Wywiad z Paniami Karoliną oraz Martą – Współzałożycielkami polskiego ośrodka terapeutyczno-rozwojowego Life Reset w Hiszpanii

osrodkiterapii.pl 1 tydzień temu

Czy zmiana otoczenia może pomóc w rozpoczęciu ważnej zmiany w życiu? O idei stworzenia polskiego ośrodka terapii Life Reset, w słonecznej Hiszpanii, rozmawiamy z jego współzałożycielkami – Panią Karoliną i Martą. Opowiadają o połączeniu profesjonalnego wsparcia terapeutycznego z kontaktem z naturą, ruchem, mindfulness i codziennymi doświadczeniami, a także o tym, dlaczego właśnie Hiszpania stała się miejscem, w którym chcą pomagać osobom potrzebującym zatrzymania, odzyskania równowagi i rozpoczęcia nowego etapu życia.

Pani Karolino, Pani Marto, skąd narodził się pomysł na stworzenie polskiego ośrodka terapeutyczno-rozwojowego właśnie w Andaluzji? Co sprawiło, iż uznały Panie, iż to właśnie Hiszpania może stać się miejscem prawdziwego „resetu”?

Karolina:
Pomysł na Life Reset wyrósł przede wszystkim z mojego wieloletniego doświadczenia w pracy z osobami uzależnionymi. Jako terapeutka uzależnień pracowałam w różnych prywatnych ośrodkach w Polsce i przez lata mogłam obserwować nie tylko to, co w terapii działa naprawdę dobrze, ale również to, czego pacjentom często brakuje.

Tworząc własny program, chciałam wykorzystać najlepsze elementy sprawdzonych modeli terapii, a jednocześnie zrezygnować z tych rozwiązań, które w mojej ocenie nie wspierały procesu zdrowienia albo sprawiały, iż pacjent zaczynał funkcjonować dobrze w warunkach ośrodka, ale miał trudność z przeniesieniem tej zmiany do normalnego życia. Ważne było dla mnie również moje własne doświadczenie. Sama przeszłam terapię uzależnienia i od wielu lat żyję w trzeźwości, dlatego znam ten proces nie tylko z perspektywy terapeutki, ale także osoby, która sama musiała nauczyć się budować swoje życie na nowo. Chciałam więc wprowadzić do programu również te elementy, które przez lata pomagały zarówno mnie, jak i moim pacjentom — przede wszystkim sport, ruch i twórczość. Dla mnie nie są one dodatkiem do terapii. Są częścią codziennego życia i bardzo ważnym narzędziem odzyskiwania równowagi, kontaktu ze sobą, poczucia sprawczości i zdrowej przyjemności. Dlatego stały się również integralną częścią programu Life Reset.

Marta:
Kiedy Karolina opowiedziała mi o swoim pomyśle i o tym, jak dużą rolę w procesie zmiany mogą odgrywać nowe doświadczenia, ruch i tworzenie nowych wzorców funkcjonowania, od razu zobaczyłam, jak ogromny potencjał daje nam Andaluzja.

Wiele lat pracowałam jako pilot wycieczek, jestem mocno związana ze sportem i sama bardzo mocno wierzę w to, jak zmiana otoczenia, aktywność i poznawanie nowych miejsc potrafią uruchomić człowieka zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Pomyślałam więc: skoro terapia ma pomóc człowiekowi zbudować nowe życie, pokażmy mu już podczas pobytu, jak to nowe życie może wyglądać.

Dlatego w Life Reset nie chcemy zamykać uczestników na wiele godzin dziennie w czterech ścianach. Oczywiście fundamentem pozostaje profesjonalna i intensywna praca terapeutyczna, ale pomiędzy sesjami wychodzimy z uczestnikami w świat. Jest sport, natura, morze, ruch, wspólne aktywności i nowe doświadczenia.

I właśnie tutaj nasze kompetencje bardzo dobrze się uzupełniły. Karolina stworzyła program w oparciu o swoje wieloletnie doświadczenie terapeutyczne i pracę z pacjentami, a ja wniosłam doświadczenie związane ze sportem, podróżami i organizacją aktywności.

