Co stomatolodzy powinni wiedzieć o wpływie wapowania na zdrowie jamy ustnej?

dentonet.pl 14 godzin temu
Zdjęcie: Co stomatolodzy powinni wiedzieć o wpływie wapowania na zdrowie jamy ustnej?


E-papierosy zyskały reputację mniej szkodliwej alternatywy dla tradycyjnych wyrobów tytoniowych i coraz częściej są wykorzystywane jako narzędzie wspomagające rzucanie palenia. Rosnąca liczba badań wskazuje jednak, iż zarówno urządzenia dostarczające nikotynę, jak i ich beznikotynowe odpowiedniki mogą negatywnie wpływać na zdrowie jamy ustnej i całego organizmu. Wśród obserwowanych skutków znajdują się m.in. zwiększone ryzyko próchnicy, suchość jamy ustnej, choroby przyzębia oraz zaburzenia gojenia tkanek. Obszerna analiza dotycząca wpływu wapowania na zdrowie jamy ustnej została opublikowana na łamach czerwcowego numeru „International Dental Journal”.

Jama ustna jest jednym z najbardziej złożonych środowisk biologicznych organizmu. Zęby, tkanki miękkie, ślina i mikrobiom pozostają pod ciągłym wpływem czynników środowiskowych, dietetycznych oraz behawioralnych. W ostatnich latach do listy istotnych czynników ryzyka dołączyło wapowanie, czyli używanie elektronicznych systemów dostarczania nikotyny (ENDS) oraz systemów beznikotynowych (ENNDS).

Międzynarodowy zespół naukowców, w skład którego weszli eksperci z USA, Indii i Wielkiej Brytanii, oszacował, iż z e-papierosów korzysta w tej chwili ponad 100 mln dorosłych i około 15 mln nastolatków na świecie. Dynamiczny wzrost popularności tych produktów sprawia, iż lekarze dentyści coraz częściej spotykają w gabinetach pacjentów regularnie korzystających z urządzeń do wapowania.

Dowody naukowe coraz wyraźniej wskazują, iż e-papierosy wpływają zarówno na zdrowie jamy ustnej, jak i zdrowie ogólne – choć mechanizmy tych oddziaływań różnią się od obserwowanych w przypadku tradycyjnych papierosów – napisano w artykule „To Vape or Not to Vape: Oral Health in the Age of Electronic Nicotine Delivery Systems and Electronic Non-Nicotine Delivery Systems” na łamach „International Dental Journal”.

E-papierosy: pomoc w rzucaniu palenia czy nowa forma uzależnienia?

E-papierosy były początkowo promowane jako narzędzie wspomagające walkę z uzależnieniem od tytoniu. Największe dotychczas badania kliniczne wykazały, iż ich stosowanie w połączeniu z profesjonalnym wsparciem zwiększa szanse na zaprzestanie palenia tradycyjnych papierosów. Analizy wskazują, iż na każde 100 osób próbujących rzucić palenie dzięki e-papierosom skutecznie robią to średnio cztery osoby więcej niż w przypadku klasycznej nikotynowej terapii zastępczej.

Jednocześnie eksperci zwrócili uwagę, iż większość użytkowników nie osiąga trwałej abstynencji nikotynowej. Co więcej, obserwuje się tzw. efekt bramy (gateway effect) – osoby, które wcześniej nie paliły papierosów, a zaczęły korzystać z e-papierosów, częściej sięgają później po tradycyjne wyroby tytoniowe. – E-papierosy mogą stanowić element strategii rzucania palenia, ale nie powinny być postrzegane jako produkty całkowicie bezpieczne ani pozbawione ryzyka uzależnienia – podkreślono w artykule.

Nikotyna i substancje smakowe – źródło problemu

Za rozwój uzależnienia odpowiada przede wszystkim nikotyna, która aktywuje receptory nikotynowe w mózgu i stymuluje wydzielanie dopaminy – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za odczuwanie nagrody.

Współczesne e-papierosy potrafią dostarczać dawki nikotyny porównywalne, a niekiedy choćby wyższe niż tradycyjne papierosy. Szczególne obawy budzą urządzenia jednorazowe, które w ostatnich latach znacząco zwiększyły zawartość nikotyny przy jednoczesnym spadku ceny.

Również produkty deklarowane jako beznikotynowe nie są wolne od zagrożeń. Aerozol powstający podczas wapowania zawiera liczne związki chemiczne, w tym aldehydy, substancje smakowe i produkty rozkładu termicznego. Badania wykazały, iż niektóre aromaty, takie jak aldehyd cynamonowy czy orto-wanilina, wykazują wysoką cytotoksyczność i nasilają procesy zapalne.

