Witajcie . Ciepło się zrobiło wiosennie wszystko kwitnie . Wczoraj z mamą byłam w mieście . Wzięłam aparat z myślą iż wszystko kwitnie to zrobię zdjęcia . Wiecie co wzięłam inną torebkę i wszystko tam przeniosłam z poprzedniej między innymi dowód, klucze , zepsuty zegarek do naprawy.Nie zapomniałam choćby wziąć aparat foto ale co haha zapomniałam wziąć portfel . Ja tu chcę płacić za naprawiony zegarek a tu portfela brak . Dobrze ze mama miała. Ja bez zegarka to jak bez ręki . Owszem mam w telefonie ale wole mieć na ręce. Ja nie mam telefona wiec mój służy mi tylko do dzwonienia. Kiedyś mieliśmy zegarmistrza blisko . teraz on się daleko przeniósł . Zerknęłam w necie gdzie są inni i do centrum z mamą pojechałyśmy . Okazało się ze jest w znanym miejscu czyli blisko byłej kultowej księgarni rolniczej której już nie ma . Na jej miejsce jest jubiler konkurencja . Bo u tego zegarmistrza też jubiler . U niego kupiłam sobie srebrny łańcuszek . Czekając na naprawę do tamtego jubilera zajrzałyśmy i kupiłam sobie pierścionek . Czytaj mama kupiła bo ja przecież kasy nie miałam przy sobie .oczywiście w domu jej kase oddalam Jeszcze taka ciekawostka będąc u zegarmistrza mówimy iż miałyśmy tak blisko i się przeniósł dalej . A ten mówi tak na miejsce mojego brata co zmarł . Taka właśnie ciekawostka . A idąc na przystanek takiego kotka wylegującego się obfociłam u
![]() |
| nieistniejąca już księgarnia |
nas przed blokiem

.jpg)





![Nauka i wspólna energia. Podsumowanie pikniku „Z życia wzięte” [08.08.2026]](https://niepelnosprawnilublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/08_08_2026_Z-zycia-wziete_1.jpg)


