne bezpłatnie dla wszystkich rodzin.

Frekwencja podczas tych wizyt od wielu lat przekracza 90%, a w tej chwili sięga około 95%. Dzięki temu Japonia dysponuje jednym z najbardziej kompletnych i wiarygodnych zbiorów danych epidemiologicznych dotyczących zdrowia jamy ustnej dzieci na świecie.

Co istotne, obserwowany spadek próchnicy przebiegał niemal liniowo przez cztery dekady – bez większych wahań rok do roku. Zdaniem autora, analizowane dane odzwierciedlają rzeczywiste zmiany zdrowotne zachodzące w populacji, a nie efekt różnic metodologicznych czy diagnostycznych.

Tak wysoka stabilność wyników jest rzadko spotykana choćby w dużych badaniach naukowych i świadczy o wyjątkowej jakości japońskiego systemu monitorowania zdrowia jamy ustnej – napisał prof. Yamashita.

Mniej cukru, lepsze nawyki i zdrowsze środowisko życia

Skoro ekspozycja na fluor była przez większość badanego okresu niewielka, konieczne jest poszukiwanie innych przyczyn obserwowanego sukcesu.

Autor wskazuje przede wszystkim na poprawę zachowań zdrowotnych opiekunów. W Japonii przez lata rosła świadomość znaczenia higieny jamy ustnej, zwiększała się częstotliwość szczotkowania zębów, a rodzice coraz wcześniej rozpoczynali codzienną higienę jamy ustnej swoich dzieci.

Równie ważne okazały się zmiany żywieniowe. W ciągu ostatnich pięciu dekad spożycie cukru w Japonii zmniejszyło się o około 40-45%. w tej chwili kraj ten należy do państw o najniższym spożyciu cukru na mieszkańca wśród gospodarek wysokorozwiniętych. – Długotrwały spadek konsumpcji cukru prawdopodobnie stworzył środowisko żywieniowe znacznie mniej sprzyjające rozwojowi próchnicy u najmłodszych dzieci – podkreślił autor.

Na poprawę sytuacji mogły wpłynąć również czynniki społeczne, takie jak wzrost poziomu wykształcenia, poprawa warunków życia, rozwój gospodarczy oraz spadek odsetka osób palących.

Znaczenie mikrobiomu i systemu opieki matczyno-dziecięcej

Interesujących wniosków dostarczają także badania mikrobiologiczne. W latach 1995-2000 odsetek trzylatków zakażonych bakteriami Streptococcus mutans spadł z 68% do 38%, czemu towarzyszył równoległy spadek częstości występowania próchnicy.

Może to sugerować, iż ograniczenie transmisji bakterii próchnicotwórczych i opóźnienie kolonizacji jamy ustnej odgrywały większą rolę niż zwiększona odporność szkliwa wynikająca z działania fluoru.

Nie bez znaczenia pozostaje również rozbudowany system opieki matczyno-dziecięcej. Rodziny otrzymują regularne wsparcie edukacyjne, instruktaż dotyczący zdrowia dziecka oraz możliwość wczesnej identyfikacji czynników ryzyka. – Powtarzalny kontakt rodziców z personelem medycznym i działania edukacyjne mogły wzmacniać zachowania prozdrowotne niezależnie od stosowania preparatów fluorkowych – można przeczytać w artykule.

Autor zwraca uwagę, iż dostępne dowody naukowe wskazują na jedynie niewielką skuteczność past zawierających 500 ppm fluoru w zapobieganiu próchnicy u małych dzieci. Choć niektóre japońskie badania wykazywały pewien związek między codziennym stosowaniem takich past a niższym ryzykiem próchnicy, obserwowany efekt był zbyt mały, aby wyjaśnić czterdziestoletni trend obejmujący całą populację.

Dodatkowo część badań sugerowała minimalny lub wręcz brak działania ochronnego przy takim stężeniu fluoru. Zdaniem autora nie można więc uznać stosowania past 500 ppm za główny czynnik odpowiedzialny za spektakularny spadek ECC w Japonii.

Wnioski dla współczesnej profilaktyki

Japońskie doświadczenia pokazują, iż skuteczna profilaktyka próchnicy w pierwszych latach życia może opierać się na wielu wzajemnie uzupełniających się działaniach. Ograniczenie spożycia cukru, poprawa zachowań zdrowotnych rodziców, zmniejszenie transmisji bakterii próchnicotwórczych oraz sprawnie funkcjonujący system opieki stworzyły środowisko sprzyjające zdrowiu jamy ustnej dzieci.

Autor podkreśla jednocześnie, iż nie należy interpretować tych wyników jako argumentu przeciwko stosowaniu fluoru. Wskazują one raczej na konieczność lepszego zrozumienia roli czynników pozafluorkowych oraz bardziej indywidualnego podejścia do profilaktyki u najmłodszych pacjentów.

W krajach o niskim ryzyku próchnicy uzasadnione może być rozważenie strategii opartej na ocenie ryzyka, w której stosowanie preparatów fluorkowych u niemowląt i małych dzieci jest dostosowywane do indywidualnych potrzeb, przy jednoczesnym przekazywaniu rodzicom rzetelnych informacji zarówno o korzyściach, jak i potencjalnym ryzyku fluorozy.

Przykład Japonii pokazuje, iż wzmacnianie podstawowych determinant zdrowia, połączone z przemyślanym wykorzystaniem fluoru, może stanowić skuteczną i bezpieczną drogę do ograniczania próchnicy wczesnego dzieciństwa – podsumowano.

Źródło: https://www.sciencedirect.com/journal/international-dental-journal/vol/76/issue/3

Diagnostyka chorób ogólnych, przygotowanie dzieci do zabiegów stomatologicznych oraz wspólne działania w kierunku profilaktyki – to zdaniem prof. dr hab. n. med. Doroty Olczak-Kowalczyk – główne obszary współpracy lekarzy dentystów z lekarzami specjalistami pediatrii w zakresie opieki nad małymi pacjentami. – Lekarz pediatra również powinien oceniać stan jamy ustnej i jeżeli widzi jakiekolwiek nieprawidłowości – skierować dziecko do stomatologa – podkreśla konsultant krajowa ds. stomatologii dziecięcej i prezes Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej.

Idź do oryginalnego materiału