spadek temperatury do ok. zera:( Potem szybki wzrost i po dziewiątej na termometrze +8. Słonecznie! Pomyślałem zatem *na krótko* hi,hi... Całe szczęście, bo za godzinę było już dwanaście kresek powyżej zera.
Dwie rundy dookoła zamarzniętych jeszcze glinianek;) i wreszcie na *mojej ścieżce* seria dziesięciu przebieżek:)
Było fantastycznie! Ostatnio biega mi się nadzwyczaj lekko he,he... Mówię sobie w duchu przydałby się jakiś start w zawodach hi,hi...
Wróciłem przez jasnogórskie pole namiotowe i na liczniku prawie dyszka:))


Po powrocie golenie, kąpiel, trochę czasu dla sportowych aplikacji;) Wczesny obiad i do Martyni na *dyżur*. A tam znowu bieganie hi,hi... za wnusią:)) Byłby hicior jakby ktoś nagrał jak Żabka mi uciekała nie chcąc wracać do domu he,he... Dobrze, iż dziadek trenuje bieganie;)




Wschód słońca: 06:24. Zachód słońca: 17:28 Dzień trwa 11 godz. 4 min,
jest krótszy od najdłuższego o 5 godz. i 27 min. i jest dłuższy od najkrótszego o 3 godz. i 7 min. (Czasy podano dla lokalizacji Częstochowa:)

Cytat dnia:
„Człowiek jest jedynym stworzeniem, które odmawia bycia tym, kim jest.”
- Albert Camus
Przysłowia na dziś:
- „Gdy marzec mglisty, w lecie czas dżdżysty”
- „Co marzec wypiecze, to kwiecień wyciecze”
- „Nie siejesz grochu w marcu, nie masz go w garncu”
- „Dzień świętego Kazimierza (04.03) resztki zimy uśmierza”
- „Jeżeli na świętego Kazimierza pogoda,
- to na ziemniaki woda (na wykopki)”
- „Na świętego Kazimierza pełno już młodego zwierza”








