Zęby mleczne dzieci z autyzmem. Różnice w poziomie substancji chemicznych

dentonet.pl 19 godzin temu

Zęby mleczne mogą dostarczyć informacji nie tylko o rozwoju uzębienia, ale także o kontakcie organizmu z substancjami chemicznymi we wczesnym okresie życia. W amerykańskim badaniu pilotażowym naukowcy wykryli różnice w poziomie wielu związków w zębach dzieci z autyzmem i dzieci rozwijających się typowo. Wyniki nie dowodzą jednak, iż substancje te przyczyniają się do rozwoju autyzmu.

Badanie przeprowadzili naukowcy z University of Texas w San Antonio, Texas A&M University w College Station, University of Texas Health Science Center w Houston oraz Temple University Barnett College of Public Health w Filadelfii. Analizowali zęby mleczne 38 dzieci: 22 z rozpoznaniem autyzmu oraz 16 rozwijających się typowo.

Zęby mleczne jako źródło informacji o narażeniu na związki chemiczne

Zęby mleczne mogą zachowywać informacje o narażeniu na niektóre substancje w okresie swojego rozwoju. W przeciwieństwie do próbek krwi czy moczu, które zwykle odzwierciedlają narażenie w krótszym przedziale czasu, ich analiza może pomóc w ocenie kontaktu z wybranymi związkami od okresu życia płodowego do wczesnego dzieciństwa.

Badacze zastosowali analizę chemiczną pozwalającą wykrywać szeroki zakres substancji, w tym pestycydy i plastyfikatory, czyli związki dodawane do materiałów w celu nadania im określonych adekwatności, na przykład elastyczności. W próbkach zidentyfikowano średnio około 300 związków chemicznych na uczestnika. Następnie naukowcy przyjrzeli się bliżej 60 substancjom wykrytym u ponad połowy badanych dzieci.

Większe stężenia 57 z 60 badanych związków

W przypadku 57 z 60 analizowanych substancji ich poziom był wyższy w grupie dzieci z autyzmem niż w grupie kontrolnej. Różnice dla 19 związków osiągnęły istotność statystyczną. Naukowcy ustalili również, iż 39 z 60 substancji to związki wiążące się z potencjalnie szkodliwym wpływem na rozwój lub zaburzaniem działania układu hormonalnego. W przypadku 21 substancji amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) nie dysponowała danymi na temat ich potencjalnego toksycznego wpływu na rozwój.

Wśród związków, których poziomy różniły się między grupami, znalazły się między innymi benzoesan benzylu, stosowany w kompozycjach zapachowych i jako konserwant, oraz estry fosforanowe wykorzystywane między innymi w środkach zmniejszających palność. Substancje te mogą występować w różnych produktach codziennego użytku, materiałach mających kontakt z żywnością i artykułach dla dzieci.

Autorzy zwrócili uwagę, iż 5 z 9 związków, które najbardziej odróżniały obie grupy, może uwalniać się z materiałów wykorzystywanych do produkcji butelek dla niemowląt i przedostawać się do ich zawartości. Nie oznacza to jednak, iż butelki były źródłem tych substancji u badanych dzieci ani iż ich używanie zwiększa ryzyko autyzmu. Badanie nie pozwala ustalić źródła ekspozycji u poszczególnych uczestników.

Uzyskane wyniki wymagają potwierdzenia w większych badaniach

Autorzy podkreślają, iż jest to badanie pilotażowe, przeprowadzone na niewielkiej grupie. Zaobserwowane różnice nie pozwalają stwierdzić, iż ekspozycja na pestycydy, plastyfikatory lub inne wykryte substancje powoduje autyzm. Nie ustalono również, czy różnice w ich poziomach mają znaczenie dla rozwoju dzieci.

Wyniki wskazują natomiast, iż analiza zębów mlecznych może być przydatnym narzędziem w dalszych badaniach nad długotrwałym narażeniem na związki chemiczne. Potrzebne są jednak badania obejmujące znacznie większe grupy dzieci, które pozwolą lepiej ocenić zaobserwowane różnice.

Artykuł zatytułowany „A pilot autism case-control study of pesticides and plasticizers in shed baby teeth” został opublikowany w czasopiśmie „Neurotoxicology and Teratology” (wydanie: wrzesień–październik 2026; publikacja internetowa: 1 sierpnia 2026 r.).

Źródła: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/

https://news.uthscsa.edu/

https://www.oralhealthgroup.com/

Idź do oryginalnego materiału