Reakcje alergiczne na preparaty medyczne to rzadkość, ale niestety takie sytuacje się zdarzają i mogą zakończyć się tragicznie. Alergia może wystąpić tak naprawdę po każdym leku. zwykle objawia się jedynie pokrzywką, wysypką lub gorączką. Jednak warto wiedzieć, iż w przypadku ostrej reakcji może dojść choćby do zagrażającego życiu wstrząsu anafilaktycznego.
To był tylko rutynowy zabieg
Okazuje się, iż do takiej sytuacji może dojść choćby w szpitalu, zarówno przy dużej operacji, jak i przy rutynowym zabiegu, jak choćby usunięcie migdałków. Tak było w przypadku Alexandry Briess. Brytyjka zmarła w wyniku reakcji alergicznej na zwykły środek znieczulający.
Nastolatka doznała "nieprzewidywalnej śmiertelnej reakcji anafilaktycznej" po rutynowej procedurze usunięcia migdałków. Dochodzenie wykazało, iż 17-latka po tygodniu od zabiegu doznała krwawienia pooperacyjnego i wymagała kolejnej operacji. Zmarła w szpitalu Royal Berkshire w Reading 31 maja 2021 r. po podaniu Rokuronium. Jest to preparat, który podaje się pomocniczo w trakcie znieczulenia ogólnego w celu ułatwienia intubacji i zwiotczenia mięśni szkieletowych w czasie zabiegów chirurgicznych.
Nie wiedziała o alergii
Alexandra planowała studiować medycynę i była wolontariuszką w organizacji charytatywnej dla dzieci. Dziewczyna nigdy wcześniej nie przyjmowała Rokuronium. Doznała "nagłego pogorszenia stanu zdrowia i zatrzymania akcji serca". Nie udało się jej uratować.
Koroner zajmujący się przypadkiem Alexandry wydał ostrzeżenie i napisał do ministra zdrowia Wielkiej Brytanii Steve'a Barclay. Niezbędna jest lepsza kooperacja między organami zajmującymi się alergiami, a proces wymiany informacji powinien mieć większy priorytet. jeżeli nie, więcej osób będzie zagrożonych śmiercią. Podobne raporty kierowali inni koronerzy analizujący zgony, do których doszło z wyniku reakcji alergicznej.