Jak uczyć się na błędach, rozwijać umiejętności kliniczne i mądrze korzystać z nowoczesnych technologii w stomatologii estetycznej? Mówi o tym dr hab. n. med. Maciej Żarow, który będzie wykładowcą Konferencji Przyszłych Mistrzów Stomatologii 2026. W rozmowie podkreśla, dlaczego warto otwarcie mówić o błędach, jak ważne są solidne podstawy praktyczne i mentoring oraz dlaczego choćby najbardziej zaawansowane technologie nie zastąpią wiedzy i doświadczenia lekarza.
Każdy lekarz pamięta swoje początki – pierwsze samodzielne przypadki, decyzje, które dziś podjąłby inaczej i sytuacje, w których doświadczenie było jeszcze niewielkie. Kiedy wraca Pan myślami do okresu tuż po studiach, czego najbardziej wtedy Panu brakowało?
Dr hab. n. med. Maciej Żarow: – Z tamtego okresu wspominam przede wszystkim ogromny entuzjazm i silną motywację do działania, zmian oraz nauki. Nie miałem w rodzinie stomatologów ani przyjaciół wykonujących ten zawód, dlatego wiedzę o praktyce zdobywałem trochę przypadkowo. Podczas pracy w Skandynawii trafiłem do kilku gabinetów stomatologicznych, w których mogłem obserwować codzienną pracę lekarzy dentystów. To właśnie tamte doświadczenia stały się dla mnie wzorem komunikacji z pacjentem: wyjaśniania, co będę robił, rysowania i dzielenia się z pacjentem planem postępowania. Starałem się później stosować te zasady we własnej praktyce.
Na początku brakowało mi przede wszystkim mentora. W czasie stażu i w pierwszym roku po jego zakończeniu musiałem w dużej mierze uczyć się na podstawie własnych doświadczeń. Dopiero później spotkałem na swojej drodze prof. Jerzego Krupińskiego oraz dr. Marco Nicastro z Rzymu. Te osoby miały ogromny wpływ na mój rozwój: pomogły mi zbudować solidne podstawy, a także stworzyły przestrzeń do rozmów i dyskusji, dzięki którym mogłem szybciej się rozwijać.
W listopadzie br. będzie Pan wykładowcą II edycji Konferencji Przyszłych Mistrzów Stomatologii, której hasło to „Nie rodzimy się mistrzami. Mistrzostwo powstaje w procesie”. W stomatologii estetycznej ten proces może być szczególnie wymagający, bo efekt leczenia ocenia się nie tylko klinicznie, ale również przez pryzmat oczekiwań pacjenta. Jak młody lekarz powinien budować własny warsztat i uczyć się świadomego podejmowania decyzji?
– Przede wszystkim zachęcałbym każdego młodego lekarza do znalezienia mistrza lub mentora. Rozmowy i dyskusje z bardziej doświadczoną osobą, udział w kursach i kongresach, edukacja oraz obserwowanie pracy innych pozwalają weryfikować własne postępowanie i robić kolejne kroki w rozwoju.
Jeśli jednak miałbym wskazać konkretne działania, szczególnie w stomatologii estetycznej, polecałbym jak najczęściej wykonywać wax-upy i mock-upy, dokumentować leczenie zdjęciami, a następnie uważnie je analizować i omawiać. Wiele możemy nauczyć się także od samych pacjentów i od ich oczekiwań – to cenna lekcja, która pomaga lepiej rozumieć, jaki efekt chcemy wspólnie osiągnąć. Dlatego warto korzystać z mock-upów jeszcze przed rozpoczęciem adekwatnego leczenia estetycznego.
Pana wykład nosi bardzo wymowny tytuł: „Błędy w stomatologii estetycznej – wykład, którego sam potrzebowałem zaraz po studiach”. Czy mówienie o błędach jest dla lekarza równie ważne jak prezentowanie spektakularnych efektów leczenia? I dlaczego młodzi dentyści powinni mieć przestrzeń, by o tych błędach rozmawiać?