Life Reset nie jest klasycznym ośrodkiem terapii uzależnień. Jak opisałyby Panie filozofię tego miejsca i czym różni się ona od tradycyjnych modeli terapeutycznych?

Karolina:
Przez lata pracy obserwowałam, co rzeczywiście pomaga pacjentom nie tylko ukończyć terapię, ale później utrzymać zmianę. Mam pacjentów, którzy są trzeźwi od wielu lat, i widzę, iż bardzo często najważniejsze jest to, co człowiek zbuduje zamiast uzależnienia. Dlatego w Life Reset nie chcemy jedynie zabrać komuś alkoholu, narkotyków czy innego destrukcyjnego zachowania. Chcemy pomóc mu zbudować życie, do którego będzie chciał wrócić. Dlatego podczas pobytu uczestnik programu ma kontakt z rodziną, pracą, może mieć ze soba laptopa – pobyt w naszym ośrodku to nie przerwa w życiorysie – to wyraźnie zwolnienie procesów i skoncentrowanie się na zdrowieniu, ale w taki sposób żeby miał do czego wracać czyli na bieżąco rozwiązywać sprawy rodzinne i zawodowe

Marta:
Dlatego terapia jest fundamentem, ale nie kończymy na terapii. Stworzyłyśmy zespół specjalistów pracujących w różnych nurtach, między innymi Gestalt i TSR. Włączamy jogę, muzykoterapię, twórczość, kontakt ze zwierzętami, jazdę konną i bardzo dużo ruchu. Chcemy angażować człowieka na wielu poziomach, a jednocześnie pokazywać mu nowe, zdrowe źródła przyjemności i satysfakcji.

Do kogo przede wszystkim skierowany jest program w Life Reset?

Karolina:
Pracujemy z osobami uzależnionymi, ale Life Reset nie jest skierowany wyłącznie do nich. Przyjeżdżają do nas również osoby zmagające się z wypaleniem zawodowym, depresją, przewlekłym stresem, traumą, kryzysem życiowym czy konsekwencjami toksycznych relacji. Często są to ludzie, którzy z zewnątrz świetnie funkcjonują, ale wewnętrznie czują, iż są już na granicy swoich możliwości.

Marta:
Dlatego nie mamy jednego programu dla wszystkich. Innego wsparcia potrzebuje osoba uzależniona, innego ktoś po traumie, a jeszcze innego przedsiębiorca, który od kilku lat funkcjonuje pod ogromną presją i jest skrajnie wypalony. Dobieramy zarówno pracę ze specjalistami, jak i pozostałe elementy programu do konkretnego człowieka.

Wiele osób funkcjonuje na wysokich stanowiskach, prowadzi firmy lub odpowiada za innych, a jednocześnie walczy z ogromnym stresem i samotnością. Czy zauważają Panie, iż właśnie ta grupa coraz częściej szuka profesjonalnego wsparcia?

Karolina:
Tak. Sukces zawodowy absolutnie nie chroni przed uzależnieniem, depresją czy wypaleniem. Wręcz przeciwnie – osoby bardzo wysoko funkcjonujące potrafią przez lata ukrywać problem, również przed samymi sobą. Pracują, zarządzają firmami, podejmują odpowiedzialne decyzje i mówią sobie: „skoro przez cały czas daję radę, nie jest ze mną jeszcze tak źle”. A ja z doświadczenia terapeutycznego wiem, iż nie warto czekać na moment, w którym wszystko zacznie się rozpadać.

Jak wygląda typowy dzień uczestnika Life Reset? Jak udaje się połączyć profesjonalną terapię z atmosferą odpoczynku, bliskości natury i codziennego życia w Andaluzji?

Karolina:
Każdy dzień ma swoją strukturę. Jest terapia grupowa, praca indywidualna i warsztaty, ale zależało mi na tym, żeby pomiędzy nimi uczestnicy nie spędzali całego dnia zamknięci w ośrodku. Terapia ma przygotowywać do życia, dlatego część tego życia chcemy wprowadzać już podczas pobytu.

