W nocy...

tete-bieganiemojapasja.blogspot.com 22 godzin temu
spadek temperatury do ok. zera:( Potem szybki wzrost i po dziewiątej na termometrze +8. Słonecznie! Pomyślałem zatem *na krótko* hi,hi... Całe szczęście, bo za godzinę było już dwanaście kresek powyżej zera.
Dwie rundy dookoła zamarzniętych jeszcze glinianek;) i wreszcie na *mojej ścieżce* seria dziesięciu przebieżek:)
Było fantastycznie! Ostatnio biega mi się nadzwyczaj lekko he,he... Mówię sobie w duchu przydałby się jakiś start w zawodach hi,hi...
Wróciłem przez jasnogórskie pole namiotowe i na liczniku prawie dyszka:))
Po powrocie golenie, kąpiel, trochę czasu dla sportowych aplikacji;) Wczesny obiad i do Martyni na *dyżur*. A tam znowu bieganie hi,hi... za wnusią:)) Byłby hicior jakby ktoś nagrał jak Żabka mi uciekała nie chcąc wracać do domu he,he... Dobrze, iż dziadek trenuje bieganie;)

Wschód słońca: 06:24. Zachód słońca: 17:28 Dzień trwa 11 godz. 4 min, jest krótszy od najdłuższego o 5 godz. i 27 min. i jest dłuższy od najkrótszego o 3 godz. i 7 min. (Czasy podano dla lokalizacji Częstochowa:)
Cytat dnia:
„Człowiek jest jedynym stworzeniem, które odmawia bycia tym, kim jest.”
- Albert Camus
Przysłowia na dziś:
  • „Gdy marzec mglisty, w lecie czas dżdżysty”
  • „Co marzec wypiecze, to kwiecień wyciecze”
  • „Nie siejesz grochu w marcu, nie masz go w garncu”
    • „Dzień świętego Kazimierza (04.03) resztki zimy uśmierza”
    • „Jeżeli na świętego Kazimierza pogoda,
    • to na ziemniaki woda (na wykopki)”
    • „Na świętego Kazimierza pełno już młodego zwierza”
Idź do oryginalnego materiału