– Uważam, iż w programie studiów stomatologicznych powinien znaleźć się czas – choćby pół roku lub rok – poświęcony omawianiu błędów. Doświadczeni profesorowie i asystenci mogliby otwarcie opowiadać o własnych pomyłkach, pokazując młodym lekarzom, iż błędy się zdarzają i iż można o nich mówić. Ważne jest również, by uczyć, jak wyciągać z nich wnioski, jak rozmawiać o nich z pacjentem i jak adekwatnie dokumentować sytuację w jego karcie, zamiast próbować ją ukrywać.
Przypomina mi o tym książka „Black Box Thinking” Matthew Syeda, w której autor nawiązuje do czarnych skrzynek wykorzystywanych w lotnictwie do rejestrowania i analizowania zdarzeń. Następnie przenosi tę ideę na grunt medycyny, gdzie błędy bywają niestety ukrywane. W efekcie nie uczymy się na nich tak skutecznie, jak moglibyśmy, a młodsi lekarze tracą możliwość korzystania z doświadczeń starszych kolegów.
Cieszę się, iż będę mógł opowiedzieć o błędach podczas wykładu. Myślę jednak, iż potrzeba pewnego doświadczenia i zawodowej dojrzałości, aby mówić o nich otwarcie, bez obaw, a jednocześnie w sposób, który pozwala innym rzeczywiście się uczyć. Chciałbym, by młodzi stomatolodzy mogli wyciągnąć z tych historii praktyczne wnioski.
Stomatologia estetyczna daje dziś ogromne możliwości, ale jednocześnie łatwo ulec przekonaniu, iż dzięki nowoczesnym materiałom i technologiom można osiągnąć niemal każdy rezultat. Gdzie – Pana zdaniem – przebiega granica między ambicją a rozsądną oceną własnych możliwości?
– Jest takie angielskie powiedzenie: „A fool with a tool is still a fool” – w wolnym tłumaczeniu: samo posiadanie narzędzi nie czyni z nikogo eksperta. Dobrze oddaje ono realia współczesnej stomatologii: choćby najbardziej zaawansowane technologie nie zastąpią podstawowej wiedzy i umiejętności.
Aby osiągać dobre rezultaty, trzeba najpierw dobrze poznać podstawy stomatologii estetycznej i zachowawczej, protetyki oraz okluzji. Dopiero na takim fundamencie, popartym doświadczeniem zdobytym m.in. przez asystowanie przy trudnych zabiegach, można w pełni wykorzystywać możliwości technologiczne. Cyfrowy wax-up czy projektowanie koron, mostów i całego uśmiechu mogą być bardzo pomocne, ale bez odpowiedniego doświadczenia ich efekt po przeniesieniu do jamy ustnej pacjenta może rozczarować. Trzeba też wiedzieć, w jakich sytuacjach można bezpiecznie i przewidywalnie zastosować prace drukowane.
Technologia może poprawiać jakość leczenia, ale nie wykona za nas całej pracy. Robot nie oszlifuje zębów ani nie zaplanuje leczenia. Podobnie w ortodoncji projekt przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji jest dopiero punktem wyjścia – potrzebne są dalsze korekty, a ich prawidłowe przeprowadzenie wymaga znajomości biomechaniki ruchów zębów i przede wszystkim okluzji.
KPMS ma być miejscem, w którym młodzi lekarze nie tylko zdobywają wiedzę, ale również zaczynają budować własną wizję zawodowej przyszłości. Co Pana zdaniem powinno być dla młodego dentysty ważniejsze na początku drogi: jak najszybsze osiągnięcie perfekcji w jednej dziedzinie czy zbudowanie solidnych podstaw ogólnych, na których będzie można rozwijać się przez kolejne lata?
– Uważam, iż każdy stomatolog powinien najpierw zbudować solidne podstawy ogólne. Dlatego tak istotny jest porządny staż, najlepiej w ośrodku, w którym można zetknąć się z różnymi przypadkami – od chirurgii, przez stomatologię zachowawczą, po protetykę. Cenne są również staże cząstkowe w różnych placówkach. Młody lekarz powinien poznać realia pracy z pacjentami odczuwającymi ból, nauczyć się podejmować decyzje dotyczące leczenia endodontycznego i oceniać, kiedy konieczne jest szybkie zaopatrzenie zęba lub jego usunięcie. Takie doświadczenia wpływają na sposób pracy w kolejnych latach.
