Dentysta zmienia pracę, dochody i gabinet. A co z jego emeryturą?

dentonet.pl 18 godzin temu
Zdjęcie: Dentysta zmienia pracę, dochody i gabinet. A co z jego emeryturą?


Początkujący lekarz dentysta zwykle myśli o pierwszym gabinecie, doświadczony – o jego rozwoju, a właściciel praktyki – o kolejnej inwestycji. U każdego z nich emerytura może znajdować się na końcu tej listy. Problem w tym, iż wraz ze zmianami zawodowymi zmienia się również sytuacja finansowa stomatologa, a plan emerytalny łatwo pozostawić bez zmian.

Kariera dentysty może z czasem przybierać różne formy. Początek drogi zawodowej często wiąże się z pracą w gabinecie innego stomatologa, ale wraz z nabywaniem doświadczenia pojawia się możliwość otwarcia własnej praktyki, jej rozbudowy albo przejęcia już funkcjonującego gabinetu. Każda taka zmiana oznacza nie tylko nowe możliwości zawodowe, ale także inną sytuację finansową. Nie zawsze jednak idzie za tym zmiana sposobu, w jaki dentysta buduje swoje zabezpieczenie finansowe na przyszłość.

Pierwsze lata kariery łatwo poświęcić bieżącym wydatkom

Co zrozumiałe, na początku drogi zawodowej emerytura wydaje się bardzo odległa. Pojawiają się za to wydatki, których nie da się odłożyć: mieszkanie, kredyt, szkolenia czy doposażenie gabinetu. Dochody, choć często rosną wraz z doświadczeniem, przeznaczane są na wiele innych celów, dlatego kwestia emerytury może przez lata pozostawać na dalszym planie.

Nie oznacza to jednak, iż młody dentysta powinien już dziś szczegółowo planować finansowanie życia po zakończeniu pracy. Ważniejsze jest rozpoczęcie oszczędzania i regularne sprawdzanie, czy przyjęty sposób odkładania pieniędzy przez cały czas odpowiada jego sytuacji.

W przypadku osoby prowadzącej działalność znaczenie ma również sposób opłacania składek. ZUS podaje, iż w 2026 r. przy standardowej podstawie wymiaru składka na ubezpieczenie emerytalne przedsiębiorcy wynosi 1103,27 zł miesięcznie.

Dochody rosną, ale emerytura nie zawsze nadąża

Kilka czy kilkanaście lat później sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Dentysta zarabia więcej, ale jednocześnie spłaca kredyt, utrzymuje gabinet, zatrudnia pracowników albo finansuje kolejne inwestycje. W takim momencie łatwo uznać, iż skoro dochody są wyższe, to również zabezpieczenie emerytalne jest odpowiednie. Nie musi tak jednak być.

Warto co pewien czas przyjrzeć się swojej sytuacji z dystansu: ile w tej chwili odkładam, jakie świadczenie mogę uzyskać z systemu publicznego i jakiego poziomu dochodów będę potrzebować po zakończeniu aktywności zawodowej. Wysokość przyszłej emerytury z ZUS zależy przede wszystkim od wartości zgromadzonych i zwaloryzowanych składek, kapitału początkowego oraz środków zapisanych na subkoncie, a także od wieku przejścia na emeryturę. Okresy składkowe i nieskładkowe mają natomiast znaczenie między innymi przy ustalaniu stażu ubezpieczeniowego i – w określonych przypadkach – kapitału początkowego.

Sama wysokość przyszłej emerytury nie zależy więc od tego, ile dentysta zarabiał w najlepszych latach. najważniejsze jest to, jaką podstawę do obliczenia świadczenia udało się zgromadzić w systemie.

Własny gabinet to majątek, ale nie powinien być jedynym zabezpieczeniem

Zakup lub budowa gabinetu to zwykle jeden z największych finansowych projektów w karierze dentysty. Pojawiają się raty kredytu, inwestycje w sprzęt, koszty pracowników i bieżące wydatki. Jednocześnie rośnie wartość samej praktyki. Właściciel może więc myśleć o gabinecie jako pewnym zabezpieczeniu na przyszłość.

To jednak założenie obarczone ryzykiem. Wartość praktyki w momencie przejścia na emeryturę może być inna, niż zakładano kilkanaście lat wcześniej. Nie ma też gwarancji, iż sprzedaż gabinetu nastąpi dokładnie wtedy, kiedy właściciel będzie jej potrzebował.

Dlatego warto traktować wartość gabinetu jako jeden z elementów majątku, a nie jako jedyne źródło przyszłego dochodu. Im bliżej końca pracy zawodowej, tym ważniejsze staje się pytanie nie tylko o wartość praktyki, ale także o to, ile pieniędzy będzie można z niej rzeczywiście uzyskać – i kiedy.

IKE i IKZE – dodatkowe filary poza ZUS

Dla części dentystów dodatkowym elementem planu emerytalnego mogą być indywidualne formy oszczędzania. W Polsce należą do nich między innymi IKE i IKZE. W 2026 r. limit wpłat na IKE wynosi 28 260 zł. W przypadku IKZE jest to 11 304 zł, a dla osób prowadzących działalność pozarolniczą – 16 956 zł. Wpłaty na IKZE mogą być odliczane od dochodu w rozliczeniu podatkowym, w ramach obowiązujących limitów.

Nie chodzi oczywiście o to, aby każdy dentysta korzystał z tych samych rozwiązań. Istotniejsze jest, aby wraz ze wzrostem dochodów i zmianami zawodowymi sprawdzać, czy dotychczasowy sposób odkładania pieniędzy przez cały czas ma sens.

Najważniejszy moment? Gdy zmienia się sposób pracy

Szczególnej uwagi wymaga sytuacja, gdy dentysta zmienia sposób wykonywania zawodu. Przejście na własną działalność, zakup gabinetu, ograniczenie pracy klinicznej czy stopniowe wycofywanie się z zawodu zmieniają nie tylko wysokość dochodów, ale również sposób budowania przyszłego zabezpieczenia. Każda taka decyzja powinna być okazją do ponownego spojrzenia na przyszłe finanse, a nie tylko na wysokość bieżącego wynagrodzenia.

Dobrym momentem na przegląd planu emerytalnego jest sytuacja, gdy dentysta zaczyna myśleć o sprzedaży praktyki. Wtedy pytanie „ile mam?” powinno ustąpić miejsca pytaniu „z czego będę żyć, gdy przestanę pracować?”.

Największym błędem może być potraktowanie emerytury jako cezury, która zaczyna się dopiero wtedy, gdy dentysta przestaje przyjmować pacjentów. Wysokość emerytury jest konsekwencją wielu wcześniejszych decyzji – dotyczących pracy, składek, oszczędzania, inwestowania i majątku.

Źródła: https://dentistry.co.uk/

https://www.gov.pl/

Idź do oryginalnego materiału