Jane Austen świetnie znała się na miłości. Bohaterowie jej powieści zakochiwali się, rozstawali, cierpieli z powodu nieodwzajemnionych uczuć i walczyli o szczęśliwe zakończenie. „Duma i uprzedzenie”, „Rozważna i romantyczna” czy „Emma” od ponad dwóch stuleci dostarczają czytelnikom historii o uczuciach, które bywają zarówno wzniosłe, jak i bolesne. Austen znała jednak także bardziej dosłowny rodzaj bólu. W 1813 r. towarzyszyła swoim siostrzenicom podczas wizyty u londyńskiego dentysty i szczegółowo opisała ją w liście do siostry.
Jane Austen (1775-1817) już za życia była cenioną autorką. Jej powieści sprzedawały się dobrze, a „Duma i uprzedzenie” wydana w 1813 r. gwałtownie zdobyła uznanie czytelników. Austen zarabiała na swojej twórczości, choć nie były to dochody pozwalające na życie w luksusie. W lipcu 1813 r. pisała do brata, iż cały nakład „Rozważnej i romantycznej” został sprzedany i przyniósł jej 140 funtów, a łączne dochody z jej książek wyniosły już 250 funtów.
Czytelnicy nie znali jednak jej nazwiska. „Rozważna i romantyczna” ukazała się w 1811 r. jako dzieło „pewnej damy”, a „Duma i uprzedzenie” jako powieść „autorki Rozważnej i romantycznej”. Nazwisko Austen zostało ujawnione dopiero po jej śmierci, przy pośmiertnym wydaniu „Perswazji” i „Opactwa Northanger” w 1818 r. Jej literacka reputacja rosła w kolejnych dekadach, a współczesną, światową popularność dodatkowo utrwaliły liczne adaptacje filmowe, telewizyjne i teatralne.
„Biedne dziewczęta i ich zęby!”
We wrześniu 1813 r. Austen przebywała w Londynie. Towarzyszyła trzem siostrzenicom – Lizzy, Marianne i Fanny – podczas wizyty u dentysty określanego w jej liście jako Mr Spence. 15 września dziewczęta odwiedziły jego gabinet dwukrotnie, a następnego dnia miały pojawić się tam ponownie.
Najwięcej problemów było z leczeniem Lizzy. Dentysta oczyścił jej zęby, a następnie je „piłował”. Austen wspomniała również o „bardzo smutnej dziurze” między dwoma przednimi zębami. Nie ma jednak podstaw, by w oparciu o ten opis stawiać współczesne rozpoznanie stomatologiczne. Jeszcze bardziej nieprzyjemny zabieg czekał Marianne. Ostatecznie usunięto jej dwa zęby znajdujące się tuż za kłami, aby zrobić miejsce dla wyrzynających się zębów. Austen wraz z Lizzy i Fanny czekała w sąsiednim pomieszczeniu. Z listu wynika, iż podczas ekstrakcji usłyszała dwa krótkie krzyki.
Fanny miała pozornie najmniej powodów do obaw. Jej zęby Austen określała jako ładne, jednak również w tym przypadku dentysta znalazł coś do zrobienia. Oczyścił zęby dziewczynki, a następnie „założył złoto” i nalegał na kolejną wizytę przed zimą.
„Miłośnik zębów, pieniędzy i psot”
Relacja Austen jest interesująca nie tylko ze względu na opisy zabiegów. Pisarka wyraźnie powątpiewała w intencje dentysty, szczególnie w przypadku Fanny, której zęby sama uważała za ładne. Z ironią sugerowała, iż Mr Spence musi być wielkim miłośnikiem zębów, pieniędzy i psot. Dodała, iż sama nie pozwoliłaby mu choćby obejrzeć swoich zębów za proponowaną opłatę.
Trudno oprzeć się wrażeniu, iż w tej krótkiej relacji Austen dowodzi tego, co znamy również z jej powieści: uważną obserwację ludzi, ich zachowań i intencji. Tym razem jednak zamiast salonu pełnego kandydatów do małżeństwa mamy gabinet dentystyczny, a zamiast subtelnych rozmów o uczuciach – piłowanie i ekstrakcję zębów.
Londyńska stomatologia początku XIX w.
Wizyta siostrzenic Austen potwierdza, jak odległa od współczesnej była ówczesna stomatologia. Ekstrakcja zęba była podstawowym sposobem radzenia sobie z wieloma problemami, a zakres dostępnych metod zachowawczych był zdecydowanie mniejszy niż obecnie. Jednocześnie opis Austen nie powinien być traktowany wyłącznie jako dowód na prymitywność ówczesnych dentystów.
Historycy stomatologii zwracają uwagę, iż w gabinecie Mr Spence’a stosowano również metody, które jak na początek XIX w. można uznać za stosunkowo zaawansowane. Obejmowały one między innymi oczyszczanie zębów, ich opracowywanie oraz wykorzystanie złota w leczeniu. Sam list Austen nie pozwala jednak dokładnie ustalić charakteru tych zabiegów.
Co ciekawe, list z 1813 r. ani inne źródła nie mówią nic o tym, czy Jane Austen miała poważne problemy stomatologiczne. Wiemy natomiast, iż bardzo dobrze zapamiętała wizytę u dentysty swoich siostrzenic. Jej relacja jest dziś jednym z ciekawszych świadectw tego, jak wyglądało leczenie zębów w Anglii przed dwoma stuleciami.
Źródła: https://janeaustens.house/
https://www.bl.uk/
https://jasna.org/
Fot. By From a watercolour by James Andrews of Maidenhead based on an unfinished work by Cassandra Austen. Engraving by William Home Lizars. – A Memoir of Jane Austen by her nephew J. E. Austen-Leigh, Vicar of Bray, Berks. London: Richard Bentley, New Burlington Street, Publisher in Ordinary to her Majesty, 1870, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7656670






![Dieta a próchnica – co powinna wiedzieć higienistka? [webinar]](https://dentonet.pl/wp-content/uploads/2026/09/Philips_webinar_grafika.png)


