Od 1 lipca rusza kolejny etap centralnej e-rejestracji w publicznej ochronie zdrowia, który ma uporządkować zapisy na wizyty i skrócić oczekiwanie na wolne terminy. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia choćby 30 procent pacjentów nie zjawia się na umówionych wizytach i wcześniej ich nie odwołuje. Nowe przepisy mają ograniczyć blokowanie wolnych miejsc.
Koniec zapisów u kilku specjalistów naraz

Dotychczas pacjenci często rezerwowali terminy u kilku lekarzy tej samej specjalności w różnych placówkach, żeby wybrać najszybszy. Wydłużało to kolejki dla pozostałych. Centralny system powiązany z numerem PESEL od 1 lipca zweryfikuje każdą próbę podwójnego zapisu. Przy próbie zarezerwowania kolejnej wizyty u lekarza tej samej specjalności w ramach NFZ, na przykład kardiologa czy neurologa, system nie pozwoli dokończyć operacji, dopóki wcześniejsza rezerwacja nie zostanie anulowana.
Trzy sposoby umawiania wizyt
Przepisy przewidują trzy równorzędne kanały zapisu, także dla osób, które nie korzystają z rozwiązań cyfrowych. Przez Internetowe Konto Pacjenta i aplikację mojeIKP pacjent samodzielnie wybierze lekarza, placówkę i godzinę z komputera lub telefonu. Pod numerem centralnej infolinii konsultant pomoże dobrać wolny termin u lekarza danej specjalizacji w regionie. Można też zapisać się tradycyjnie w przychodni, gdzie pracownik rejestracji wprowadzi dane do systemu centralnego.
Które świadczenia obejmie system
Wdrażanie e-rejestracji przebiega etapami. Od 1 lipca obowiązek rozszerzono o procedury, do których kolejki były najdłuższe. Systemem zostaną objęte między innymi świadczenia z kardiologii, porady onkologiczne, wizyty ortopedyczne oraz zaawansowane badania obrazowe, czyli rezonans magnetyczny (MRI) i tomografia komputerowa (CT).
System automatycznie wyśle pacjentowi SMS z przypomnieniem o nadchodzącej wizycie. jeżeli pacjent nie potwierdzi obecności ani nie odwoła wizyty w wyznaczonym terminie, jego kolejne zgłoszenie może trafić na koniec listy oczekujących na dane świadczenie.