Marta:
I tutaj wykorzystujemy Andaluzję naprawdę intensywnie. Aktywności zawsze dopasowujemy do wieku, kondycji i możliwości uczestnika. Dla jednej osoby będzie to spokojny spacer po plaży, joga albo golf, dla innej siłownia, jazda konna czy kajaki. A jeżeli ktoś jest sprawny i tego potrzebuje – możemy zaproponować wymagający trekking po górach czy choćby trening kickboxingu. Nie chodzi o wynik sportowy. Chodzi o ruch, doświadczenie czegoś nowego i odzyskiwanie kontaktu z własnym ciałem i możliwościami.

Sposób życia ludzi w Andaluzji i ich radosne usposobienie są dowodem na pozytywny wpływ aktywności ruchowej na samopoczucie. Sport jest nieodłącznym elementem codzienności dla tutejszych mieszkańców, bez względu na wiek i kondycję. Każdy znajdzie dla siebie dyscyplinę i towarzystwo, które staje się motywatorem na słabsze dni i wsparcie w trudnych momentach. Warto też podkreślić, iż amatorzy sportu w większości dbają o zdrowe odżywianie, są świadomi zagrożeń wynikających z używek, więc tworzą wzajemnie wspierająca sie spolecznosc. Spotkania towarzyskie bez używek i alkoholu są czymś normalnym i oczywistym. Chcemy wykorzystać ten przykład w Life Reset.

Coraz więcej mówi się dziś o holistycznym podejściu do zdrowia psychicznego. Jak w Life Reset udaje się połączyć klasyczną terapię z pracą z ciałem, oddechem, uważnością i aktywnością fizyczną?

Karolina:
Holistycznie” nie oznacza „zamiast terapii”. Profesjonalna terapia jest fundamentem Life Reset. Natomiast z własnego doświadczenia zdrowienia i z wieloletniej pracy z pacjentami wiem, iż sama wiedza o uzależnieniu nie wystarcza. Człowiek musi nauczyć się regulować napięcie, przeżywać emocje, odpoczywać i czerpać przyjemność bez sięgania po stare mechanizmy. Widzę to także u moich pacjentów, którzy są trzeźwi już od wielu lat.

Marta:
Dlatego wokół terapii zbudowałyśmy cały system dodatkowej pracy. Mamy psychoterapeutów, specjalistów pracujących między innymi metodami Gestalt i TSR, nauczycieli jogi, wykorzystujemy elementy muzykoterapii, twórczość, pracę z oddechem, kontakt ze zwierzętami i aktywność fizyczną. To nie są przypadkowe „atrakcje” dodane do pobytu. Każdy z tych elementów ma wspierać proces zmiany i pomagać uczestnikowi odkrywać nowe sposoby radzenia sobie ze sobą.

Wiele osób odkłada decyzję o wyjeździe na terapię lub program rozwojowy, tłumacząc to obowiązkami zawodowymi, rodziną czy brakiem czasu. Co powiedziałyby Panie komuś, kto czuje, iż potrzebuje zatrzymać się i zadbać o siebie, ale wciąż nie potrafi zrobić pierwszego kroku?

Karolina:
Powiedziałabym przede wszystkim: nie trzeba czekać, aż wydarzy się katastrofa, żeby zasłużyć na pomoc. Wielokrotnie słyszałam od pacjentów: „jeszcze pracuję”, „rodzina nic nie wie”, „jeszcze daję radę”. Problem polega na tym, iż uzależnienie, wypalenie czy przewlekły kryzys rzadko znikają tylko dlatego, iż jesteśmy bardzo zajęci. To równia pochyła – o ile nie zatrzymamy się we właściwym momencie to spadniemy a wówczas będzie jeszcze trudniej . Dlatego im wcześniej skorzystamy z pomocy terapeutycznej tym lepiej

Marta:
A czasem warto spojrzeć na wyjazd nie jak na kolejne zobowiązanie, na które trzeba znaleźć czas, ale jak na inwestycję w swoją dalszą zdolność do życia, pracy i bycia z bliskimi. Nie trzeba też od razu podejmować decyzji o miesięcznym pobycie. Pierwszym krokiem może być rozmowa z nami, określenie problemu i wspólne zastanowienie się, jaki program i jaka długość pobytu będą w danej sytuacji najlepsze.

Idź do oryginalnego materiału