Po raz pierwszy otwarcie o swojej walce z rakiem jelita grubego opowiedziała Hanna Bieluszko. Aktorka ujawniła poruszające szczegóły związane z diagnozą oraz dramatycznym pobytem w szpitalu, który diametralnie odmienił jej życie i spojrzenie na pracę.
W rozmowie z Agnieszką Reczek-Bogacką aktorka wspomniała, jak to wszystko się zaczęło. Pierwszym niepokojącym sygnałem okazał się ogromny, nagły ból brzucha, który zmusił ją do pilnej hospitalizacji i rozpoczęcia serii badań medycznych.

„Robią mi tomografię i okazuje się, iż coś dziwnego jest w tym brzuchu. W tym momencie urywa mi się film, ląduję w szpitalu. Spędzam tam noc. Mąż przychodzi rano i pyta lekarkę jedzącą pączka, co dalej, a ona mówi: 'Rak rozsiany po całym organizmie. Stan paliatywny. Wiesz, co to znaczy 'stan paliatywny’, prawda? Kupuj pan trumnę’.”
Ta diagnoza była dla Hanny Bieluszko punktem zwrotnym. Aktorka znalazła się w stanie skrajnego wyczerpania, całkowicie zależna od pomocy innych i pozbawiona podstawowej samodzielności.
„Najgorsze było to, iż jestem całkowicie zdana na innych, iż nie mogę wyciągnąć po coś ręki i nie mogę poprosić, bo nie mogę się obrócić, podrapać…”
Trudna walka o zdrowie i rola bliskich
Droga leczenia, jaką musiała przejść aktorka, była niezwykle wymagająca. Hanna Bieluszko przeszła dwie poważne operacje w obrębie jamy brzusznej. Do trudności dołączyła sepsa, która dodatkowo pogorszyła jej stan zdrowia.
W tych ciężkich chwilach kluczową rolę odegrało wsparcie rodziny i przyjaciół. Aktorka nie ukrywa, iż to właśnie obecność bliskich dodała jej siły, by wytrwać i walczyć o życie. Ich obecność była dla niej nieoceniona zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Nowe spojrzenie na życie i pracę po chorobie
Dziś Hanna Bieluszko spogląda na życie z zupełnie innej perspektywy. Choroba stała się dla niej lekcją dystansu, przewartościowania priorytetów i większej uwagi na to, co naprawdę ważne.
„Ta choroba nauczyła mnie dystansu do mojej pracy. o ile jeszcze kiedykolwiek będę mogła grać, to chciałabym, żeby to było coś istotnego – żeby to nie były jakieś bzdury robione dla pieniędzy.”
Aktorka wyraziła także wdzięczność wobec ludzi, którzy wspierali ją w tej trudnej walce:
„Druga rzecz, której nauczyła mnie choroba, to to, iż mam bardzo wielu serdecznych ludzi. To było wspaniałe, bo sama bym sobie bez tego nie poradziła. Poza tym chcę przez cały czas się trzymać i pójdę do roboty. Taki jest mój najbliższy plan na życie!”
Hanna Bieluszko jest znana widzom m.in. z serialu M jak miłość oraz kultowego filmu Seksmisja.







