USA: czy wzmocnienie roli higienistek może uratować publiczną stomatologię?

dentonet.pl 4 dni temu
Zdjęcie: USA: czy wzmocnienie roli higienistek może uratować publiczną stomatologię?


Lisandra Maisonet – dyplomowana higienistka stomatologiczna z ponad 30-letnim doświadczeniem zawodowym, dyrektor wykonawcza Oral Health Awareness Project – w felietonie na łamach portalu Medcity News wskazuje, iż kluczem do rozwiązania narastającego kryzysu zdrowia jamy ustnej w Stanach Zjednoczonych może być inwestowanie w kompetencje i autonomię higienistek stomatologicznych.

Autorka rozpoczęła swój felieton od konkretnego przykładu klinicznego, który – jak podkreśliła – obnaża fałszywe społeczne postrzeganie pracy higienistki stomatologicznej.

W kwietniu 2024 r. do gabinetu stomatologicznego w Cromwell w stanie Connecticut zgłosiła się 52-letnia pacjentka na – jak sama to określiła – „zwykłe czyszczenie zębów”. Podczas wizyty higienistka przeprowadziła profesjonalny zabieg profilaktyczny, obejmujący dokładne badanie jamy ustnej, ocenę stanu przyzębia oraz wywiad w kierunku chorób ogólnoustrojowych. W trakcie badania zauważyła niepokojącą zmianę. Zdjęcie pantomograficzne potwierdziło obecność guza, który doprowadził do rozpoznania nawrotu chłoniaka nieziarniczego typu B. Szybkie wdrożenie leczenia onkologicznego uratowało pacjentce życie – napisała.

Maisonnet wskazała, iż dla większości pacjentów wizyta u higienistki przez cały czas oznacza jedynie „czyszczenie zębów”. Tymczasem zakres kompetencji dyplomowanej higienistki stomatologicznej (RDH – Registered Dental Hygienist) jest znacznie szerszy i obejmuje kompleksową ocenę zdrowia jamy ustnej, profilaktykę chorób przyzębia oraz wywiad w kierunku chorób ogólnoustrojowych.

Profilaktyka jamy ustnej jako element zdrowia całego organizmu

W felietonie autorka szeroko omówiła rolę higienistek jako specjalistek profilaktyki pracujących na styku stomatologii i medycyny ogólnej. Zwróciła uwagę, iż jama ustna stanowi istotne „okno diagnostyczne” dla takich chorób, jak cukrzyca, schorzenia sercowo-naczyniowe, nowotwory, obturacyjny bezdech senny czy choroby neurodegeneracyjne.

Lisandra Maisonet podkreśliła, iż odpowiednio wykształcone higienistki potrafią rozpoznać subtelne objawy sugerujące problemy ogólnoustrojowe – od charakterystycznego zapachu z ust, przez zmiany w obrębie migdałków, po niepokojące zmiany skórne czy niebezpiecznie wysokie wartości ciśnienia tętniczego. Zwróciła również uwagę na rosnącą rolę zaawansowanych procedur profilaktycznych wykonywanych przez higienistki.

Obniżanie standardów edukacyjnych – zagrożenie dla pacjentów

Szczególnie krytycznie autorka odniosła się do inicjatyw legislacyjnych w niektórych stanach USA, które zmierzają do obniżenia wymagań edukacyjnych dla personelu wykonującego zabiegi profilaktyczne. Wskazała na ogromną różnicę pomiędzy niemal 3000 godzinami kształcenia w programach akredytowanych przez CODA (instytucję akredytującą programy nauczania dla zawodów z branży stomatologicznej), a kilkuset godzinami szkoleń dopuszczanych w nowych regulacjach.

Ograniczenie roli wysoko wykwalifikowanych higienistek i zastępowanie ich personelem o minimalnym przeszkoleniu zwiększy ryzyko przeoczenia nowotworów jamy ustnej, zaawansowanych chorób przyzębia i pogłębi problemy zdrowia ogólnego. Akredytacja CODA to nie formalność – to gwarancja bezpiecznej, opartej na dowodach naukowych opieki profilaktycznej – podkreśliła autorka.

Wzmocnienie kompetencji higienistek jako droga wyjścia z kryzysu

Na zakończenie swojego felietonu Lisandra Maisonet wskazała, iż przyszłość publicznej stomatologii w USA zależy m.in. od adekwatnego wykorzystania potencjału higienistek stomatologicznych. Jej zdaniem rozszerzanie zakresu ich kompetencji, utrzymanie wysokich standardów edukacyjnych oraz większe uznanie dla profilaktyki są niezbędne, by skutecznie przeciwdziałać kryzysowi zdrowia jamy ustnej i jego konsekwencjom ogólnoustrojowym.

Pacjenci, siadając na naszym fotelu, powierzają nam swoje zdrowie. Traktujemy tę odpowiedzialność niezwykle poważnie. Czas zerwać z przekonaniem, iż higienistki „tylko czyszczą zęby”. Potrzebujemy większego uznania dla profilaktyki oraz dla roli, jaką dyplomowane higienistki stomatologiczne odgrywają w ratowaniu i poprawie jakości życia pacjentów. Rozszerzanie zakresu kompetencji higienistek, a nie jego ograniczanie oraz podnoszenie standardów edukacyjnych całego zespołu stomatologicznego to realna droga do wyjścia z kryzysu zdrowia jamy ustnej w USA. To inwestycja, która zwróci się w postaci zdrowszego społeczeństwa – podsumowała.

Źródło: https://medcitynews.com

Wierzę w to, iż szanse przeniesienia kształcenia higienistek stomatologicznych na poziom uczelni wyższych są realne. Na pewno jednak nie stanie się to w ciągu najbliższych 2-3 lat, bo są do tego potrzebne duże zmiany systemowe – mówi dypl. hig. stom. mgr Karolina Kopciewicz-Kozicka, higienistka stomatologiczna, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Higienistek Stomatologicznych (OZZHS).

Idź do oryginalnego materiału