Czwartek. Początek Tridum Paschalnego. Po dyżurze u Martynki w planie szybki powrót i na siedemnastą na Jasną Górę. Dlatego wyleciałem z rana;) Na stałej przydomowej trasie wybiegałem dziesięć kilometrów. 

Fajnie było! Nóżka podawała he,he... Chociaż nie wiem czemu dziś cały czas na podwyższonym tętnie:(



Jutro Wielki Piątek post ścisły, więc biegania też nie będzie. W Wielką sobotę trzeba święcić jajka, ale może uda się nieco szybciej poprzebierać nogami;)
W lany poniedziałek chciałbym zrobić dyngusowe bieganie hi,hi... Niestety może być problem kiedy.
Jutro Dzień Tęczy he,he...
![]() |
| Nareszcie strava po polsku:)) Cytat dnia: "Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów, doświadcza tego bardzo wyraźnie w całym swoim życiu. Wobec wielkości tego daru czujemy, jak bardzo do niego nie dorastamy" – św. Jan Paweł II |
Przysłowia na dziś:
- „Na św. Franciszka nieraz dobrze grzmi i łyska”
- „Na świętego Franciszka chłop w polu nic nie zyska”
- „Na św. Franciszka zielenią się łany i ze swego zimowiska wracają bociany”
- "Na Świętego Franciszka przylatuje pliszka."
- Kiedy w Wielki Post rosa, to nasiej gospodarzu dużo prosa.
- A o ile w Wielki Piątek mróz, to proso na górę włóż”