Jeśli na początku kariery lekarz nie zdobędzie odpowiedniego przygotowania praktycznego, później może przez długi czas odczuwać trudności w podejmowaniu decyzji. Mówię to również na podstawie własnych doświadczeń. Odbyłem dobry staż w ośrodku zdrowia w centrum Krakowa, gdzie przyjmowano dziennie około 25-35 pacjentów. Trzeba było usuwać zęby, leczyć kanałowo, a także wykonywać prace protetyczne. To doświadczenie dało mi solidne podstawy, a jednocześnie pozwoliło wypracować sprawność manualną, która z biegiem lat bardzo procentuje.
Dlatego uważam, iż nie należy nadmiernie chronić lekarza tuż po studiach. Trzeba zapewnić mu mentoring i odpowiednie wsparcie, ale jednocześnie umożliwić pracę w rzeczywistych warunkach, również pod presją czasu. Umiejętność radzenia sobie w takich sytuacjach będzie przydatna na dalszych etapach kariery.
Doświadczenie przychodzi z czasem, ale można próbować skrócić tę drogę, ucząc się od innych. Które lekcje z własnej kariery najchętniej przekazałby Pan lekarzowi, który właśnie zaczyna samodzielną pracę i chce rozwijać się w stomatologii estetycznej?
– Pierwsza zasada brzmi: planuj, planuj i jeszcze raz planuj. W stomatologii estetycznej warto korzystać z wax-upów i mock-upów oraz rozmawiać z pacjentem o oczekiwaniach i ostatecznym wyglądzie, jaki chcielibyśmy wspólnie osiągnąć.
Druga sprawa to higiena pracy i odpoczynek. Jako młody lekarz często kończyłem pracę o północy, a choćby o pierwszej w nocy. Nie wpływało to dobrze na jakość wykonywanych przeze mnie zabiegów. Zdarzało się tak nie dlatego, iż sam wybierałem taki tryb pracy, ale dlatego, iż nie potrafiłem odmówić pacjentom i próbowałem za wszelką cenę dotrzymać terminu. Z perspektywy czasu wiem, iż nie było to dobre rozwiązanie.
Na początku kariery trzeba dużo pracować, by gwałtownie zdobywać doświadczenie, ale nie można doprowadzić do całkowitego wyczerpania. Dbanie o własne siły jest ważne nie tylko dla lekarza, ale także dla jakości jego pracy.
Dziękujemy za rozmowę!
***
Dr hab. n. med. Maciej Żarow – specjalista stomatologii zachowawczej z endodoncją, ekspert w dziedzinie stomatologii estetycznej i odtwórczej, autor ponad 80 publikacji naukowych oraz ceniony wykładowca krajowych i międzynarodowych kongresów. Absolwent Wydziału Stomatologii Uniwersytetu Medycznego im. Semmelweisa w Budapeszcie. Od 1999 r. prowadzi w Krakowie praktykę Dentist oraz Centrum Kursów Podyplomowych Dentist, w ramach którego szkoli lekarzy m.in. z zakresu endodoncji i stomatologii estetycznej. Jest autorem książek „Endoprotetyka – przewodnik dla praktyki” oraz „Licówki”, wydanych w kilku wersjach językowych. Ukończył curriculum edukacyjne dr. Johna Koisa w Seattle, a w 2020 r. uzyskał tytuł mentora Kois Center. Jest aktywnym członkiem Polskiej Akademii Stomatologii Estetycznej (PASE), członkiem zarządu European Society of Cosmetic Dentistry (ESCD) i koordynatorem ds. współpracy międzynarodowej tej organizacji. W grudniu 2025 r. został wybrany na prezydenta ESCD.
***
Druga edycja Konferencji Przyszłych Mistrzów Stomatologii odbędzie się 28 listopada 2026 r. w Łodzi. Program wydarzenia, biogramy wykładowców oraz formularz rejestracji dostępne są na stronie https://www.konferencjamistrzow.pl/. Zapraszamy!









