USA: Choroby jamy ustnej a płeć. Zaskakujące wyniki analizy danych prawie 5 mln osób

dentonet.pl 6 dni temu

W dokumentacji kobiet częściej rejestrowano kserostomię, afty, część chorób miazgi i tkanek okołowierzchołkowych, a także próchnicę. Z kolei u mężczyzn częściej odnotowywano niektóre choroby przyzębia, pewne postaci próchnicy oraz nowotwory jamy ustnej. Analiza danych z dwóch dużych amerykańskich baz pokazuje jednak, iż zależność między płcią a chorobami jamy ustnej jest znacznie bardziej złożona, niż sugerowałby prosty podział na „choroby kobiet” i „choroby mężczyzn”.

Autorki badania – Emma Fetchko, Linda Sangalli i Ariadne Letra, związane z uczelniami stomatologicznymi w Pensylwanii i Illinois – przeanalizowały elektroniczną dokumentację medyczną i stomatologiczną dorosłych pacjentów. Wykorzystały dane 254 700 osób z programu badawczego NIH All of Us oraz około 4,7 mln pacjentów z BigMouth Dental Data Repository, które gromadzi dane z 11 amerykańskich uczelni stomatologicznych. Analiza obejmowała osoby w wieku od 18 do 89 lat.

Badaczki wyszukiwały w bazach ponad 200 rozpoznań dotyczących chorób i zaburzeń jamy ustnej, zębów oraz struktur czaszkowo-twarzowych. Następnie porównywały częstość ich występowania w dokumentacji kobiet i mężczyzn. Badanie miało charakter retrospektywny i przekrojowy, dlatego pozwala wykazać zależności, ale nie rozstrzyga, dlaczego poszczególne rozpoznania częściej pojawiały się w jednej z grup.

Afty i suchość jamy ustnej częściej rejestrowano u kobiet

W bazie All of Us istotne statystycznie różnice stwierdzono w przypadku 61 z 87 rozpoznań, dla których dostępne były dane dotyczące płci. W 33 przypadkach częściej dotyczyły one kobiet, a w 28 – mężczyzn.

Największe różnice po stronie kobiet dotyczyły chorób tkanek miękkich jamy ustnej. Szczególnie wyraźne były w przypadku nawracającego aftowego zapalenia jamy ustnej, owrzodzeń aftowych oraz kserostomii. W przypadku kserostomii iloraz szans wyniósł 4,96, a dla nawracającego aftowego zapalenia jamy ustnej – 5,37. Oznacza to, iż w analizowanym zbiorze te rozpoznania znacznie częściej znajdowały się w dokumentacji kobiet niż mężczyzn.

W dokumentacji kobiet częściej odnotowywano niektóre zaburzenia rozwoju i wyrzynania zębów. Dotyczyło to między innymi zaburzeń wyrzynania lub wymiany zębów oraz anodoncji. Wśród chorób miazgi i tkanek okołowierzchołkowych częściej występowały natomiast m.in. odwracalne zapalenie miazgi, objawowe zapalenie tkanek okołowierzchołkowych, ból zęba i ropień zęba.

Niejednoznaczne odpowiedzi w przypadku próchnicy

Ciekawie wyglądają również wyniki dotyczące próchnicy. W bazie All of Us ogólne rozpoznanie próchnicy występowało częściej u kobiet. Iloraz szans wyniósł 1,64. Podobną zależność zaobserwowano w przypadku próchnicy na powierzchniach gładkich z penetracją do zębiny.

Jednocześnie część bardziej szczegółowych rozpoznań wskazywała na przewagę mężczyzn. Dotyczyło to między innymi próchnicy bruzd i zagłębień z zajęciem zębiny oraz próchnicy sięgającej miazgi. W bazie BigMouth większość analizowanych postaci próchnicy częściej rozpoznawano u kobiet. Próchnica korzenia zęba należała natomiast do nielicznych rozpoznań, które częściej dotyczyły mężczyzn.

To jeden z powodów, dla których autorki nie sprowadzają wyników do prostego stwierdzenia, iż kobiety lub mężczyźni są bardziej podatni na próchnicę. Różnice zależały także od konkretnego rozpoznania.

Wyniki dotyczące przyzębia nie były jednoznaczne

Równie interesujące są dane dotyczące schorzeń periodontologicznych. W All of Us przewlekłe zapalenie przyzębia częściej rejestrowano u kobiet, ale jednocześnie u mężczyzn częściej występowały między innymi uogólnione umiarkowane zapalenie przyzębia, zlokalizowane umiarkowane przewlekłe zapalenie przyzębia oraz utrata zębów związana z miejscową chorobą przyzębia. Szczególnie duża była różnica w przypadku uogólnionego umiarkowanego zapalenia przyzębia – kobiety stanowiły 13% przypadków, a mężczyźni 87%.

