Zaburzenia odżywiania to nie tylko anoreksja i bulimia. Co najbardziej niepokoi specjalistów?

healthyandbeauty.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Specjalistów niepokoi najbardziej wzrost liczby przypadków zaburzeń odżywiania, niewielka świadomość na ich temat i ograniczony dostęp do leczenia finansowanego przez NFZ.


Około 9 proc. Polaków miało bezpośredni lub pośredni kontakt z anoreksją, ortoreksją (obsesja na punkcie zdrowej żywności) i zaburzeniami picia, 14 proc. z bulimią, 16 proc. z unikaniem i ograniczaniem przyjmowania pokarmów i napojów (ARFID), a aż 21 proc. z kompulsywnym objadaniem się. Zaburzenia odżywiania w Polsce to narastający problem dotykający coraz większej liczby osób w różnym wieku — zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Raport „Zaburzenia odżywiania w Polsce: skala problemu i perspektywy na przyszłość”, opracowany przez Galileo Medical, ujawnia nie tylko wzrost liczby przypadków zaburzeń odżywiania, ale też niepokojący brak świadomości społecznej i ograniczony dostęp do skutecznego leczenia. Eksperci alarmują: bez odpowiednich działań problem będzie się pogłębiać.

Skala i świadomość zaburzeń odżywiania

Badanie, na którego podstawie powstał raport, objęło ponad 1 tysiąc Polaków w wieku od 18 do ponad 60 lat; 53 proc. badanych stanowiły kobiety, a 47 proc. mężczyźni. Wyniki są niepokojące: choć 61 proc. respondentów słyszało o anoreksji, a ok. 57 proc. o bulimii, to aż blisko 25 proc. Polaków w ogóle nie zna tych problemów zdrowotnych. Oznacza to, iż niemal co czwarty Polak nie ma świadomości istnienia zaburzeń odżywiania. Jednocześnie 87 proc. badanych twierdzi, iż społeczeństwo musi być lepiej informowane i edukowane w kwestii chorób związanych z odżywianiem.

– Anoreksja i bulimia to najczęstsze zaburzenia odżywiania, które dotykają głównie kobiet, choć liczba przypadków wśród mężczyzn również rośnie. Choroby zwykle pojawiają się przed 20. rokiem życia, ale niepokojąco obniża się wiek, w którym występują pierwsze objawy — mówi dr n. med. Katarzyna Weterle-Smolińska, psychiatra i ordynator ośrodka psychoterapeutycznego Galileo Medical.

Główne przyczyny i objawy zaburzeń odżywiania

Wśród głównych czynników prowadzących do zaburzeń odżywiania respondenci wymienili problemy emocjonalne i psychiczne, takie jak lęk czy depresja (65 proc.) oraz presję społeczną dotyczącą wyglądu (62 proc.). Co ciekawe, 35 proc. badanych wskazało na social media i ich wpływ jako jeden z głównych powodów tych problemów.

Zdaniem ekspertów kłopoty z odżywianiem wynikają z kombinacji czynników biologicznych, psychicznych i społecznych. Niskie poczucie własnej wartości, perfekcjonizm i trudności w radzeniu sobie z emocjami mogą zwiększać ryzyko ich wystąpienia. Dodatkowo media promujące ideały wyglądu oraz negatywne komentarze otoczenia sprzyjają ich rozwojowi.

W opinii 50 proc. badanych do trzech głównych objawów zaburzeń odżywiania należą: drastyczne zmiany masy ciała, restrykcyjne diety i nadmierne skupienie się na wyglądzie. Zdaniem ekspertów najczęstsze objawy problemów z jedzeniem to m.in.:

  • ograniczanie liczby posiłków,
  • unikanie pokarmów wysokokalorycznych,
  • nadmierny wysiłek fizyczny,
  • stosowanie środków przeczyszczających.

Problemy w dostępie do leczenia zaburzeń odżywiania

Raport pokazuje, iż leczenie zaburzeń odżywiania w Polsce jest wciąż niedostatecznie finansowane ze środków publicznych. Tylko 33 proc. respondentów potwierdziło, iż koszty terapii zostały pokryte przez NFZ, natomiast 44 proc. musiało pokryć je z własnej kieszeni.

– W Polsce brakuje systemowego podejścia do leczenia zaburzeń odżywiania, co potwierdzają wyniki naszego badania. Długie kolejki do specjalistów i odległe terminy leczenia szpitalnego sprawiają, iż wielu pacjentów decyduje się na leczenie prywatne, ponieważ nie mogą czekać na pomoc. Pamiętajmy też, iż samo leczenie może trwać kilka lat i żeby było skuteczne, wymaga regularnej i kompleksowej terapii, a to wiąże się z niemałymi kosztami — podkreśla Grzegorz Ciężadło, prezes Galileo Medical.

– Problemy z jedzeniem potrafią w bardzo krótkim czasie dokonać poważnych zniszczeń w organizmie, dewastując niemal wszystkie jego systemy. Dlatego wniosek jest taki: nie tylko trzeba leczyć, ale należy to robić natychmiast, bez zbędnej zwłoki, która może decydować o życiu — dodaje lek. Elżbieta Bonder, internista i dyrektor ośrodka psychoterapeutycznego Galileo Medical.

Wnioski z badania na temat zaburzeń odżywiania

  1. 67 proc. badanych uważa, iż najważniejsze jest zwiększenie dostępu do specjalistycznej opieki (więcej placówek i lekarzy), natomiast 57 proc. wskazuje na potrzebę poprawy standardów leczenia. Kwestie finansowe, tradycyjnie uważane za priorytetowe, znalazły się dopiero na czwartym miejscu (po edukacji).
  2. Zaburzenia odżywiania mają destrukcyjny wpływ na życie społeczne i rodzinne pacjenta. Aż 59 proc. osób zauważyło, jak negatywnie wpływają na ich bliskich. Nieleczone prowadzą do poważnych konsekwencji zdrowotnych, takich jak wyniszczenie organizmu, problemy z sercem czy skutki psychiczne, a w najgorszym przypadku śmierć. Jedynie 30 proc. respondentów dotkniętych danym zaburzeniem osobiście lub mających taką osobę w bliskiej rodzinie zadeklarowało pełne wyzdrowienie z anoreksji, a 40 proc. w przypadku bulimii.
  3. W obliczu rosnącej liczby przypadków zaburzeń odżywiania w Polsce eksperci apelują o poprawę dostępu do specjalistycznej opieki i zwiększenie świadomości na temat tych poważnych chorób. najważniejsze jest wczesne rozpoznawanie objawów oraz podjęcie działań systemowych w zakresie profilaktyki i leczenia, aby zminimalizować ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych. Tylko kompleksowe podejście może przynieść skuteczną pomoc osobom dotkniętym zaburzeniami odżywiania. W innych krajach Europy, np. w skandynawskich, państwowe programy prewencyjne skutecznie ograniczają liczbę nowych przypadków. Na dziś Polska wciąż pozostaje w tyle.

* Badanie zostało zrealizowane na przełomie września i października 2024 r. przez SW RESEARCH Agencję Badań Rynku i Opinii.

Idź do oryginalnego materiału