Próchnica, suchość jamy ustnej i przebarwienia – skutki dla twardych tkanek

Jama ustna jest pierwszym miejscem kontaktu z aerozolem e-papierosów, dlatego konsekwencje ich stosowania są szczególnie widoczne właśnie tutaj. Badania wskazują, iż użytkownicy e-papierosów częściej zgłaszają:

  • kserostomię (suchość jamy ustnej),
  • przebarwienia zębów,
  • nadwrażliwość zębiny,
  • zwiększone ryzyko próchnicy,
  • nieprzyjemny zapach z ust.

Niektóre płyny do e-papierosów mają kwaśny odczyn, który może sprzyjać demineralizacji szkliwa. Dodatkowo składniki aerozolu wpływają na skład biofilmu bakteryjnego, promując rozwój bakterii kariogennych, w tym Streptococcus mutans.

Osoby wapujące częściej kwalifikują się do grupy wysokiego ryzyka próchnicy niż osoby niekorzystające z e-papierosów – napisano.

Choroby przyzębia, implanty, mikrobiom, błona śluzowa i gojenie ran

Coraz więcej badań wskazuje na niekorzystny wpływ e-papierosów na zdrowie przyzębia. U użytkowników obserwuje się większe nagromadzenie płytki nazębnej, silniejszy stan zapalny dziąseł, częstsze krwawienie podczas sondowania oraz bardziej zaawansowaną utratę przyczepu łącznotkankowego.

Podobne zależności dotyczą tkanek otaczających implanty. Wśród osób korzystających z e-papierosów stwierdza się wyższe stężenia markerów zapalnych, większą utratę kości brzeżnej oraz głębsze kieszonki okołowszczepowe. Badacze podkreślają, iż choć skutki są zwykle mniej nasilone niż u palaczy tradycyjnych papierosów, nie oznacza to braku zagrożenia.

Wapowanie wpływa również na równowagę mikrobiologiczną jamy ustnej. Mikrobiom użytkowników e-papierosów charakteryzuje się większym udziałem bakterii patogennych i mniejszą liczbą drobnoustrojów uznawanych za korzystne.

Obserwowane są także zmiany w obrębie błony śluzowej jamy ustnej. W literaturze opisano częstsze występowanie takich zmian jak:

  • nikotynowe zapalenie jamy ustnej,
  • język włochaty,
  • zajady,
  • nawracające afty,
  • kandydoza jamy ustnej.

Dodatkowo aerozol e-papierosów może zaburzać proces gojenia ran poprzez negatywny wpływ na fibroblasty, odpowiedź immunologiczną i proces tworzenia nowych naczyń krwionośnych.

Coraz więcej danych sugeruje, iż e-papierosy mogą utrudniać gojenie tkanek miękkich i zwiększać podatność na infekcje oraz stany zapalne – podkreślono.

Rola lekarza dentysty w erze wapowania

Autorzy zaznaczyli, iż stomatolodzy powinni rutynowo uwzględniać pytania dotyczące używania e-papierosów podczas wywiadu medycznego. Szczególne znaczenie ma dokumentowanie rodzaju urządzenia, częstotliwości stosowania oraz występowania objawów takich jak suchość jamy ustnej, podrażnienia czy owrzodzenia.

Eksperci zarekomendowali również edukowanie pacjentów na temat potencjalnych zagrożeń zdrowotnych, indywidualizację poradnictwa antynikotynowego oraz monitorowanie zmian w obrębie tkanek jamy ustnej.

Choć e-papierosy mogą stanowić skuteczne narzędzie wspomagające rzucanie palenia, aktualny stan wiedzy nie pozwala uznać ich za produkty obojętne dla zdrowia. Dowody naukowe wskazują na związek między wapowaniem a zwiększonym ryzykiem próchnicy, chorób przyzębia, zmian błony śluzowej, zaburzeń mikrobiomu oraz pogorszenia gojenia ran.

Dla środowiska stomatologicznego oznacza to konieczność aktywnego włączania tematyki e-papierosów do codziennej praktyki klinicznej. W obliczu rosnącej popularności wapowania, szczególnie wśród młodych ludzi, edukacja pacjentów i profilaktyka stają się równie ważne jak leczenie następstw tego zjawiska.

Źródła: https://www.fdiworlddental.org/

https://www.sciencedirect.com

Jednym z najważniejszych czynników ryzyka rozwoju nowotworów obszaru szyi i głowy – w tym jamy ustnej – jest palenie papierosów. Dużą rolę w diagnozowaniu palaczy i zwracaniu uwagę na zwiększone ryzyko pojawienia się u nich raka odgrywają lekarze dentyści. – Lekarz dentysta jako jeden z pierwszych może podczas badania pacjenta zauważyć, iż pali on papierosy. W takiej sytuacji warto wykonać tzw. minimalną interwencję, czyli wprost zapytać, czy pacjent pali, a jeżeli uzyska się twierdzącą odpowiedź, dać mu kontakt np. do poradni leczenia uzależnień, gdzie otrzyma pomoc w walce z nałogiem – mówi dr n. med. Paweł Koczkodaj, absolwent zdrowia publicznego na WUM, specjalista zdrowia publicznego.

Idź do oryginalnego materiału