Wyniki BigMouth nie były jednak w pełni zgodne z tym obrazem. W tej bazie większość rozpoznań wykazujących istotne różnice częściej dotyczyła kobiet. Autorki podkreślają, iż na rozbieżności mogły wpływać różnice w sposobie definiowania i opisywania rozpoznań, a także odmienna charakterystyka obu zbiorów danych.

Wyraźna przewaga mężczyzn wśród chorych na nowotwory jamy ustnej

Jednym z najbardziej spójnych wyników była przewaga mężczyzn w przypadku nowotworów złośliwych jamy ustnej. W All of Us kobiety stanowiły 41% osób z rozpoznaniem złośliwego nowotworu jamy ustnej, a mężczyźni 59%. W przypadku nowotworów języka różnica była jeszcze większa: odpowiednio 30% i 70%.

Podobny kierunek zaobserwowano w bazie BigMouth. Złośliwe nowotwory jamy ustnej były jednym z zaledwie trzech rozpoznań w tej bazie, w których stwierdzono istotną statystycznie przewagę mężczyzn.

Dwie bazy, osiem rozbieżnych wyników

Najbardziej wymownym elementem badania jest jednak porównanie obu źródeł danych. Spośród 20 rozpoznań, które można było bezpośrednio zestawić w obu bazach, w ośmiu przypadkach wyniki różniły się w zależności od bazy – w jednej rozpoznanie częściej dotyczyło kobiet, a w drugiej mężczyzn.

Dotyczyło to m.in. martwicy miazgi, przewlekłego ropnia okołowierzchołkowego, uogólnionego umiarkowanego zapalenia przyzębia, zlokalizowanego przewlekłego zapalenia przyzębia, próchnicy z zajęciem miazgi oraz patologicznego starcia i abrazji zębów. Przykładowo uogólnione umiarkowane zapalenie przyzębia częściej występowało u mężczyzn w All of Us, ale u kobiet w bazie BigMouth.

To ważne zastrzeżenie metodologiczne, ponieważ sama duża liczba rekordów nie wystarcza, aby przypisać określonej płci większe ryzyko danej choroby. Obie bazy różniły się sposobem gromadzenia danych. All of Us obejmuje dane medyczne i stomatologiczne uczestników programu, natomiast BigMouth opiera się przede wszystkim na dokumentacji powstającej podczas rzeczywistego leczenia w 11 uczelniach stomatologicznych. Różne były także stosowane terminy oraz sposób kodowania i opisywania rozpoznań.

Autorki zwracają też uwagę, iż poza płcią znaczenie mogą mieć czynniki socjoekonomiczne, behawioralne i demograficzne, których w tej analizie nie można było w pełni uwzględnić. Dlatego wyniki należy traktować przede wszystkim jako wskazanie obszarów wymagających dalszych badań, a nie jako dowód, iż sama płeć determinuje występowanie określonych chorób jamy ustnej.

Badanie pokazuje, iż różnice między kobietami i mężczyznami pojawiają się w wielu grupach chorób, ale nie układają się w prosty schemat. Próchnica, choroby przyzębia, choroby miazgi, zmiany błony śluzowej czy nowotwory jamy ustnej mogą wykazywać odmienne zależności, a część wyników zmienia się w zależności od źródła danych.

Artykuł pt. „Examining Electronic Health Records to Investigate Sex Differences in Oral Diseases and Conditions” został opublikowany 8 września 2026 r. w czasopiśmie „Clinical and Experimental Dental Research”.

Źródła: https://onlinelibrary.wiley.com/

https://www.oralhealthgroup.com/

Współpraca lekarzy dentystów z lekarzami ogólnymi, zarówno POZ, jak i specjalistami z różnych dziedzin medycyny, powinna być niezbędnym elementem skutecznej, holistycznej profilaktyki stomatologicznej. – Bardzo się cieszę, iż w ubiegłym roku zagadnienia z zakresu stomatologii znalazły się w ramach specjalizacji z medycyny rodzinnej. Z kolei elementy medycyny rodzinnej i POZ-u powinny również znaleźć się w programach kształcenia dla stomatologii. Powoli pojawiają się takie wytyczne unijne – mówi prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, prorektor ds. umiędzynarodowienia Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, kierownik Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej wrocławskiej uczelni.

Idź do oryginalnego materiału