Garść orzeszków ziemnych dziennie i mózg. Naukowcy zajrzeli do części odpowiedzialnych za pamięć

zdrowienapoziomie.pl 3 godzin temu

Orzeszki ziemne są tanie, łatwo dostępne i dobrze się przechowują. Naukowcy z Holandii sprawdzili, czy codzienna porcja może wpływać na mózg osób starszych. Wyniki dotyczą obszarów odpowiedzialnych za pamięć, ale żeby dobrze je zrozumieć, trzeba znać kilka szczegółów.

Kto brał udział i co jadł

Badanie przeprowadzili naukowcy z Centrum Medycznego Uniwersytetu w Maastricht, a jego wyniki opublikowało czasopismo Food & Function. Starszym autorem jest dr Peter J. Joris. Wzięło w nim udział 31 zdrowych osób w wieku od 60 do 75 lat.

Przez 16 tygodni uczestnicy jedli codziennie 60 gramów niesolonych, prażonych orzeszków ziemnych w skórce, czyli około dwóch porcji. Dostawali je w odmierzonych paczkach i sami decydowali, kiedy i jak je zjeść. Przez kolejne 16 tygodni nie jedli orzeszków wcale. Dzięki temu każdą osobę można było porównać samą ze sobą.

Co się zmieniło w mózgu

Naukowcy sprawdzali, jak mózg reaguje na insulinę. Insulina kojarzy się głównie z cukrem we krwi, ale działa też w mózgu. Po okresie jedzenia orzeszków reakcja na insulinę poprawiła się w kilku obszarach prawej półkuli. Wśród nich był hipokamp, najważniejszy dla pamięci, a także zakręt przyhipokampowy, zakręt językowy i tylna część zakrętu obręczy.

Dr Joris mówi, iż codzienne jedzenie orzeszków korzystnie wpłynęło na reakcję na insulinę w obszarach mózgu związanych z pamięcią. Jego zdaniem może to być jeden z mechanizmów, które tłumaczą wcześniej zaobserwowane korzyści.

Jak to mierzono

Badanie było dokładne technicznie. Przepływ krwi w mózgu sprawdzano specjalnym rodzajem rezonansu magnetycznego, który nie wymaga podawania kontrastu. Aby ocenić, jak mózg reaguje na insulinę, uczestnikom podawano ją do nosa, a potem obserwowano zmiany w przepływie krwi w różnych obszarach mózgu. Wykonano też rezonans brzucha, by sprawdzić ilość tłuszczu w wątrobie, oraz komputerowe testy pamięci i myślenia.

W badaniu krzyżowym każda osoba przechodzi przez oba okresy, z orzeszkami i bez nich. Dzięki temu wyniki porównuje się u tych samych ludzi, co przy małej grupie jest dużą zaletą.

Wcześniejsze wyniki tej samej grupy

Ten sam zespół opisał w 2025 roku w czasopiśmie Clinical Nutrition, co działo się z tymi uczestnikami wcześniej. Po okresie jedzenia orzeszków całkowity przepływ krwi w mózgu wzrósł o 3,6 proc., a pamięć słowna, czyli zapamiętywanie słów, poprawiła się o 5,8 proc.

Badacze nie wiedzą jeszcze, który składnik orzeszków może za to odpowiadać. Dr Joris wymienia kilka: nienasycone tłuszcze, błonnik, witaminy i składniki mineralne.

Naukowcy wspominają też o możliwym udziale aminokwasu L-argininy, z którego organizm wytwarza tlenek azotu rozszerzający naczynia krwionośne. Na razie to jednak tylko hipoteza, a nie wynik badania.

Kto zapłacił za badanie

Badanie sfinansowała fundacja The Peanut Institute, czyli organizacja związana z branżą orzeszków ziemnych. Ona też wydała komunikat prasowy. Naukowcy zapewniają, iż fundacja nie miała wpływu na projekt badania, jego przebieg, analizę ani pisanie publikacji. Mimo to dobrze o tym wiedzieć, oceniając wyniki.

Na co uważać, zanim kupisz kilogram

To badanie jest małe, objęło tylko 31 zdrowe osoby i trwało 16 tygodni. W nowej publikacji mierzono reakcję mózgu na insulinę, a nie samą pamięć. Wyniki dotyczące pamięci i przepływu krwi pochodzą z wcześniejszej pracy. Nie wiadomo też, czy efekt utrzymuje się dłużej ani czy dotyczy osób z chorobami przewlekłymi.

Jeśli chcesz włączyć orzeszki do jadłospisu, pamiętaj o kilku rzeczach:

  • w badaniu były to orzeszki niesolone, a nie solone, w karmelu czy w panierce,
  • 60 gramów to mniej więcej dwie małe garści, łatwo to odmierzyć na wadze kuchennej,
  • orzeszki są kaloryczne, więc najlepiej jeść je zamiast innej przekąski, a nie dodatkowo,
  • przy alergii na orzeszki ziemne trzeba ich bezwzględnie unikać.

Jeśli masz cukrzycę, chorujesz przewlekle albo jesteś na specjalnej diecie, o większych zmianach w jadłospisie porozmawiaj z lekarzem lub dietetykiem.

Źródło: ScienceDaily na podstawie materiałów The Peanut Institute, Food & Function, Clinical Nutrition.

Ilustracja: wygenerowana przez AI

Idź do oryginalnego materiału