Bisfenol A (BPA) był przez lata wskazywany jako jeden z możliwych czynników środowiskowych związanych z powstawaniem hipomineralizacji trzonowcowo-siekaczowej (MIH). Najnowsza, opublikowana 7 września, ocena niemieckiego Federalnego Instytutu Oceny Ryzyka (BfR) podtrzymuje jednak stanowisko, iż bezpośredni związek pomiędzy narażeniem na BPA a rozwojem tej wciąż nie do końca poznanej wady szkliwa jest u ludzi mało prawdopodobny.
MIH dotyczy przede wszystkim pierwszych zębów trzonowych stałych, a często również siekaczy. Zęby z hipomineralizowanym szkliwem mogą być nadwrażliwe, bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne i próchnicę, a ich leczenie bywa wymagające. Mimo licznych badań przyczyny hipomineralizacji trzonowcowo-siekaczowej przez cały czas nie zostały jednoznacznie wyjaśnione.
Skąd wziął się związek BPA z MIH?
Bisfenol A jest substancją wykorzystywaną między innymi do produkcji poliwęglanów oraz żywic epoksydowych. Materiały zawierające BPA mogą być stosowane np. w produktach mających kontakt z żywnością. Substancja ta od lat budzi zainteresowanie ze względu na możliwe działanie biologiczne, w tym wpływ na układ hormonalny.
Hipoteza dotycząca MIH pojawiła się przede wszystkim na podstawie badań eksperymentalnych na zwierzętach. W badaniu z 2013 r. u szczurów, którym podawano BPA, obserwowano zaburzenia mineralizacji szkliwa. Kolejne prace tej grupy badawczej sugerowały między innymi udział szlaków sygnałowych zależnych od hormonów w rozwoju obserwowanych zmian.
Problem polega jednak na tym, iż wyników uzyskanych w takich warunkach nie można automatycznie przełożyć na populację dzieci. Dawki stosowane w eksperymentach na zwierzętach oraz sposób ekspozycji mogą istotnie różnić się od rzeczywistego narażenia człowieka.
Już w 2018 r. BfR ocenił dostępne wówczas dane i stwierdził, iż nie ma podstaw naukowych do uznania związku między narażeniem na BPA a występowaniem MIH u dzieci. Według instytutu bezpośredni związek BPA z MIH u ludzi jest mało prawdopodobny.
Najnowsze stanowisko BfR nie zmienia wniosków dotyczących MIH
We wrześniu 2026 r. BfR opublikował zaktualizowane informacje dotyczące BPA. W części poświęconej tzw. „zębom kredowym” instytut przez cały czas odwołuje się do swojej wcześniejszej oceny i podkreśla, iż nie ma potwierdzonego u ludzi związku między narażeniem na BPA a rozwojem MIH u dzieci.
To istotne rozróżnienie. Nie chodzi o stwierdzenie, iż BPA jest substancją całkowicie obojętną biologicznie ani iż wszystkie wątpliwości dotyczące jego wpływu na zdrowie zostały rozwiane. Chodzi jednak o brak wystarczających dowodów pozwalających uznać BPA za przyczynę MIH.
BPA przez cały czas budzi pytania dotyczące bezpieczeństwa
Najnowsza ocena BPA przygotowana przez Federalny Instytut Oceny Ryzyka obejmuje znacznie więcej kwestii niż tylko jego potencjalny związek z MIH. Niemiecki instytut przeanalizował ponad 600 badań z ostatnich dwóch dekad i utrzymał własną wartość dopuszczalnego dziennego narażenia na BPA – 200 ng/kg masy ciała. Jest to wartość znacznie wyższa od ustalonego przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w 2023 r. poziomu 0,2 ng/kg masy ciała na dobę. BfR uważa, iż przyjęta przez EFSA wartość jest zbyt rygorystyczna, między innymi ze względu na wątpliwości, czy wyniki części badań można odnieść do ludzi.
Nie oznacza to jednak, iż kwestia ekspozycji na BPA jest zamknięta. BfR wskazuje na potrzebę uzyskania bardziej aktualnych danych dotyczących zawartości BPA w żywności i rzeczywistego narażenia populacji. Według instytutu ekspozycja konsumentów na BPA zmniejsza się, a w przypadku większości populacji obecny poziom narażenia nie powinien stanowić zagrożenia dla zdrowia. Więcej niepewności dotyczy dzieci i młodzieży.
MIH pozostaje zagadką o wieloczynnikowej etiologii
Brak potwierdzenia hipotezy dotyczącej BPA nie rozwiązuje zagadki przyczyn MIH. w tej chwili bierze się pod uwagę wiele potencjalnych czynników działających podczas formowania i mineralizacji szkliwa.
Wśród analizowanych możliwości wymienia się między innymi zaburzenia ogólnoustrojowe i infekcje występujące we wczesnym dzieciństwie, czynniki okołoporodowe, niektóre choroby oraz uwarunkowania środowiskowe. Problem polega na tym, iż żaden pojedynczy czynnik nie wyjaśnia wszystkich obserwowanych przypadków.
Dlatego MIH należy w tej chwili postrzegać jako zaburzenie prawdopodobnie wieloczynnikowe, którego etiologia przez cały czas wymaga wyjaśnienia. Hipoteza dotycząca BPA jest tylko jednym z elementów tej układanki.
Co nowe informacje oznaczają dla dentysty?
Na dziś nie ma podstaw, by mówić pacjentom, iż BPA odpowiada za „zęby kredowe”. Związek tej substancji z hipomineralizacją trzonowcowo-siekaczową nie został potwierdzony u ludzi.
Nie zmienia to faktu, iż MIH pozostaje realnym problemem klinicznym. Hipomineralizowane szkliwo jest słabsze, może powodować nadwrażliwość, łatwiej się wykrusza i jest bardziej podatne na próchnicę. W praktyce najważniejsze pozostają więc wczesne rozpoznanie zmian i odpowiednie postępowanie – od profilaktyki po leczenie odtwórcze.
Źródło: https://www.zm-online.de/
https://www.bfr.bund.de/









