Aneta Konieczek, dwukrotna olimpijka i jedna z najlepszych polskich zawodniczek w biegu na 3000 m z przeszkodami ostatnich lat, ogłosiła zakończenie sportowej kariery. O swojej decyzji poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Jak przyznała, do zakończenia profesjonalnego biegania skłoniły ją przede wszystkim problemy zdrowotne, z którymi zmagała się od dłuższego czasu.
– To była jedna z najtrudniejszych decyzji w moim życiu. Niestety problemy zdrowotne zmusiły mnie już w zeszłym sezonie do przerwy i po wielu próbach powrotu – również psychicznie – powiedziałam sobie „stop” – napisała zawodniczka.
Konieczek podkreśliła, iż nie chciała już dłużej funkcjonować w ciągłej niepewności związanej z bólem i możliwością realizowania treningów. Jak zaznaczyła, bieganie na najwyższym poziomie przestało dawać jej satysfakcję, a stało się przede wszystkim walką z własnym organizmem.
Mimo trudnych okoliczności zakończenia kariery, zawodniczka z dużą wdzięcznością spojrzała na swoją sportową drogę. W trakcie trzynastoletniej kariery osiągnęła wyniki, o których wcześniej choćby nie marzyła. – Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, iż będę dwukrotną olimpijką i pobiję kilka rekordów Polski, nigdy bym w to nie uwierzyła – przyznała.
Biegaczka podkreśliła również, iż czuje się spełniona i uważa, iż wybrała odpowiedni moment na zakończenie kariery. Jak zaznaczyła, najważniejsza pozostaje euforia z uprawiania sportu, a nie pogoń za kolejnymi sekundami urwanymi z rekordów życiowych. W swoim wpisie Konieczek zwróciła się także do kobiet, dzieląc się refleksją, do której doszła po latach sportowej rywalizacji. Przyznała, iż przez długi czas była wobec siebie bardzo wymagająca i uważała, iż musi być „chudsza i lepsza”, by osiągać lepsze wyniki. Dziś podkreśla, iż najważniejsze jest zdrowe i silne ciało oraz dobre samopoczucie.
Polska lekkoatletyka żegna jedną z czołowych specjalistek od biegu z przeszkodami ostatnich lat. Kibicom pozostaną wspomnienia występów olimpijskich, rekordów Polski i wielu emocjonujących startów w biało-czerwonych barwach. Redakcja Bieganie.pl również dziękuje za ogrom emocji i życzy powodzenia na sportowej emeryturze.









