Hepatolog o detoksach: ekstrakt z zielonej herbaty może doprowadzić do zapalenia wątroby

zdrowienapoziomie.pl 5 godzin temu

Trish Lalor, profesor hepatologii eksperymentalnej na Uniwersytecie w Birmingham, w tekście dla „The Independent” stwierdziła, iż większość zdrowych osób nie potrzebuje żadnej kuracji oczyszczającej, a część popularnych detoksowych trendów może realnie zaszkodzić wątrobie.

Badaczka zajmuje się tym, jak wątroba działa, jak ulega uszkodzeniom i jak się regeneruje. Jej zdaniem organizm ma już wbudowany mechanizm radzenia sobie z toksynami.

— Twój organizm już ma system detoksykacji. Nazywa się wątroba, wspierana przez nerki i jelita — i wykonuje tę pracę przez całe twoje życie — mówi prof. Trish Lalor.

Detoksykacja zachodzi nieustannie i nie da się jej uruchomić herbatką, suplementem ani trzydniową kuracją. Wątroba rozkłada związki chemiczne do postaci, które ciało potrafi wykorzystać albo bezpiecznie usunąć, a produkty przemiany materii wychodzą głównie z moczem i kałem.

Alkohol obciąża wątrobę najmocniej

Po wypiciu alkohol gwałtownie trafia do wątroby, gdzie hepatocyty rozkładają go etapami. Powstaje wtedy toksyczny aldehyd octowy, przekształcany następnie w octan. Przy długotrwałym, intensywnym piciu toksycznych produktów ubocznych jest więcej, rośnie stres oksydacyjny, pojawia się stan zapalny i uszkodzenia narządu — z czasem włóknienie, marskość oraz wyższe ryzyko niewydolności wątroby i nowotworów.

Lalor przyznaje, iż po kilku dniach postu wiele osób czuje się lepiej, zwłaszcza po odstawieniu alkoholu i żywności wysokoprzetworzonej. Tłumaczy to jednak mniejszą liczbą kalorii, ograniczeniem dodatków do żywności, lepszym nawodnieniem i większą porcją błonnika, a nie „wyciąganiem toksyn”.

Suplementy poza kontrolą

Hepatolożka odradza traktowanie suplementów jak terapii oczyszczającej. Przypomina, iż N-acetylocysteinę stosuje się w ostrych uszkodzeniach wątroby, ale to celowana interwencja pod nadzorem medycznym, nie uniwersalne narzędzie detoksu. Wysokodawkowe preparaty, w tym ekstrakt z zielonej herbaty, potrafią wywołać zapalenie wątroby, a w najcięższych przypadkach niewydolność i konieczność przeszczepu.

Ostropest plamisty i kurkuma zawierają związki przeciwzapalne i antyoksydacyjne, a część badań sugeruje korzyści przy niektórych chorobach wątroby. Wyniki są jednak mieszane, a znaczenie ma dawka, forma preparatu i jakość badań. Kurkuma z potraw wchłania się słabo, więc suplementy bywają mocno skoncentrowane lub wzmacniane substancjami poprawiającymi przyswajanie — wtedy przyprawa zamienia się w dawkę farmakologiczną.

— Brytyjski Committee on Toxicity ostrzegał przed potencjalnym ryzykiem dla zdrowia związanym z suplementami kurkumy i kurkuminy — przypomina Lalor.

Węgiel aktywny i lewatywy z kawy

Węgiel aktywny bywa zalecany przy wybranych zatruciach, ale przyjmowany długo i razem z innymi lekami zmniejsza ich wchłanianie. Lewatywy z kawy grożą oparzeniami, infekcjami, zaburzeniami elektrolitowymi i perforacją jelita — picie kawy wiązane z lepszymi wynikami w niektórych chorobach wątroby niczego tu nie uzasadnia.

— Skup się mniej na dramatycznych, krótkoterminowych rytuałach detoksu, a bardziej na ograniczaniu powtarzającego się obciążenia w czasie. Konsekwencja wygrywa z gadżetami — apeluje profesor.
Idź do oryginalnego materiału