Według ostatnich danych, w 2026 roku w Polsce nastąpił dramatyczny wzrost populacji kleszczy. W niektórych regionach, jak Małopolska, liczba kleszczy zwiększyła się aż o 85%! Co ciekawe, aż 90% zakażeń kleszczowym zapaleniem mózgu następuje w miejscu zamieszkania, a nie w lesie. Czy to nie niepokojące, iż najwięcej przypadków boreliozy i KZM pochodzi z naszych własnych ogrodów?
Wysoka trawa to zaproszenie dla kleszczy
Największym błędem, który możemy popełnić, jest pozostawienie wysokiej, niekoszonej trawy oraz gęstych zarośli w ogrodzie. Kleszcze uwielbiają wilgotne i zacienione miejsca, gdzie mogą przetrwać dłużej i z łatwością znaleźć swoje ofiary. Pamiętaj, by regularnie kosić trawę na wysokość poniżej 5 cm i przycinać krzewy.
Uważaj na niewinny skoszony trawnik
Możemy nie zdawać sobie sprawy, iż zostawienie skoszonej trawy na kupkach to zaproszenie dla kleszczy! Gromadzona wilgoć to dla nich idealne środowisko. Dlatego tak ważne jest, aby od razu po koszeniu usuwać resztki trawy.
Stosuj naturalne bariery
Ochroną przed kleszczami mogą być także żwirowe bariery wokół rabat kwiatowych. Kleszcze nie przepadają za przesuszonymi przestrzeniami, więc warto rozważyć taką formę ochrony w swoim ogrodzie.
Ochrona osobista
Podczas pracy w ogrodzie, noś długie spodnie i unikaj spacerów poza wyznaczonymi ścieżkami. Dodatkowo, zastosuj repelenty z DEET, które skutecznie odstraszają nieproszonych gości.
Jeśli podejrzewasz, iż kleszcze mogą zagrażać Tobie lub Twoim bliskim, nie zwlekaj z działaniami profilaktycznymi. Skonsultuj się z lekarzem, gdy zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy. Pamiętaj, iż jednym z głównych sposobów na ochronę siebie i swojego otoczenia jest wiedza i przygotowanie!








